08/10/2026
Już niedługo 14 października wszyscy przypomną sobie, że nauczyciel jest ważny.
Będą piękne słowa o misji, powołaniu, odpowiedzialności i prestiżu zawodu.
I oczywiście dobrze, że o tym mówimy.
Szkoda tylko, że o tym, kto zostanie rzeczywiście doceniony, nie zawsze decydują wyłącznie praca, dorobek, zaangażowanie i codzienny wysiłek.
Zbliża się kolejny sezon nagród Kuratora Oświaty. I po raz kolejny warto zadać proste pytanie:
Czy system przyznawania tych wyróżnień jest naprawdę transparentny?
Bo wszyscy nauczyciele mają prawo wiedzieć:
👉 kto zgłasza kandydatów?
👉 kto ich ocenia?
👉 jakie dokładnie obowiązują kryteria?
👉 czy każdy ma realnie równe szanse?
👉 czy publikowane są uzasadnienia przyznania nagrody?
I jest jeszcze jedna kwestia, o której nie zawsze mówi się głośno.
Znajomości, relacje czy odpowiednie kontakty nadal potrafią w wielu środowiskach ułatwiać drogę do różnych wyróżnień.
Nie oznacza to, że każda nagroda przyznana osobie dobrze umocowanej zawodowo czy towarzysko jest niezasłużona.
Oznacza jednak, że brak przejrzystych zasad może rodzić pytania i poczucie niesprawiedliwości u tych, którzy na co dzień wykonują ogromną pracę, ale nie mają odpowiednich znajomości czy możliwości, by się przebić.
A przecież nauczycielom nie potrzeba kolejnych pięknych deklaracji o tym, jak bardzo są ważni.
Potrzeba im szacunku, uczciwych zasad, przejrzystych procedur i równego traktowania.
Bo trudno mówić o prestiżu zawodu, jeśli nauczyciel ma wrażenie, że oprócz swojej pracy powinien jeszcze znać odpowiednich ludzi.
14 października będzie dużo zdjęć, kwiatów i gratulacji. 🌷
Może przy okazji znajdzie się też trochę miejsca na niewygodne pytania?
Bo jeśli wszystko odbywa się według jasnych i uczciwych zasad, transparentność nie powinna być dla nikogo problemem.
Nauczyciel nie chce specjalnych względów. Chce mieć pewność, że jego praca jest oceniana według tych samych zasad co praca innych.