POLSKIE TOWARZYSTWO GEODEZYJNE

POLSKIE TOWARZYSTWO GEODEZYJNE Polish Society of Geodetic
http://www.ptg-org.pl/ Stowarzyszenie zostało powołane na Zjeździe w Białej 24 kwietnia 2009 r.

Rejestracja w Sądzie w Krakowie 29 lipca 2009 r., KRS 0000333653. Cel naszego stowarzyszenia jest oczywisty - prezentować i wzbogacać opinie środowiska geodezyjnego wszędzie tam, gdzie zajdzie tego potrzeba. Od dawna jest wiadomo, że Internet jest potęgą, i to wciąż rosnącą, a jego oddziaływania nie można, i nie da się przecenić. Dlatego PTG zaistniało z inicjatywy powstałej w sieci, i z tej sieci głównie będzie korzystało, jako ze środka do bezpośrednich kontaktów członków i nie tylko.

SPRAWOZDANIE TECHNICZNE – DOKUMENTACJA GEODEZYJNA CZY NOWY GATUNEK LITERACKI?Jeszcze kilka lat temu sprawozdanie technic...
20/05/2026

SPRAWOZDANIE TECHNICZNE – DOKUMENTACJA GEODEZYJNA CZY NOWY GATUNEK LITERACKI?

Jeszcze kilka lat temu sprawozdanie techniczne było po prostu jednym z elementów operatu technicznego — krótkim opisem przebiegu wykonanych prac, zastosowanych technologii i wykorzystanych materiałów zasobu.
Dziś coraz częściej można odnieść wrażenie, że staje się ono najważniejszym dokumentem całej geodezji.
Nie szkic, nie wyniki pomiarów, nie plik GML, ale SPRAWOZDANIE – najlepiej wielostronicowe.

GML ISTNIEJE, ALE NAJWYRAŹNIEJ „TO ZA MAŁO”

W praktyce coraz częściej pojawiają się sytuacje, w których od wykonawców oczekuje się zamieszczania w sprawozdaniu technicznym informacji, które zostały już poprawnie przekazane w innych dokumentach operatu i w plikach GML służących aktualizacji baz danych.
Problem ten został wprost wskazany w pytaniu skierowanym do Głównego Geodety Kraju dotyczącym GESUT. Zwrócono uwagę na pojawiające się wymagania zamieszczania w sprawozdaniu technicznym opisowych atrybutów obiektów sieci uzbrojenia terenu mimo tego, że dane te zostały przekazane kompletnie w pliku GML.
Odpowiedź GGK była jednoznaczna:
„brak w sprawozdaniu […] informacji w formie opisowej atrybutów obiektów sieci uzbrojenia terenu […] nie może zostać uznany za nieprawidłowość skutkującą negatywnym wynikiem weryfikacji”.
Trudno o bardziej klarowne stanowisko.
Ale w ocenie weryfikatora pomimo, że : dane są przekazane, baza może zostać zaktualizowana, informacje istnieją cyfrowo,to geodeta powinien jeszcze przepisać je ręcznie do sprawozdania.
Najwyraźniej informatyzacja geodezji weszła w nowy etap:
dane cyfrowe są ważne dopiero wtedy, gdy zostaną dodatkowo opisane tekstem ciągłym.

