POLSKIE TOWARZYSTWO GEODEZYJNE

Zadzwoń Wskazówki dojazdu Strona internetowa Kontakt: organizacja

POLSKIE TOWARZYSTWO GEODEZYJNE Polish Society of Geodetic
http://www.ptg-org.pl/ Stowarzyszenie zostało powołane na Zjeździe w Białej 24 kwietnia 2009 r.

Rejestracja w Sądzie w Krakowie 29 lipca 2009 r., KRS 0000333653. Cel naszego stowarzyszenia jest oczywisty - prezentować i wzbogacać opinie środowiska geodezyjnego wszędzie tam, gdzie zajdzie tego potrzeba. Od dawna jest wiadomo, że Internet jest potęgą, i to wciąż rosnącą, a jego oddziaływania nie można, i nie da się przecenić. Dlatego PTG zaistniało z inicjatywy powstałej w sieci, i z tej sieci głównie będzie korzystało, jako ze środka do bezpośrednich kontaktów członków i nie tylko.

GŁÓWNY GEODETA KRAJU CZEKA NA NASZE PROPOZYCJEJak powinien wyglądać system szkoleń dla branży geodezyjnej i kartograficz...
30/09/2026

GŁÓWNY GEODETA KRAJU CZEKA NA NASZE PROPOZYCJE

Jak powinien wyglądać system szkoleń dla branży geodezyjnej i kartograficznej?
Jakich tematów brakuje najbardziej?
I kto powinien takie szkolenia prowadzić?

Główny Geodeta Kraju zwrócił się, między innymi do PTG, o przedstawienie konkretnych propozycji dotyczących tworzonego systemu i programu szkoleń.

To szansa, aby program powstawał również w oparciu o rzeczywiste potrzeby i doświadczenia osób pracujących w zawodzie.

Publikujemy pismo GGK i zapraszamy do dyskusji.
Jakich szkoleń potrzebuje dziś polska geodezja? Co koniecznie powinno znaleźć się w programie?

Piszcie w komentarzach, Wasze sugestie mogą być ważnym głosem w tej dyskusji.

PUNKTY KONTROLNE GNSS  CZY NAPRAWDĘ TRZEBA JE WSKAZYWAĆ W OPERACIE?To pytanie od dłuższego czasu budzi wątpliwości wykon...
07/08/2026

PUNKTY KONTROLNE GNSS CZY NAPRAWDĘ TRZEBA JE WSKAZYWAĆ W OPERACIE?

To pytanie od dłuższego czasu budzi wątpliwości wykonawców i co najważniejsze prowadzi do różnych praktyk podczas weryfikacji operatów.

Dlatego Polskie Towarzystwo Geodezyjne zwróciło się w tej sprawie bezpośrednio do Głównego Geodety Kraju.
Odpowiedź GGK jest istotna dla każdego wykonawcy prac geodezyjnych.

Już w pierwszym piśmie GGK wskazał, że przepisy nie nakładają kategorycznego obowiązku zamieszczania w sprawozdaniu technicznym wyników pomiaru kontrolnego ani jednoznacznego wskazywania punktów wykorzystanych jako punkty kontrolne.

Ponieważ jednak problem nie zniknął, a praktyka weryfikacji nadal może wyglądać różnie, PTG ponownie wystąpiło do GGK.

I mamy kolejną odpowiedź.

Główny Geodeta Kraju podtrzymał swoje wcześniejsze stanowisko i doprecyzował kolejną ważną kwestię: jeżeli do pomiaru kontrolnego wykorzystano punkty osnowy geodezyjnej lub pomiarowej, nie ma potrzeby zamieszczania ich w wykazie pomierzonych lub obliczonych współrzędnych punktów szczegółów terenowych.

GGK wskazał jednocześnie, że inaczej należy traktować sytuację, gdy punktem kontrolnym jest element istniejącego szczegółu terenowego np. środek włazu czy narożnik budowli który jednocześnie należy do mierzonego obiektu. W takim przypadku powinien on znaleźć się w wykazie z racji swojej przynależności do tego obiektu.

