17/08/2025
Nie jestem zwykłym śledziem…🐟
Mam na imię Marian i jestem bohaterem. Wbili mnie pierwszego dnia obozu Szczepu Unia, kiedy wszyscy byli jeszcze pełni sił i optymizmu. Pięknie wchodziłem w ziemię, stabilizowałem namiot. Czułem, że jestem częścią czegoś wielkiego.
Ale potem… przyszła BURZA⛈️
W nocy ściągało mnie z każdej strony. Deszcz walił jak z wiadra, namiot tańczył jak na festynie. Trzymałem się dzielnie, choć błoto już mi sięgało łebka. Harcerze ratowali mnie bohatersko - z jednej strony ktoś trzymał maszt, z drugiej ktoś ratował odciągi
Rano namiot stał. Mokry, krzywy, ale stał. A ja? Nadal wbity, błotnisty, z liściem przyczepionym do główki jak trofeum.
Harcerze spojrzeli na siebie, na mnie… i powiedzieli:
„Ten obóz to będzie historia.”
Mieli rację. Były ogniska, zwiady, warty, śpiewanki, wspólne śniadania i wieczory pod gwiazdami. Były chwile trudne i chwile najpiękniejsze. A ja byłem w samym środku tego wszystkiego. Razem z nimi🤓
Dziś nie jestem już młodym śledziem. Trochę zgięty, trochę wyszczerbiony. Ale chcę, żeby nowe pokolenia miały swój namiot - z nowymi śledziami i nowymi historiami⛺️Dlatego Szczep Unia zgłasza tę moją opowieść do konkursu
Czuwaj - Marian, śledź z duszą.
📍Szczep Unia, obóz 2025
🎙️ Opowiada śledź namiotowy, 22 cm, stal ocynkowana
Post konkursowy Nam-Kon sp z o o