GNSS – KONTROLA WYKONANA, ALE PROSZĘ JĄ JESZCZE LITERACKO UZASADNIĆ

Podobny problem pojawił się przy pomiarach kontrolnych GNSS.
Przepisy § 9 standardów technicznych wyraźnie wskazują obowiązek wykonania pomiaru kontrolnego. Nie określają jednak szczegółowo, jakie informacje mają znaleźć się później w sprawozdaniu technicznym.
W skierowanym do GGK pytaniu zwrócono więc uwagę na coraz częstsze oczekiwania dotyczące: wskazywania konkretnych punktów kontrolnych, opisywania wyników kontroli, szczegółowego dokumentowania przebiegu sprawdzenia sprzętu.
Odpowiedź GGK ponownie okazała się bardzo wyważona. Wskazano wprost, że przepisy:
„nie nakładają kategorycznego obowiązku umieszczenia […] informacji dotyczących uzyskanych wyników pomiaru kontrolnego […] oraz wskazania […] punktów wykorzystanych jako punkty kontrolne”.
A jednak praktyka części organów zaczyna zmierzać w kierunku tworzenia nowych, nieformalnych obowiązków dokumentacyjnych.
W efekcie można odnieść wrażenie, że sam pomiar kontrolny przestaje być najważniejszy. Kluczowe staje się natomiast to, czy został odpowiednio opisany w sprawozdaniu.
Bo przecież we współczesnej geodezji pomiar niewpisany do sprawozdania prawdopodobnie nigdy się nie wydarzył.

SPRAWOZDANIE TECHNICZNE CORAZ BARDZIEJ „POJEMNE”

Szczególnie niepokojące jest to, że zakres oczekiwanych informacji stale się rozszerza.
Dziś w sprawozdaniach technicznych oczekuje się już nie tylko:
opisu technologii pomiarowych, ale również szczegółowych analiz materiałów zasobu, opisów czynności kontrolnych, informacji o atrybutach baz danych,uzasadnień przyjętych rozwiązań, a czasem niemal pełnej narracji dotyczącej przebiegu prac.
W jednym z uzasadnień Wojewódzkiej Komisji Dyscyplinarnej wskazano nawet, że:
„wyniki przeprowadzonej analizy powinny zostać szczegółowo opisane w sprawozdaniu technicznym”.
Jednocześnie uznano, że opis wykonawcy był „zbyt ogólny”.
Problem polega jednak na tym, że przepisy nie określają: ile szczegółów jest wystarczające, jak rozbudowany powinien być opis, ani gdzie kończy się „syntetyczne sprawozdanie”, a zaczyna wielostronicowa rozprawa techniczna.
W praktyce oznacza to, że geodeta nigdy nie ma pewności, czy jego sprawozdanie jest: wystarczające, zbyt krótkie, zbyt ogólne, czy może po prostu niewystarczająco literackie.

OD GEODETY DO AUTORA OPERATÓW NARRACYJNYCH

Coraz częściej można odnieść wrażenie, że geodeta przyszłości będzie potrzebował bardziej: lekkiego pióra, talentu publicystycznego i umiejętności tworzenia rozbudowanych opisów, niż sprzętu pomiarowego.
Bo jeśli: dane znajdują się w GML, wyniki pomiarów są w operacie, szkice pokazują sytuację terenową, a współrzędne zostały przekazane poprawnie, to trudno racjonalnie uzasadnić konieczność ponownego opisywania wszystkiego w sprawozdaniu technicznym tylko po to, by „potwierdzić”, że dane istnieją.

PRAWO POWINNO WYNIKAĆ Z PRZEPISÓW, NIE Z TWÓRCZOŚCI INTERPRETACYJNEJ

Największym problemem obecnej sytuacji nie jest nawet objętość dokumentacji.
Problemem jest tworzenie nowych obowiązków bez wyraźnej podstawy prawnej.
Stanowiska GGK pokazują wyraźnie, że nie każda informacja, której oczekuje organ weryfikujący, stanowi obowiązek wynikający z przepisów prawa.
Tymczasem w praktyce coraz częściej można odnieść wrażenie, że: rozporządzenie jest jedynie punktem wyjścia, a właściwe wymagania powstają dopiero podczas weryfikacji operatu.
A to bardzo niebezpieczny kierunek.
Bo w państwie prawa obowiązki wykonawcy prac geodezyjnych powinny wynikać z przepisów, a nie z lokalnej twórczości interpretacyjnej czy indywidualnych oczekiwań dotyczących objętości sprawozdania technicznego.