To nie wszystko.

GGK przypomniał również, że jeżeli organ sporządza negatywny protokół weryfikacji, powinien wskazać konkretny przepis prawa, który został naruszony.

A na wniosek Polskiego Towarzystwa Geodezyjnego GGK zapowiedział skierowanie do organów Służby Geodezyjnej i Kartograficznej oficjalnego stanowiska dotyczącego dokumentowania pomiaru kontrolnego GNSS, obejmującego również kwestię ujawniania punktów kontrolnych w wykazie współrzędnych.

Mamy nadzieję, że będzie to ważny krok w kierunku ujednolicenia praktyki weryfikacji w całym kraju.

Bo wykonawca powinien być rozliczany z tego, czego wymagają przepisy prawa, a nie z dodatkowych wymagań wynikających z lokalnej praktyki.

Poniżej publikujemy oba pisma GGK. Zachęcamy do zapoznania się z ich treścią i udostępniania szczególnie osobom, które spotkały się z tym problemem w praktyce.

A jak wygląda to w Waszych PODGiK-ach? Czy spotykacie się z żądaniem wskazywania punktów kontrolnych GNSS lub umieszczania ich w wykazie współrzędnych?

GGK ZABRAŁ GŁOS W SPRAWIE SZKICÓW I WYKAZÓW WSPÓŁRZĘDNYCH W OPERACIE TECHNICZNYMTemat składu operatu technicznego od daw...
23/07/2026

GGK ZABRAŁ GŁOS W SPRAWIE SZKICÓW I WYKAZÓW WSPÓŁRZĘDNYCH W OPERACIE TECHNICZNYM

Temat składu operatu technicznego od dawna budził wiele pytań i rozbieżności w praktyce. Czy należy sporządzać odrębne szkice? Jakie wykazy współrzędnych powinny znaleźć się w operacie? Czy możliwe jest połączenie wymaganych elementów w jednym dokumencie?

W odpowiedzi na jedno z takich pytań Główny Geodeta Kraju przedstawił swoje stanowisko w piśmie dotyczącym składu operatu technicznego w zakresie dołączania szkiców oraz wykazów współrzędnych punktów.

Z przedstawionych wyjaśnień wynika m.in., że:
operat powinien zawierać wykazy współrzędnych punktów zgodnie z obowiązującymi przepisami,

w przypadku punktów granicznych należy odpowiednio dobrać wykazy w zależności od charakteru punktów i sposobu ich pozyskania,

przepisy nie wykluczają sporządzenia jednego dokumentu, który jednocześnie spełnia wymagania dotyczące szkicu oraz przedstawia aktualne usytuowanie działek ewidencyjnych – pod warunkiem, że zawiera wszystkie wymagane informacje oraz pozostaje czytelny i jednoznaczny.

To pismo nie zmienia przepisów, ale stanowi istotną wskazówkę interpretacyjną dla wykonawców prac geodezyjnych oraz organów weryfikujących operaty. Warto się z nim zapoznać, zwłaszcza że porusza kwestie, z którymi wielu geodetów spotyka się w codziennej praktyce.

Pełną treść pisma publikujemy w załączniku.

GGK JASNO OKREŚLA OBOWIĄZKI GEODETY I STAROSTY.Publikujemy pismo Głównego Geodety Kraju dotyczące zawiadamiania stron pr...
29/06/2026

GGK JASNO OKREŚLA OBOWIĄZKI GEODETY I STAROSTY.

Publikujemy pismo Głównego Geodety Kraju dotyczące zawiadamiania stron przy ustaleniu przebiegu granic, wznowieniu znaków granicznych i wyznaczaniu punktów granicznych.

To dokument, który powinien przeczytać każdy geodeta wykonujący prace terenowe oraz pracownicy administracji geodezyjnej.

Najważniejsze wnioski:

Geodeta zawiadamia strony na podstawie danych ujawnionych w EGiB i nie ma obowiązku poszukiwania aktualnych adresów ani następców prawnych.

