27/04/2026
Dzięki nowoczesnym metodom badawczym takim, jak fotopułapki możemy w sposób mało inwazyjny podglądać życie zwierząt. Dzięki takim obserwacjom można zdobywać wiedzę, o którą trudno było przed erą kamerek leśnych. Jednocześnie można podważać teorie snute przez niektórych ludzi mających się za znawców Natury. Środowisko łowieckie, w opozycji do naukowego, często oskarża wilki o nadmierne zabijanie i niepohamowany apetyt, który naraża myśliwych na straty albowiem tam, gdzie żyją wilki – brak wszelkiej zwierzyny, więc oni nie mają na co polować. To myśliwi uzurpują sobie prawo do selekcji zwierząt przeznaczonych do rozrodu i godnych życia w polskich lasach. Jest to hipokryzja, bo powszechnie wiadomo, jak ważne są dla nich trofea. Polują podczas rykowiska, by zadecydować który b*k ma prawo się rozmnażać a jednocześnie właśnie taki b*k najczęściej nosi najpiękniejsze poroże. Można jego życie sprzedać myśliwym z zagranicy, którzy dobrze zapłacą. Wilki nie wiedzą, co to trofeum. Wiedzą, co to głód i potrzeba nakarmienia szczeniąt. Dobrze odżywiony wilk to zdrowszy i odporniejszy na infekcje wilk. Drapieżniki te są więc żywieniowymi oportunistami i nie marnują żadnej okazji do zdobycia posiłku. Jednocześnie muszą kierować się instynktem samozachowawczym, który każe im unikać ryzyka kontuzji. Nikt prócz wilczej rodziny nie wesprze ich w sytuacji zagrożenia. Wilki wybierają spośród potencjalnych ofiar te, które są najbardziej korzystne – zapewnią rodzinie najwięcej jedzenia przy najmniejszym zagrożeniu podczas polowania. Dlatego też ich ofiarami najczęściej padają zwierzęta stare, chore, osłabione lub młode i niedoświadczone. Dowodem takiej strategii czworonożnych myśliwych jest jeleń, który ma złamaną tykę. Nie jest tak niebezpieczny jak w pełni uzbrojony b*k – takiego raczej rzadko wybierają na ofiarę – chyba że wyjątkowo sprzyjają im warunki terenowe – grodzenia leśne, rzeka ze stromymi brzegami, nierówności terenu, które mogą wykorzystać jako pułapkę. Złamana tyka może świadczyć o osłabieniu organizmu, choć może być pozostałością po ostatnim rykowisku. Nic więc dziwnego, że taki b*k stał się wilczym posiłkiem, a okolica, w której został znaleziony świadczyła o tym, że walczył dzielnie. Takie są prawa Natury – wilk i jeleń są jej elementami i nie kwestionują zasad swojego świata. Starają się po prostu przeżyć jak najdłużej i przekazać dalej dobre geny.
Nie wierzcie nagonce na wilki – one naprawdę nie są ani dobre, ani złe – są dzikimi zwierzętami, które chcą żyć po swojemu, potrzebują do tego miejsca i spokoju. Jako ludzie rozumni winniśmy im szacunek, zrozumienie i miejsce do życia. Czy nam się to podoba , czy nie jesteśmy częścią przyrody i jesteśmy od niej zależni.