*******  AUTORYTET - PRZYWILEJ CZY ZOBOWIĄZANIE ******Napisałem poniższy tekst na swojej prywatnej stronie, ale stwierdz...
13/04/2026

******* AUTORYTET - PRZYWILEJ CZY ZOBOWIĄZANIE ******

Napisałem poniższy tekst na swojej prywatnej stronie, ale stwierdziłem, że warto się nim podzielić tutaj, bo temat nie jest zero-jedynkowy. Publiczna dyskusja na zasadnicze tematy, bulwersujące branżę, nie jest łatwa i nikt nie ma monopolu na posiadanie pełnej, jedynie akceptowalnej, prawdy.

▶️Pełna zgoda co do sprzeciwu wobec hejtu i pomówień kierowanych pod adresem urzędników oraz przedstawicieli środowiska PSGiK. Agresja i personalne ataki nigdy nie powinny mieć miejsca w debacie publicznej i zasługują na jednoznaczne potępienie.
*️⃣Warto jednak, aby w tej słusznej walce o standardy dialogu nie umknęło nam ważne rozróżnienie: potępienie formy (hejtu) nie może być tożsame z uciszaniem merytorycznego sporu o kształt zmian legislacyjnych. W zasadzie nie powinno się nawet łączyc tych dwu kwestii w jednej wypowiedzi. Istnieje ryzyko, że łączenie tych dwóch płaszczyzn doprowadzi do sytuacji, w której odmienne poglądy na kwestie prawne będą automatycznie postrzegane jako opowiedzenie się po stronie agresorów.
*️⃣ I odwrotnie, udowodnienie prawdziwości niektórych zarzutów, zawartych w nagannych co do formy wypowiedziach, nie może legitymizować samego sposobu ich wyrażania. A niestety tak to będzie działało.
*️⃣ Można merytorycznie różnić się w ocenie przepisów, zachowując przy tym pełny szacunek dla drugiego człowieka i kategorycznie odcinając się od języka nienawiści. Tym bardziej, że obie strony sporu nie próbują nawet dotrzeć do źródeł problemów, ograniczając się do reagowania na dokuczliwe dla nich symtomy.
Jeden z ojców nowoczesnego zarządzania jakością, W. Edwards Deming, sformułował tezę, że za 94% problemów i błędów w organizacji odpowiada system (procesy, narzędzia, struktura), a jedynie za 6% konkretny pracownik.
Robimy sobie nawzajem burzę o zaledwie 6% przyczyn a nie dostrzegamy 94% rzeczywistych powodów. Dlatego tak łatwo nami manipulować przy pomocy emocji, dlatego tak trudno liczyć na jakieś pozytywne efekty całego zamieszania.
▶️Chciałbym być dobrze zrozumiany, mój komentarz ma na celu rozdzielenie słusznego sprzeciwu wobec nieodpowiednich form wyrażania opinii o innych ludziach, od prawa i obowiązku piętnowania niewłaściwego działania systemu jaki tworzy obecnie geodezja. Systemu - czyli SGiK i obszaru wykonywania prac geodezyjnych przed podmioty do tego uprawnione. To, że cały system jest wadliwy i pozwala na funkcjonowanie, ba doskonałe radzenie sobie w nim, osób niekompetentnych jest dla mnie oczywiste. Wytykanie tych niekompetencji w kontekście wiedzy merytorycznej, w odniesieniu do konkretnych przypadków, to nie jest atak na autorytet organów administracji geodezyjnej czy z drugiej strony obrażanie geodetów. To jest raczej próba działania w kierunku tego, aby ten autorytet władzy, czy etos pracy geodety, w ogóle miał szansę zaistnieć.
▶️Autorytet i etos są w naszej branży niezbędne do jej prawidłowego funkcjonowania, odpowiadamy za kwestie bardzo istotne dla funkcjonowania państwa i obywateli. Ale te przymioty są jak kredyt który należy spłacać - profesjonalnym realizowaniem zadań które przyjeliśmy do wykonania, i jako urzędnicy, i jako geodeci. I razem, jako cała branża.
Ktoś kto się domaga aby ten kredyt wciąż funkcjonował niech się poważnie zastanowi czy aby naprawdę spłacał go dotychczas w takim stopniu w jakim z niego korzystał. I w tym momencie istotne jest nie tyle jego przekonanie, czy samopoczucie w tej sprawie, a świadectwo tych na rzecz których pracuje. Tak to niestety działa i Ci co weryfikują innych, niech się nie dziwią, że sami są weryfikowani. To i merytorycznie słuszne, i po prostu uczciwe.
No i szkoda, że krytyczne uwagi są dostrzegane, godne podejmowania polemiki, dopiero wtedy kiedy przyjmują naganną formę hejtu czy pomówień. Ci co protestują przeciw takim nagannym zachowaniom, niech się poważnie zastanowią jak reagują na próbę spokojnej, merytorycznej dyskusji i jak traktują adwersarzy nie sięgających po drastyczny sposób formułowania stanowisk czy opinii.
Radosław Smyk
https://www.facebook.com/photo/?fbid=1354501773364592&set=a.231106925704088&__cft__[0]=AZa5XPdoHghbpsIKM015tQLFqhh4am798nLZXzWhYQd32zzgIycNqJ3SsNtqZQ-r2XOmoJGHs0rFYlCMSjkrDabAOj6_tsw7FxyJ9ToPpPNw2uZrJkKiUlfez3JbO75CoPHNyfXLJD7QfpSGITjIALKe42tUJMpgbJP0EUMdsFSmyXe6YlX7NeopkRAWDxh6LhxPMrePcghgeo_vjC2PppDwUSd5g1_SBlGbZs-40ZNdOg&__tn__=-UK-R