Za aktualność danych ewidencyjnych odpowiada organ prowadzący EGiB – starosta.

GGK odnosi się również do kwestii reprezentacji Skarbu Państwa, zawiadamiania przy tzw. trójgranicach oraz zakresu obowiązków wykonawcy prac geodezyjnych.

To stanowisko może mieć istotne znaczenie w codziennej praktyce zawodowej i rozwiewa wiele sporów interpretacyjnych.

DWA STANOWISKA DLA JEDNEGO UŻYTKU - DR Użytek gruntowy „dr” od lat budzi liczne wątpliwości praktyczne, szczególnie w sy...
18/06/2026

DWA STANOWISKA DLA JEDNEGO UŻYTKU - DR

Użytek gruntowy „dr” od lat budzi liczne wątpliwości praktyczne, szczególnie w sytuacjach, gdy elementy drogi lub pasa drogowego znajdują się poza działkami będącymi własnością lub w posiadaniu zarządcy drogi.

Poniżej dwa dokumenty dotyczące zasad wykazywania użytku gruntowego „dr” w ewidencji gruntów i budynków. Jeden został podpisany przez Głównego Geodetę Kraju, drugi został opracowany przez Geodetę Powiatowego Powiatu Kieleckiego opublikowanego na stronie Starostwa Powiatu Kieleckiego.

Co ciekawe, oba stanowiska są zgodne w sprawach podstawowych. Oba wskazują, że konieczna jest analiza stanu faktycznego i prawnego, znajomość przepisów ustawy o drogach publicznych, analiza materiałów zasobu oraz profesjonalna ocena kierownika prac geodezyjnych. Innymi słowy – nikt nie twierdzi, że wystarczy spojrzeć przez okno samochodu i od razu wiadomo, gdzie kończy się użytek „dr”.

Różnice zaczynają się dopiero wtedy, gdy przechodzimy do kwestii najważniejszej, czyli ustalenia granic tego użytku.

Według stanowiska Głównego Geodety Kraju zasadnicze znaczenie mają linie rozgraniczające pasa drogowego. Sam fakt, że droga, rów, pobocze czy inny element budowli drogowej znajdują się na danym gruncie, nie oznacza jeszcze automatycznie, że należy wykazać tam użytek „dr”.

Natomiast stanowisko Geodety Powiatowego Powiatu Kieleckiego prowadzi do wniosku, że jeżeli grunt jest faktycznie zajęty pod drogę lub elementy budowli drogowej, to powinien zostać wykazany jako użytek „dr”, nawet jeśli znajduje się poza działką pozostającą we własności lub w posiadaniu zarządcy drogi.

W praktyce oznacza to, że geodeta wykonujący identyczne prace geodezyjne może dojść do różnych wniosków w zależności od tego, które stanowisko uzna za właściwe.

Można więc odnieść wrażenie, że odpowiedź na pytanie „gdzie wykazać użytek dr?” brzmi obecnie: „to zależy, który dokument właśnie czytasz”.

Sprawa nie jest jednak wyłącznie akademicka.

Dla właścicieli nieruchomości różnica może mieć bardzo konkretne skutki.
Zgodnie z jednym podejściem część prywatnego gruntu może nadal pozostać gruntem prywatnym.
Zgodnie z drugim – ta sama część gruntu może zostać wykazana w ewidencji jako użytek drogowy, mimo że własność nieruchomości nie została przeniesiona na zarządcę drogi.

Pojawia się również aspekt podatkowy. Grunty zajęte pod pasy drogowe dróg publicznych korzystają ze zwolnienia od podatku od nieruchomości.

Powstaje więc interesujące pytanie: czy właściciel gruntu, na którym wykazano użytek „dr”, ale którego nieruchomość nadal pozostaje własnością prywatną, powinien płacić podatek, czy też nie?

Jak widać, kilka liter wpisanych w bazie EGiB potrafi wywołać skutki daleko wykraczające poza samą ewidencję.

