Kazimierz zostaje - Kraków przeciw eksmisjom

Kazimierz zostaje - Kraków przeciw eksmisjom Grupa mieszkańców i aktywistek protestujących przeciwko dalszemu niszczeniu Kazimierza i Józefa.

Nie zgadzamy się na wyrzucanie mieszkańców i małych biznesów, niszczenie zabytkowych kamienic i zamienianie ich w kolejny hotel i centrum konferencyjne!

I jeszcze jedna relacja od Federacja Anarchistyczna Kraków
01/06/2026

I jeszcze jedna relacja od Federacja Anarchistyczna Kraków

01/06/2026

Relacja wideo, dzięki Kanał Dziennikarstwa Aktywistycznego - KDA

Byliśmy, jesteśmy, będziemy.Nasze ulice, nasze kamienice!
01/06/2026

Byliśmy, jesteśmy, będziemy.

Nasze ulice, nasze kamienice!

'Kraków dla mieszkańców, nie dla deweloperów' - skandowali protestujący przed bazyliką Bożego Ciała na krakowskim Kazimierzu. Około stu osób zebrało się, by sprzeciwić się wyrzuceniu z lokali przy ul. Józefa kultowych krakowskich biznesów, między innymi baru Eszeweria. Ich właścic...

PILNE! Lokale z Józefa i Bożego ciała mają być eksmitowane! Deweloper zerwał rozmowy i lokale, Eszeweria, BILL HICKMANI ...
28/05/2026

PILNE! Lokale z Józefa i Bożego ciała mają być eksmitowane! Deweloper zerwał rozmowy i lokale, Eszeweria, BILL HICKMANI inne z Józefa 9 i11 i Bożego ciała mają wynieść się do końca tygodnia! W niedzielę o 11:30 protestujemy pod kościołem na Bożego Ciała! Podajcie dalej, niech będzie nas jak najwięcej🔥

Druga część siatki powiązań ws. kamienic na Kazimierzu. Tym razem Federacja Anarchistyczna Kraków bierze pod lupę biznes...
17/05/2026

Druga część siatki powiązań ws. kamienic na Kazimierzu. Tym razem Federacja Anarchistyczna Kraków bierze pod lupę biznes. Czytajcie i podawajcie dalej!

KTO JEST KIM W SIECI POWIĄZAŃ W SPRAWIE KRAKOWSKICH KAMIENIC PRZY BOŻEGO CIAŁA I JÓZEFA? cz.2

Uważamy, że powinno się piętnować działania inicjowane przez spółki i osoby, które dla zysku gotowe są podejmować nieetyczne kroki. Efektem jest pozbawianie ludzi mieszkań, w których przeżyli dekady i włożyli w nie wiele własnych pieniędzy na remonty (bo nie robił tego ani właściciel czyli zakon, ani dzierżawca czyli De Silva).
W kazimierzowskim temacie najczęściej pojawiającym się podmiotem jest De Silva Haus, spółka która od 2011 roku dzierżawi od zakonu kompleks kamienic przy Bożego Ciała i Józefa. Ta współpraca zaczęła się jednak już wcześniej, bo w 2007 roku, gdy na terenie kościelnym powstał kompleks gastronomiczny znany jako „Stara Zajezdnia”. Inicjatorem tego przedsięwzięcia był Krzysztof Kasprzyk, który jest większościowym akcjonariuszem spółki De Silva Haus, jest także powiązany z kilkunastoma innymi spółkami, które wyglądają jak sieć spółek ze wspólnymi profilami zarządzania i własności udziałów. Bardzo często tworzy się takie powiązania dla tzw. „optymalizacji podatkowej”, czyli wzajemnemu fakturowaniu dla generowania kosztów i unikaniu nadmiernych zysków, a więc dla płacenia jak najmniejszych podatków. Niektóre firmy duplikują osobowości prawne np. także po to by unikać składek na PFRON, gdy zatrudniają więcej niż 25 osób na pełen etat, ale przecież tego nie robiłyby firmy wielokrotnie nagradzane jakimiś Laurami czy tam innymi Perłami Powiatu.
Nagrodę w kategorii Biznes Gali Kobiet Sukcesu otrzymała na przykład Sylwia Respondek, prezes spółki De Silva Haus - podobnie jak p. Kasprzyk oficjalnie udziela się w kilkunastu spółkach, z których duża część ma w swoje nazwie wspólny znacznik „Silva”.
Członkiem zarządu spółki jest jeszcze Jan Piotr Bioły – dla odmiany, choć udziela się również w kilkunastu spółkach czy stowarzyszeniach, to jedyną spółką, która ma w nazwie „Silva” jest ta główna spółka.