W całości publikuję. Myślę, że ten tekst wywoła wiele emocji.

01/04/2026
01/04/2026
GEODEZYJNA IZBA GOSPODARCZA O UD60Zarząd Polskiego Towarzystwa Geodezyjnego informuje, że nasze stowarzyszenie otrzymało...
31/03/2026

GEODEZYJNA IZBA GOSPODARCZA O UD60

Zarząd Polskiego Towarzystwa Geodezyjnego informuje, że nasze stowarzyszenie otrzymało do wiadomości pismo Geodezyjnej Izby Gospodarczej skierowane do Ministra Rozwoju i Technologii w sprawie procedowanego projektu zmiany ustawy – Prawo geodezyjne i kartograficzne (UD60).

W swoim stanowisku GIG podkreśla konieczność rozdziału roli wykonawcy prac geodezyjnych od roli osób zatrudnionych w Służbie Geodezyjnej i Kartograficznej.

W ocenie GIG: „Każde odstępstwo od tej zasady prowadzi do zaburzenia równowagi systemowej oraz podważa zaufanie do funkcjonowania państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego”.

W dalszej części wystąpienia GIG przedstawia propozycje legislacyjne, tj.:
1. Rozdział kompetencji administracji i wykonawstwa
2. Odpowiedzialność zawodowa geodety uprawnionego
3. Reforma procedury weryfikacji prac geodezyjnych
4. Uproszczenie procedur administracyjnych
5. Zasady konkurencyjności rynku usług geodezyjnych
6. Warunki pracy w administracji publicznej
7. Stabilność i przejrzystość systemu
8. Jednolity system zarządzania geodezją w powiatach

Ponadto GIG deklaruje poparcie dla działań Głównego Geodety Kraju w zakresie:
• wyraźnego i jednoznacznego rozdziału ról pomiędzy administracją publiczną a sektorem wykonawstwa geodezyjnego,
• ograniczenia zakresu weryfikacji wyników prac geodezyjnych, których celem jest sporządzanie map do celów projektowych oraz wykonywanie geodezyjnej inwentaryzacji powykonawczej,
• wyłączenia protokołów weryfikacji operatów technicznych z państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego oraz ich nieudostępniania.