Rodzi się zatem uzasadnione pytanie:
Które z przedstawionych stanowisk jest prawidłowe?

Warto przy tym zauważyć, że dotyczą one tego samego przepisu, tej samej definicji pasa drogowego i tego samego użytku gruntowego.

Skoro zaś możliwe są tak odmienne wnioski, być może problem nie leży wyłącznie w interpretacji, lecz również w samych regulacjach.

Zapraszamy do lektury obu dokumentów i być może, dyskusji.

Choć niewykluczone, że po jej zakończeniu nadal będziemy wiedzieli, czym jest użytek „dr”, ale niekoniecznie gdzie się kończy.

SPRAWOZDANIE TECHNICZNE – DOKUMENTACJA GEODEZYJNA CZY NOWY GATUNEK LITERACKI?Jeszcze kilka lat temu sprawozdanie technic...
20/05/2026

SPRAWOZDANIE TECHNICZNE – DOKUMENTACJA GEODEZYJNA CZY NOWY GATUNEK LITERACKI?

Jeszcze kilka lat temu sprawozdanie techniczne było po prostu jednym z elementów operatu technicznego — krótkim opisem przebiegu wykonanych prac, zastosowanych technologii i wykorzystanych materiałów zasobu.
Dziś coraz częściej można odnieść wrażenie, że staje się ono najważniejszym dokumentem całej geodezji.
Nie szkic, nie wyniki pomiarów, nie plik GML, ale SPRAWOZDANIE – najlepiej wielostronicowe.

GML ISTNIEJE, ALE NAJWYRAŹNIEJ „TO ZA MAŁO”

W praktyce coraz częściej pojawiają się sytuacje, w których od wykonawców oczekuje się zamieszczania w sprawozdaniu technicznym informacji, które zostały już poprawnie przekazane w innych dokumentach operatu i w plikach GML służących aktualizacji baz danych.
Problem ten został wprost wskazany w pytaniu skierowanym do Głównego Geodety Kraju dotyczącym GESUT. Zwrócono uwagę na pojawiające się wymagania zamieszczania w sprawozdaniu technicznym opisowych atrybutów obiektów sieci uzbrojenia terenu mimo tego, że dane te zostały przekazane kompletnie w pliku GML.
Odpowiedź GGK była jednoznaczna:
„brak w sprawozdaniu […] informacji w formie opisowej atrybutów obiektów sieci uzbrojenia terenu […] nie może zostać uznany za nieprawidłowość skutkującą negatywnym wynikiem weryfikacji”.
Trudno o bardziej klarowne stanowisko.
Ale w ocenie weryfikatora pomimo, że : dane są przekazane, baza może zostać zaktualizowana, informacje istnieją cyfrowo,to geodeta powinien jeszcze przepisać je ręcznie do sprawozdania.
Najwyraźniej informatyzacja geodezji weszła w nowy etap:
dane cyfrowe są ważne dopiero wtedy, gdy zostaną dodatkowo opisane tekstem ciągłym.

GNSS – KONTROLA WYKONANA, ALE PROSZĘ JĄ JESZCZE LITERACKO UZASADNIĆ

Podobny problem pojawił się przy pomiarach kontrolnych GNSS.
Przepisy § 9 standardów technicznych wyraźnie wskazują obowiązek wykonania pomiaru kontrolnego. Nie określają jednak szczegółowo, jakie informacje mają znaleźć się później w sprawozdaniu technicznym.
W skierowanym do GGK pytaniu zwrócono więc uwagę na coraz częstsze oczekiwania dotyczące: wskazywania konkretnych punktów kontrolnych, opisywania wyników kontroli, szczegółowego dokumentowania przebiegu sprawdzenia sprzętu.
Odpowiedź GGK ponownie okazała się bardzo wyważona. Wskazano wprost, że przepisy:
„nie nakładają kategorycznego obowiązku umieszczenia […] informacji dotyczących uzyskanych wyników pomiaru kontrolnego […] oraz wskazania […] punktów wykorzystanych jako punkty kontrolne”.
A jednak praktyka części organów zaczyna zmierzać w kierunku tworzenia nowych, nieformalnych obowiązków dokumentacyjnych.
W efekcie można odnieść wrażenie, że sam pomiar kontrolny przestaje być najważniejszy. Kluczowe staje się natomiast to, czy został odpowiednio opisany w sprawozdaniu.
Bo przecież we współczesnej geodezji pomiar niewpisany do sprawozdania prawdopodobnie nigdy się nie wydarzył.