Sam Krzysztof Kasprzyk ma bardzo długa drogę biznesową, która zaczęła się w 1990 roku i jednym z jej etapów było np. gospodarstwo rolno-hodowlane, które „w roku 2013 Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka wyróżniła przyznaniem I miejsca w województwie opolskim za wydajność w produkcji mleka. Równoległe z pozostałą działalnością biznesową rozwijana była działalność hotelowa”. Kilkanaście lat temu biznesmenowi rozbił się prywatny helikopter Bell 407, nie było go jednak wtedy na pokładzie.

„Sieć Hotele DeSilva powstała w 2006 roku i obecnie zalicza się do pierwszej 10 największych graczy hotelarskich na rynku, w ostatnich latach zaczęła kupować od Orbisu hotele Mercure i Ibis położone w niestrategicznych dla Orbisu lokalizacjach jak Jelenia Góra, Karpacz, Cieszyn, Bielsko-Biała, Częstochowa, Zabrze. Obecnie jest właścicielem 17 hoteli z ponad 1,6 tys. pokoi. W kwietniu 2019 r. grupa otwiera nowy 4-gwiazdkowy hotel pod marką by DeSilva w Malborku.” To właśnie prezesem tej sieci hoteli jest Krzysztof Kasprzyk, która zachwala samą siebie jaka to jest przyjazna „zarówno dla klienta biznesowego jak i turystycznego”, nie ma jednak ani słowa o tym czy jest w jakikolwiek sposób przyjazna dla mieszkańców regionu, w którym lokują swoje hotele. Spółki z marką „Silva” prowadzą też działalność deweloperską.

W 2011 roku spółka podjęła decyzję, by z kamienic na krakowskim Kazimierzu, zamieszkiwanych przez 70 rodzin, pozbyć się wszystkich lokatorów, a budynki przebudować na luksusowe centrum hotelowo-kongresowe. Niezbyt się przejęli tym, co stanie się z tymi rodzinami, ani z kosztami, które ci mieszkańcy ponieśli dotąd na przystosowanie tych budynków do normalnego życia. Kiedy w 2011 roku nie udało się eksmitować lokatorów ani najemców lokali użytkowych, spółka De Silva Haus postanowiła najprawdopodobniej osłabić wolę mieszkania w tych kamienicach, doprowadzając przez celowe zaniedbanie i nie prowadzenie żadnych remontów do tego, by najzwyczajniej nie dało się tam mieszkać. Dachy przeciekają, budynki są zagrzybione, stropy i części wspólne są w coraz gorszym stanie, w związku z czym obecnie mieszka tam już tylko ok. 20 rodzin. Całe to działanie, prowadzone wyraźnie z premedytacją, jest co najmniej nieetyczne. Działanie na szkodę osobistą mieszkańców, całych rodzin, to jedna rzecz, ale druga sprawa to chęć zniszczenia charakteru mieszkalnej całej dzielnicy, przez zamianę jej w teren rozrywki i biznesu. Nie można przejść wobec tego obojętnie.

Zostawiamy kilka adresów mejlowych, powiązanych ze spółkami „De Silva” lub osobami z jej zarządu, które udało nam się odnaleźć w przestrzeni publicznej, można próbować pytać adresatów czy nie mają żadnych obiekcji w działaniach, które dla osobistego zysku podejmują na Kazimierzu:
[email protected]
[email protected]
[email protected]
[email protected]
[email protected] (wyszukiwarka przypisuje do tego adresu panią prezes Sylwię Respondek)
[email protected] (prezesem tej fundacji jest Krzysztof Kasprzyk)

O tym, kto w Kościele odpowiada za tragedię lokatorów ulic Bożego Ciała i Józefa na krakowskim Kazimierzu oraz jak się z...
15/05/2026

O tym, kto w Kościele odpowiada za tragedię lokatorów ulic Bożego Ciała i Józefa na krakowskim Kazimierzu oraz jak się z nimi skontaktować - pisze Federacja Anarchistyczna Kraków. Przeczytajcie i podajcie dalej - jutro pokażemy drugą, dotyczącą odpowiedzialności biznesu.