Stowarzyszenie oczekuje wdrożenia rozwiązań prawnych zapewniających trwałą stabilność systemu, poszanowanie zasad rynkowych oraz godne warunki pracy dla wszystkich interesariuszy funkcjonujących w obszarze geodezji i kartografii

https://www.portalsamorzadowy.pl/zmiany-w-prawie/urzednik-otworzy-wlasna-dzialalnosc-gospodarcza-teraz-ma-firme-na-zone-...
30/03/2026

https://www.portalsamorzadowy.pl/zmiany-w-prawie/urzednik-otworzy-wlasna-dzialalnosc-gospodarcza-teraz-ma-firme-na-zone-lub-meza,653276.html

PORTAL SAMORZĄDOWY O GEODEZJI.

Nowelizacja prawa geodezyjnego wywołała spór o to, czy urzędnicy powinni móc dorabiać na rynku usług geodezyjnych. Część środowiska i eksperci ostrzegają, że takie praktyki mogą zwiększyć konflikt interesów i podważać bezstronność decyzji, a samorządy obawiają się odpływu kadr z administracji.

Nowelizacja prawa geodezyjnego wywołała spór o to, czy urzędnicy powinni móc dorabiać na rynku usług geodezyjnych. Część środowiska i eksperci ostrzegają, że takie praktyki mogą zwiększyć konflikt interesów i podważać bezstronność decyzji, a samorządy obawiają się odpływu ka...

UWAGI UWZGLĘDNIONE…CZY JEDNAK NIE? SPRAWA UD60Zarząd Polskiego Towarzystwa Geodezyjnego informuje, że w dniu 18 marca 20...
18/03/2026

UWAGI UWZGLĘDNIONE…CZY JEDNAK NIE? SPRAWA UD60

Zarząd Polskiego Towarzystwa Geodezyjnego informuje, że w dniu 18 marca 2026 roku zostało skierowane zapytanie do Sekretarza Stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii w sprawie rozbieżności dotyczących uwzględnienia uwag zgłoszonych w toku konsultacji publicznych projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo geodezyjne i kartograficzne oraz ustawy o infrastrukturze informacji przestrzennej (UD60).

Zapytanie dotyczy niespójności pomiędzy deklarowanym sposobem rozpatrzenia uwag a treścią kolejnych wersji projektu aktu prawnego.

Mając świadomość, że w toku procedury legislacyjnej mogą następować zmiany procedowanego aktu, oczekujemy wyjaśnień co do przyczyn zmiany stanowiska w tej sprawie.

KROK W DOBRĄ STRONĘ… I KROK WSTECZ? O STANOWISKU GGK I LOSIE UWAG Z KONSULTACJIPublikujemy pismo  z 13 marca 2026 r. w k...
14/03/2026

KROK W DOBRĄ STRONĘ… I KROK WSTECZ? O STANOWISKU GGK I LOSIE UWAG Z KONSULTACJI

Publikujemy pismo z 13 marca 2026 r. w którym Główny Geodeta Kraju odniósł się do kluczowych kwestii związanych z projektem nowelizacji ustawy – Prawo geodezyjne i kartograficzne (UD60) .
Na szczególne podkreślenie zasługuje poparcie przez GGK postulatu środowiska dotyczącego realnego zakazu wykonywania prac geodezyjnych przez pracowników Służby Geodezyjnej i Kartograficznej, zwłaszcza przez osoby zajmujące stanowiska kierownicze oraz prowadzące weryfikację prac. Słusznie wskazano, że ograniczenie takiego zakazu wyłącznie do jednego powiatu nie eliminuje konfliktu interesów i może prowadzić do jego faktycznego obchodzenia.

W pełni popieramy również stanowisko GGK w sprawie ograniczenia zakresu weryfikacji wyników prac geodezyjnych, szczególnie w odniesieniu do map do celów projektowych oraz geodezyjnej inwentaryzacji powykonawczej. To krok w stronę usprawnienia procedur i odciążenia administracji.