SPRAWOZDANIE TECHNICZNE CORAZ BARDZIEJ „POJEMNE”

Szczególnie niepokojące jest to, że zakres oczekiwanych informacji stale się rozszerza.
Dziś w sprawozdaniach technicznych oczekuje się już nie tylko:
opisu technologii pomiarowych, ale również szczegółowych analiz materiałów zasobu, opisów czynności kontrolnych, informacji o atrybutach baz danych,uzasadnień przyjętych rozwiązań, a czasem niemal pełnej narracji dotyczącej przebiegu prac.
W jednym z uzasadnień Wojewódzkiej Komisji Dyscyplinarnej wskazano nawet, że:
„wyniki przeprowadzonej analizy powinny zostać szczegółowo opisane w sprawozdaniu technicznym”.
Jednocześnie uznano, że opis wykonawcy był „zbyt ogólny”.
Problem polega jednak na tym, że przepisy nie określają: ile szczegółów jest wystarczające, jak rozbudowany powinien być opis, ani gdzie kończy się „syntetyczne sprawozdanie”, a zaczyna wielostronicowa rozprawa techniczna.
W praktyce oznacza to, że geodeta nigdy nie ma pewności, czy jego sprawozdanie jest: wystarczające, zbyt krótkie, zbyt ogólne, czy może po prostu niewystarczająco literackie.

OD GEODETY DO AUTORA OPERATÓW NARRACYJNYCH

Coraz częściej można odnieść wrażenie, że geodeta przyszłości będzie potrzebował bardziej: lekkiego pióra, talentu publicystycznego i umiejętności tworzenia rozbudowanych opisów, niż sprzętu pomiarowego.
Bo jeśli: dane znajdują się w GML, wyniki pomiarów są w operacie, szkice pokazują sytuację terenową, a współrzędne zostały przekazane poprawnie, to trudno racjonalnie uzasadnić konieczność ponownego opisywania wszystkiego w sprawozdaniu technicznym tylko po to, by „potwierdzić”, że dane istnieją.

PRAWO POWINNO WYNIKAĆ Z PRZEPISÓW, NIE Z TWÓRCZOŚCI INTERPRETACYJNEJ

Największym problemem obecnej sytuacji nie jest nawet objętość dokumentacji.
Problemem jest tworzenie nowych obowiązków bez wyraźnej podstawy prawnej.
Stanowiska GGK pokazują wyraźnie, że nie każda informacja, której oczekuje organ weryfikujący, stanowi obowiązek wynikający z przepisów prawa.
Tymczasem w praktyce coraz częściej można odnieść wrażenie, że: rozporządzenie jest jedynie punktem wyjścia, a właściwe wymagania powstają dopiero podczas weryfikacji operatu.
A to bardzo niebezpieczny kierunek.
Bo w państwie prawa obowiązki wykonawcy prac geodezyjnych powinny wynikać z przepisów, a nie z lokalnej twórczości interpretacyjnej czy indywidualnych oczekiwań dotyczących objętości sprawozdania technicznego.

*******  AUTORYTET - PRZYWILEJ CZY ZOBOWIĄZANIE ******Napisałem poniższy tekst na swojej prywatnej stronie, ale stwierdz...
13/04/2026

******* AUTORYTET - PRZYWILEJ CZY ZOBOWIĄZANIE ******

Napisałem poniższy tekst na swojej prywatnej stronie, ale stwierdziłem, że warto się nim podzielić tutaj, bo temat nie jest zero-jedynkowy. Publiczna dyskusja na zasadnicze tematy, bulwersujące branżę, nie jest łatwa i nikt nie ma monopolu na posiadanie pełnej, jedynie akceptowalnej, prawdy.

▶️Pełna zgoda co do sprzeciwu wobec hejtu i pomówień kierowanych pod adresem urzędników oraz przedstawicieli środowiska PSGiK. Agresja i personalne ataki nigdy nie powinny mieć miejsca w debacie publicznej i zasługują na jednoznaczne potępienie.
*️⃣Warto jednak, aby w tej słusznej walce o standardy dialogu nie umknęło nam ważne rozróżnienie: potępienie formy (hejtu) nie może być tożsame z uciszaniem merytorycznego sporu o kształt zmian legislacyjnych. W zasadzie nie powinno się nawet łączyc tych dwu kwestii w jednej wypowiedzi. Istnieje ryzyko, że łączenie tych dwóch płaszczyzn doprowadzi do sytuacji, w której odmienne poglądy na kwestie prawne będą automatycznie postrzegane jako opowiedzenie się po stronie agresorów.
*️⃣ I odwrotnie, udowodnienie prawdziwości niektórych zarzutów, zawartych w nagannych co do formy wypowiedziach, nie może legitymizować samego sposobu ich wyrażania. A niestety tak to będzie działało.
*️⃣ Można merytorycznie różnić się w ocenie przepisów, zachowując przy tym pełny szacunek dla drugiego człowieka i kategorycznie odcinając się od języka nienawiści. Tym bardziej, że obie strony sporu nie próbują nawet dotrzeć do źródeł problemów, ograniczając się do reagowania na dokuczliwe dla nich symtomy.
Jeden z ojców nowoczesnego zarządzania jakością, W. Edwards Deming, sformułował tezę, że za 94% problemów i błędów w organizacji odpowiada system (procesy, narzędzia, struktura), a jedynie za 6% konkretny pracownik.
Robimy sobie nawzajem burzę o zaledwie 6% przyczyn a nie dostrzegamy 94% rzeczywistych powodów. Dlatego tak łatwo nami manipulować przy pomocy emocji, dlatego tak trudno liczyć na jakieś pozytywne efekty całego zamieszania.
▶️Chciałbym być dobrze zrozumiany, mój komentarz ma na celu rozdzielenie słusznego sprzeciwu wobec nieodpowiednich form wyrażania opinii o innych ludziach, od prawa i obowiązku piętnowania niewłaściwego działania systemu jaki tworzy obecnie geodezja. Systemu - czyli SGiK i obszaru wykonywania prac geodezyjnych przed podmioty do tego uprawnione. To, że cały system jest wadliwy i pozwala na funkcjonowanie, ba doskonałe radzenie sobie w nim, osób niekompetentnych jest dla mnie oczywiste. Wytykanie tych niekompetencji w kontekście wiedzy merytorycznej, w odniesieniu do konkretnych przypadków, to nie jest atak na autorytet organów administracji geodezyjnej czy z drugiej strony obrażanie geodetów. To jest raczej próba działania w kierunku tego, aby ten autorytet władzy, czy etos pracy geodety, w ogóle miał szansę zaistnieć.
▶️Autorytet i etos są w naszej branży niezbędne do jej prawidłowego funkcjonowania, odpowiadamy za kwestie bardzo istotne dla funkcjonowania państwa i obywateli. Ale te przymioty są jak kredyt który należy spłacać - profesjonalnym realizowaniem zadań które przyjeliśmy do wykonania, i jako urzędnicy, i jako geodeci. I razem, jako cała branża.
Ktoś kto się domaga aby ten kredyt wciąż funkcjonował niech się poważnie zastanowi czy aby naprawdę spłacał go dotychczas w takim stopniu w jakim z niego korzystał. I w tym momencie istotne jest nie tyle jego przekonanie, czy samopoczucie w tej sprawie, a świadectwo tych na rzecz których pracuje. Tak to niestety działa i Ci co weryfikują innych, niech się nie dziwią, że sami są weryfikowani. To i merytorycznie słuszne, i po prostu uczciwe.
No i szkoda, że krytyczne uwagi są dostrzegane, godne podejmowania polemiki, dopiero wtedy kiedy przyjmują naganną formę hejtu czy pomówień. Ci co protestują przeciw takim nagannym zachowaniom, niech się poważnie zastanowią jak reagują na próbę spokojnej, merytorycznej dyskusji i jak traktują adwersarzy nie sięgających po drastyczny sposób formułowania stanowisk czy opinii.
Radosław Smyk
https://www.facebook.com/photo/?fbid=1354501773364592&set=a.231106925704088&__cft__[0]=AZa5XPdoHghbpsIKM015tQLFqhh4am798nLZXzWhYQd32zzgIycNqJ3SsNtqZQ-r2XOmoJGHs0rFYlCMSjkrDabAOj6_tsw7FxyJ9ToPpPNw2uZrJkKiUlfez3JbO75CoPHNyfXLJD7QfpSGITjIALKe42tUJMpgbJP0EUMdsFSmyXe6YlX7NeopkRAWDxh6LhxPMrePcghgeo_vjC2PppDwUSd5g1_SBlGbZs-40ZNdOg&__tn__=-UK-R