W latach 90-tych przysłano lokatorom informację, że właścicielem budynków w których mieszkają ponownie został zakon. Ówczesna fala „zwrotu majątków” była ogromna, władze kościelne dostawały też olbrzymi upust na zakup nieruchomości na „cele sakralne”. Warto podkreślić, że zakon wcale nie musiał ubiegać się o zwrot tych kamienic, mogli je po prostu zostawić miastu na cele mieszkalne, później zresztą ani razu nie wnioskowali o dofinansowanie remontu sąsiadujących z Bazyliką kamienic przy Józefa i Bożego Ciała, choć na samą Bazylikę takie wnioski umieli napisać i wziąć ponad 20 mln. dotacji. Wyglądało to tak, jakby nigdy ich nie interesowało co się dzieje z ich nieruchomością ani tym bardziej z jej mieszkańcami. By pozbyć się „problemu ludzkiego” zakon w 2011 roku po prostu wydzierżawił nieruchomości firmie De Silva Haus, z którymi współpracują od 2007 roku przy okazji wydzierżawienia „Starej Zajezdni”.

KTO JEST KIM W SIECI POWIĄZAŃ W SPRAWIE KRAKOWSKICH KAMIENIC PRZY BOŻEGO CIAŁA I JÓZEFA? cz.1

„Lokatorzy zostają sprzedani po raz pierwszy, i po raz drugi…” *

Zakon Kanoników Regularnych Laterańskich sporną kamienicę przy ul. Bożego Ciała 24 oraz dwie kolejne przy ul. Józefa 9 i 11 dostał jako spadek w 1883 roku, ale po II wojnie budynki zostały przejęte przez państwo. W czasach PRL zarządzało nimi Zrzeszenie Właścicieli Nieruchomości, które w 1968 r. przeprowadziło generalny remont budynków. W latach 90-tych przysłano lokatorom informację, że właścicielem budynków w których mieszkają ponownie został zakon. Ówczesna fala „zwrotu majątków” była ogromna, władze kościelne dostawały też olbrzymi upust na zakup nieruchomości na „cele sakralne”. Warto podkreślić, że zakon wcale nie musiał ubiegać się o zwrot tych kamienic, mogli je po prostu zostawić miastu na cele mieszkalne, później zresztą ani razu nie wnioskowali o dofinansowanie remontu sąsiadujących z Bazyliką kamienic przy Józefa i Bożego Ciała, choć na samą Bazylikę takie wnioski umieli napisać i wziąć ponad 20 mln. dotacji. Wyglądało to tak, jakby nigdy ich nie interesowało co się dzieje z ich nieruchomością ani tym bardziej z jej mieszkańcami. By pozbyć się „problemu ludzkiego” zakon w 2011 roku po prostu wydzierżawił nieruchomości firmie De Silva Haus, z którymi współpracują od 2007 roku przy okazji wydzierżawienia „Starej Zajezdni”.
W 2011 roku, kiedy próbowano po raz pierwszy usunąć mieszkańców, proboszczem parafii był ks. Piotr Walczak, obecnie proboszcz w parafii w Stradunach (koło Ełku).
Wizytatorem Prowincji Polskiej (funkcyjnie także prowincjałem) był wtedy ks. Marian Szczecina, który obecnie pełni funkcję rektora Kaplicy pw. Matki Bożej Gietrzwałdzkiej w Kirach (Kościelisko). Dosyć prześmiewczo nosił też tytuł „promotora sprawiedliwości” w trybunale beatyfikacyjnym. W 2012 roku w trakcie obrad Kapituły Prowincjalnej Prowincji Polskiej Kanoników Regularnych Laterańskich podpisywał się pod takimi pięknymi zdaniami: „W naszych decyzjach i rozmowach kierowaliśmy się przede wszystkim dobrem, szczególnie tych, wśród których pracujemy i posługujemy.” Ehe, no na pewno...