Jednocześnie nie sposób pominąć kwestii budzącej poważne wątpliwości. W toku konsultacji publicznych uwaga Polskiego Towarzystwa Geodezyjnego dotycząca wykreślenia przepisu włączającego protokoły ustaleń z czynności sprawdzających do PZGiK została uwzględniona ( poz 191 w tabeli odniesienia się do uwag). Tymczasem w dalszych pracach legislacyjnych przepis ten ponownie się pojawił – bez jasnego uzasadnienia zmiany wcześniejszego stanowiska.

Takie sytuacje podważają sens konsultacji publicznych. Jeśli zgłoszone uwagi są formalnie uwzględniane, powinny być konsekwentnie respektowane w kolejnych wersjach projektu.

Doceniamy więc stanowisko GGK w sprawach istotnych dla funkcjonowania geodezji, ale jednocześnie oczekujemy transparentności i konsekwencji w procesie legislacyjnym.

Drogi geodeto…Skończyłeś studia, zdobyłeś uprawnienia, kupiłeś sprzęt, wynająłeś biuro i naiwnie sądzisz, że wystarczy d...
12/03/2026

Drogi geodeto…
Skończyłeś studia, zdobyłeś uprawnienia, kupiłeś sprzęt, wynająłeś biuro i naiwnie sądzisz, że wystarczy dobrze wykonywać prace geodezyjne, aby utrzymać firmę?

To bardzo wzruszające.

Pozwól więc sobie wyjaśnić jak naprawdę funkcjonuje rynek usług geodezyjnych. Bo na tym rynku wygrywają nie ci, którzy najlepiej pracują. Wygrywają ci, którzy najlepiej rozumieją system.
A jak znaleźć się w tym systemie, wyjaśnia poniższy poradnik oparty na siedmiu fundamentalnych zasadach.

ZASADA PIERWSZA
Wolny rynek jest najpiękniejszy z etatem w starostwie.

Pierwszą zasadą nowoczesnej przedsiębiorczości geodezyjnej jest zrozumienie jednej rzeczy: nie walcz z urzędem. Zostań urzędem.
Dlatego pierwszy krok prawdziwego przedsiębiorcy jest prosty: zatrudnij się w starostwie powiatowym jako weryfikator, z czym nie powinno być problemu, gdyż jak alarmują starostwa - w urzędach mamy do czynienia z pernamentnym brakiem wysoko wykwalifikowanej kadry geodezyjnej.

To stanowisko idealne. Pozwala jednocześnie: kontrolować prace geodezyjne, wykonywać prace geodezyjne i jeszcze pobierać pensję z budżetu.
Jeżeli ktoś nazwie to konfliktem interesów – nie przejmuj się.
W Polsce to się nazywa doświadczenie zawodowe wysoko wykwalifikowanej kadry zatrudnionej w urzędzie.

ZASADA DRUGA
ZUS jest dla romantyków

Jako przedsiębiorca płacisz ZUS. Jako urzędnik ZUS płaci ktoś inny.I tu zaczyna się prawdziwa magia ekonomii. Twoja firma dalej działa.Twoje konto dalej przyjmuje pieniądze.Ale Twoje składki finansuje budżet. To trochę jak w szachach.Tylko że w tej wersji grasz obiema stronami planszy jednocześnie.

ZASADA TRZECIA
Odkryj urlop wypoczynkowy

Pamiętasz jeszcze, czym jest urlop? Nie taki, kiedy na wakacjach odbierasz telefony od klientów i sprawdzasz w systemie, dlaczego ktoś znowu dostał negatywny protokół.Tylko prawdziwy urlop. Z wynagrodzeniem, z opłaconym ZUS-em i z poczuciem, że przez chwilę nie musisz walczyć o przetrwanie na rynku.
Tak wygląda życie człowieka, który odkrył najbardziej dochodową formę przedsiębiorczości w Polsce: etat budżetowy z działalnością gospodarczą.

ZASADA CZWARTA
Firmy się nie zamyka

Największy błąd początkujących? Myślą, że skoro zatrudnili się w starostwie, powinni zamknąć firmę. Ależ skąd. Przecież weryfikator musi znać realia rynku.A najlepszym sposobem poznawania rynku jest oczywiście… wykonywanie prac geodezyjnych.
Jest tylko jeden drobny szczegół.Nie możesz robić ich w swoim powiecie.Ale Polska ma ponad 300 powiatów. Wystarczy przejechać kilka kilometrów i nagle konflikt interesów magicznie zamienia się w: mobilność zawodową.

ZASADA PIĄTA
Geodezyjna pomoc sąsiedzka

Twój kolega z sąsiedniego powiatu ma dokładnie ten sam problem. On też jest weryfikatorem, też ma firmę i też nie może pracować u siebie.Rozwiązanie? Najstarszy mechanizm gospodarczy w geodezji: powiatowa ekonomia koleżeńska. Ty wykonujesz prace geodezyjne u siebie. On wykonuje prace u siebie. A w dokumentach: u Ciebie wykonawcą jest kolega, u niego wykonawcą jesteś Ty. System działa jak szwajcarski zegarek. Tylko że zamiast precyzji ma polską kreatywność administracyjną.

ZASADA SZÓSTA
Najpotężniejsze narzędzie rynku

Od czasu do czasu pojawi się ktoś, kto naprawdę wierzy w wolny rynek. Prawdziwy przedsiębiorca. Taki, który: płaci ZUS, kupuje sprzęt, zatrudnia ludzi i naprawdę żyje z wykonywania prac geodezyjnych. Na szczęście jako weryfikator masz w ręku jedno z najpotężniejszych narzędzi administracyjnych: negatywny protokół weryfikacji. To niezwykle kreatywny dokument. Można w nim znaleźć wszystko: brak przecinka, nadmiar przecinków, zbyt ogólny opis, zbyt szczegółowy opis, nieprawidłową interpretację interpretacji. Krótko mówiąc: jeśli ktoś bardzo chce, zawsze coś znajdzie. A zanim konkurent przejdzie całą drogę odwoławczą… Ty zdążysz już wykonać kolejne zlecenie.

ZASADA SIÓDMA
Przetargi – czyli piękno uczciwej konkurencji

Parę słów o przetargach. Na przykład obsługa geodezyjna gminy. Czy prywatny przedsiębiorca ma z Tobą szansę? Oczywiście. Teoretycznie. On ma koszty: ZUS, sprzęt, oprogramowanie, biuro, materiały biurowe. Ty masz: etat, biuro a w nim kawę i papier toaletowy, materiały biurowe, drukarki, oprogramowanie, czyli wszystko to, co finansuje system, który jednocześnie nadzoruje rynek. Konkurencja jest więc absolutnie uczciwa. Tak uczciwa, że prywatny przedsiębiorca często nawet nie wie, w którym momencie przestał być konkurencją.

MORAŁ

Drogi geodeto.

Jeśli naprawdę chcesz wygrać na rynku usług geodezyjnych, zapamiętaj jedną zasadę: najbezpieczniej prowadzi się biznes wtedy, gdy jednocześnie kontroluje się zasady gry.
Polska geodezja osiągnęła więc coś, o czym ekonomiści marzyli od lat.Stworzyła system, w którym rynek kontrolują jego najskuteczniejsi uczestnicy. A przecież wszyscy wiemy jedną rzecz.
Najlepszym strażnikiem rynku jest zawsze ten, kto… trzyma klucze do bramy.

Adres

Elizy Orzeszkowej 6 Lok 4
Legnica
59-220

Telefon

+48601371416

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy POLSKIE TOWARZYSTWO GEODEZYJNE umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do POLSKIE TOWARZYSTWO GEODEZYJNE:

Udostępnij