W całości publikuję. Myślę, że ten tekst wywoła wiele emocji.

01/04/2026
01/04/2026
GEODEZYJNA IZBA GOSPODARCZA O UD60Zarząd Polskiego Towarzystwa Geodezyjnego informuje, że nasze stowarzyszenie otrzymało...
31/03/2026

GEODEZYJNA IZBA GOSPODARCZA O UD60

Zarząd Polskiego Towarzystwa Geodezyjnego informuje, że nasze stowarzyszenie otrzymało do wiadomości pismo Geodezyjnej Izby Gospodarczej skierowane do Ministra Rozwoju i Technologii w sprawie procedowanego projektu zmiany ustawy – Prawo geodezyjne i kartograficzne (UD60).

W swoim stanowisku GIG podkreśla konieczność rozdziału roli wykonawcy prac geodezyjnych od roli osób zatrudnionych w Służbie Geodezyjnej i Kartograficznej.

W ocenie GIG: „Każde odstępstwo od tej zasady prowadzi do zaburzenia równowagi systemowej oraz podważa zaufanie do funkcjonowania państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego”.

W dalszej części wystąpienia GIG przedstawia propozycje legislacyjne, tj.:
1. Rozdział kompetencji administracji i wykonawstwa
2. Odpowiedzialność zawodowa geodety uprawnionego
3. Reforma procedury weryfikacji prac geodezyjnych
4. Uproszczenie procedur administracyjnych
5. Zasady konkurencyjności rynku usług geodezyjnych
6. Warunki pracy w administracji publicznej
7. Stabilność i przejrzystość systemu
8. Jednolity system zarządzania geodezją w powiatach

Ponadto GIG deklaruje poparcie dla działań Głównego Geodety Kraju w zakresie:
• wyraźnego i jednoznacznego rozdziału ról pomiędzy administracją publiczną a sektorem wykonawstwa geodezyjnego,
• ograniczenia zakresu weryfikacji wyników prac geodezyjnych, których celem jest sporządzanie map do celów projektowych oraz wykonywanie geodezyjnej inwentaryzacji powykonawczej,
• wyłączenia protokołów weryfikacji operatów technicznych z państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego oraz ich nieudostępniania.

Stowarzyszenie oczekuje wdrożenia rozwiązań prawnych zapewniających trwałą stabilność systemu, poszanowanie zasad rynkowych oraz godne warunki pracy dla wszystkich interesariuszy funkcjonujących w obszarze geodezji i kartografii

Adres

Elizy Orzeszkowej 6 Lok 4
Legnica
59-220

Telefon

+48601371416

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy POLSKIE TOWARZYSTWO GEODEZYJNE opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Organizacja

Wyślij wiadomość do POLSKIE TOWARZYSTWO GEODEZYJNE:

Skróty

Udostępnij