W tamtym czasie przeorem krakowskiego klasztoru był ks. Dariusz Kaczyński, który w 2015 roku wylądował w Drezdenku jako proboszcz i uwikłał się w aferę, gdy zdecydował o sprzedaniu działki leżącej w sercu Puszczy Noteckiej (Stare Bielice), firmie planującej budowę zakładu gazyfikacji odpadów. Do Starych Bielic miały trafiać niebezpieczne odpady z całej Europy. Tym razem protesty lokalnej społeczność okazały się skuteczne, spalarnia nie powstała. Ale za to w 2018 roku wrócił do Krakowa i obecnie jest Wizytatorem Prowincji Polskiej, więc najprawdopodobniej wszystkie ruchy „biznesowe”, czyli kolejne próby usunięcia mieszkańców i najemców są przeprowadzane za jego zgodą, wiedzą a być może i inicjatywą.
Natomiast obecnym proboszczem jest ks. Wojciech Ćwiękała – (także kustosz sanktuarium od 2024 roku). Niewiele można o nim powiedzieć, oprócz tego, że większość wydarzeń publicznych, w których bierze udział to jego własne imieniny - co roku w parafii to ważne święto. Lubi za to spędzać czas z drobnomieszczańską neo-masonerią z bractwa kurkowego – to dziwne towarzystwo, na ich stronie w dziale „Ważne postacie” są tylko 3 osoby: Jan Paweł II, George Bush (odpowiedzialny za inwazję na Irak, honorowy członek bractwa kurkowego, może dlatego, że się chłop zna na strzelaniu do cywili) i… Jacek Majchrowski. Jednym z hetmanów tego bractwa jest np. p. Grzelak, jednocześnie będący oficerem europejskiego Zakonu św. Sebastiana którego członkowie stawiają sobie za cel min. pomoc potrzebującym – czy w tym przypadku to zakon jest potrzebującym czy lokatorzy z Józefa/Bożego Ciała?
Generalnie zakon oficjalnie skupiony jest na modlitwach, pielęgnowaniu swojej mitologii maryjnej, pouczaniu parafian o ważnej roli rodziny i takie tam niewiele znaczące czary mary, zapomina jednak o praktyce misji, czyli wspieraniu biednych i potrzebujących. I nie, to nie zakon jest biedny i potrzebujący, ale lokatorzy, którzy są wyrzucani z mieszkań, które sami remontowali i własnoręcznie doprowadzali do nich gaz, gdy zakonnicy modlili się o przygotowanie „mieszkania dla Chrystusa”.
Można z tymi bohaterami walki z problemem mieszkalnictwa skontaktować się bezpośrednio:
ks. Piotr Walczak - email: [email protected]
ks. Marian Szczecina – email: [email protected]
ks. Dariusz Kaczyński - email: [email protected]
ks. Wojciech Ćwiękała – email: [email protected]

* Nawiązanie do publikacji „Cor Unum” wydawanej przez kleryków zakonu, gdzie był np. artykuł o tym, jak „Jezus zostaje sprzedany przez ucznia”.

Jakbyście zastanawiały i zastanawiali się, czy w tym dużym wywiadzie z Aleksander Miszalski Monika Waluś z Onet pyta o s...
16/04/2026

Jakbyście zastanawiały i zastanawiali się, czy w tym dużym wywiadzie z Aleksander Miszalski Monika Waluś z Onet pyta o sytuację lokatorów na Kazimierzu, deweloperkę w mieście, czy epidemię Air Bnb to odpowiadamy, że nie, no bo po co?

🤡🤡🤡

— Wiem, że przez te dwa lata ciężko pracowałem, ale to nie wystarczy. Dziś widzę, których błędów mogłem uniknąć. Wiem też, że mogłem lepiej się komunikować, położyć nacisk na inne rzeczy, niż kładłem.

Adres

Józefa
Kraków

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Kazimierz zostaje - Kraków przeciw eksmisjom umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij