17/06/2026
Renia 🩵💚💛
Czyli jak awansować od podłóżkowego skrytożercy do szefowej dzielnicy 😊
Przedstawiamy Wam Renię. Renia ma 4 lata, z czego dwa spędziła w schronisku, udając element stały boksowej architektury.
Plan był prosty: nie wychodzić, nie pokazywać się, przeczekać.
Ale mamy ci jedną taką ciocię Milenę 🫣😜 która do nas ma bardzo daleko ale zawsze jak przyjeżdża to przywozi prezenciki dla piesków i dres do roboty … co bardzo cenimy..  ogólnie ma też misję pomagania psom ze schroniska. Czyli nasz typ
No i weszła na scenę ciotka Milena, dzwoni u mówi, że jedzie do nas..
oferując nam klasyczny wybór z menu:
1️⃣ Mały, jazgotliwy agresor (wersja „akustyczna”). Mój typ 😜
2️⃣ Wybór numer dwa: Renia (wersja „cicha woda”).
Ponieważ szanujemy bębenki uszne naszych sąsiadów, padło na opcję numer dwa. „Przywieź Renatkę” – rzekliśmy. No i przywiozła.
Renia ma fazy przejściowe podczas pobytu
Faza 1: Strategia na mebel
Przez pierwsze dni Renata postanowiła zostać profesjonalnym testerem przestrzeni podłóżkowej. Pełen paraliż, zero kontaktu.
Co zrobiliśmy? Profesjonalne nic 😂
Zastosowaliśmy zaawansowaną psychologię odwróconą znaną tylko wyajemniczonym behawiorystom , zwaną też: „Nie to nie, foch”.
Żadnego ciumkania, żadnego zmuszania do miłości. Święty spokój.
Renata po dwóch dniach obserwacji naszego domowego wariatkowa stwierdziła:
„Dobra, chyba nie mordują, zaryzykuję”
I wyszła.
Faza 2: Piękna, delikatna... i z dwoma obliczami
Wizualnie? Cud, miód i orzeszki. Drobniutka, śliczna, delikatna jak porcelana. Z charakteru? Cóż, to skomplikowane.
Oblicze A:
Słodka neurotyczka.
Do odwiedzających ciotek wychodzi, daje się głaskać, pełna kultura. Choć nadal potrafi odpalić tryb „ucieczka”, jeśli zbyt gwałtownie machniesz ręką. Stałe czuwanie level hard.
Oblicze B (Internalized Franczeska)
W stadzie Renia to wytrawny polityk. Do psów większych, pewnych siebie i bystrych – pełen podlizunek, machanie ogonkiem i „szacuneczek, szefie”.
Ale... jeśli Renata wyczuje u jakiegoś psa słabość albo – nie daj Boże – pies jest mniejszy od niej? Wtedy wjeżdża syndrom Napoleona. Renata natychmiast próbuje ustawiać towarzystwo po kątach i nie robi tego w sposób dyplomatyczny.
Uwaga ‼️ Ta jej „wewnętrzna Franca” i zapędy do rządzenia mniejszymi są obecnie w procesie oduczania. I niech mnie dundel świśnie jeśli tego nie wypracujemy.
Kogo szukamy dla naszej mikro-szefowej?
Renatka jest gotowa, by spakować swoje zabawki i przenieść się na stałe etaty do nowego domu. Jest już po kastracji i pełnej profilaktyce weterynaryjnej.
Wymagania wobec nowego personelu:
Świadomość, że pod podszewką wrażliwca kryje się mały kombinator.
Jeśli w domu są inne psy, nie mogą to być uległe „ciepłe kluchy”, które Renata rozstawi po kątach. Idealny byłby dom stabilny, z psem większym lub równie wyrobionym życiowo, albo po prostu dom bez innych małych zwierząt, gdzie Renata nie będzie miała kim dyrygować.
Koteczki Renia lubi
Opiekun, który nie da się nabrać na „małe, biedne oczęta”, kiedy trzeba będzie postawić jasne granice.
Kto chce przygarnąć tę piękną, delikatną (choć z charakterkiem) damę? Renata czeka!
Tel 604 757 177