BOGActwo Rozwoju

BOGActwo Rozwoju FUNDACJA BOGActwoRozwoju
Chrześcijańska Fundacja Rozwoju Osobistego i Duchowego Abyś otworzył się na działanie Ducha Świętego i czerpał z Jego mocy.


J 15, 16

Misja
FUNDACJI BOGActwo Rozwoju


Czerpać z Biblii, ze źródła Słowa Boga. Przekazywać życiowe mądrości, praktyczne nauki dla rozwoju osobistego i duchowego. Abyś życie miał w obfitości… (J 10, 10)
Obfitość BOGActwa miłości, mądrości, odwagi, radości, jedności, wolności…

Abyś odkrył jakie jest Twoje życiowe pow

ołanie i w pełni realizował swój potencjał. Aby Bóg odkrył wobec Ciebie swoją wolę i napełnił Cię odwagą do jej wypełniania. Abyś poprzez swoje osobiste doskonalenie coraz lepiej służył swoim bliźnim. Misją FUNDACJI BOGA jest również
budowanie chrześcijańskiej społeczności

Abyśmy się wzajemnie wspierali w rozwoju oraz trudnych życiowych momentach. Abyśmy budowali nasza społeczność na mocnych fundamentach wiary i wartości chrześcijańskich. Abyśmy poprzez naszą jedność rośli w łasce u Boga i ludzi.

Smutek Twój przemieni się w radość. Przestań się lękać, bo Ja jestem z tobą.Zobacz jak wiele radości jest w dzisiejszej ...
15/05/2026

Smutek Twój przemieni się w radość. Przestań się lękać, bo Ja jestem z tobą.
Zobacz jak wiele radości jest w dzisiejszej Ewangelii.

Obserwuję ostatnio jak wielką radość sprawiło rodzicom narodzenie ich dziecka. To jest prawdziwie wielka radość, która opanowuje całą rodzinę.

Czy może być jeszcze większa radość?
Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 16, 20-23a)

"Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz przemieni się w radość.

Kobieta, gdy rodzi, doznaje smutku, bo przyszła jej godzina. Gdy jednak urodzi dziecię, już nie pamięta o bólu – z powodu radości, że się człowiek na świat narodził.

Także i wy teraz doznajecie smutku. Znowu jednak was zobaczę, i rozraduje się serce wasze, a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać. W owym zaś dniu o nic nie będziecie Mnie pytać»."
Jezus w dzisiejszej Ewangelii zapowiada swoje Zmartwychwstanie i powtórne przyjście.

Radość zobaczenia Jezusa Zmartwychwstałego przekracza nawet tą wielką radość z narodzenia dziecka. Ta wielka radość z narodzin z czasem osłabnie.

Radość spotkania ze Zmartwychwstałym Jezusem opanowuje całego człowieka, aż do najgłębszej głębi serca.

Radość ze Zmartwychwstania nigdy nie osłabnie, nie przeminie i pozostanie z Tobą na wieczność.

Czy o taką radość warto zabiegać?

Chciałbyś doświadczyć tak wielkiej radości?
Największym przeciwnikiem radości jest lęk. Trudno doświadczyć w pełni tak wielkiej radości, kiedy odczuwamy lęk. Dlatego Pan Jezus oraz posłani przez Boga Aniołowie często w pierwszych słowach mówią do człowieka: "Nie lękaj się!"

Mówi tak Anioł Gabriel, do Maryi podczas zwiastowania, że pocznie i porodzi Syna Bożego, Jezusa. (Łk 1, 30)

Mówi tak Anioł, do Marii Magdaleny i drugiej Marii, kiedy przyszły do pustego grobu szukać Jezusa. (Mt 28, 1-10)
Kiedy z lękiem i radością biegły oznajmić uczniom Dobrą Nowinę, że Jezus Zmartwychwstał.
Sam Jezus stanął przed nimi i również powiedział: "Nie bójcie się! Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech udadzą się do Galilei, tam Mnie zobaczą."

To samo Pan mówi we śnie do Pawła, w dzisiejszym pierwszym czytaniu z Dziejów Apostolskich.
Czytanie z Dziejów Apostolskich (Dz 18, 9-18)

"Kiedy Paweł przebywał w Koryncie, w nocy Pan przemówił do niego w widzeniu: «Przestań się lękać, a przemawiaj i nie milcz, bo Ja jestem z tobą i nikt nie targnie się na ciebie, aby cię skrzywdzić, dlatego że wiele Ludu mam w tym mieście». Pozostał więc i głosił im słowo Boże przez rok i sześć miesięcy.

Kiedy Gallio został prokonsulem Achai, Żydzi jednomyślnie wystąpili przeciw Pawłowi i przyprowadzili go przed sąd. Powiedzieli: «Ten namawia ludzi, aby czcili Boga niezgodnie z Prawem».

Gdy Paweł miał już otworzyć usta, Gallio przemówił do Żydów: «Gdyby tu chodziło o jakieś przestępstwo albo zły czyn, zająłbym się wami, Żydzi, jak należy, ale gdy spór toczy się o słowa i nazwy, i o wasze Prawo, rozpatrzcie to sami. Ja nie chcę być sędzią w tych sprawach». I wypędził ich z sądu.

A wszyscy Grecy, schwyciwszy przełożonego synagogi, Sostenesa, bili go przed sądem, lecz Galliona nic to nie obchodziło.

Paweł pozostał jeszcze przez dłuższy czas, potem pożegnał się z braćmi i popłynął do Syrii, a z nim Pryscylla i Akwila. W Kenchrach ostrzygł głowę, bo złożył ślub."
Zwróciłeś uwagę co łączy wszystkie te wspomniane wydarzenia, w których słyszymy: "Nie lękaj się!"
Paweł dłuższy czas pozostawał w tym mieście, gdzie głosił Słowo Boże i świadczył o Zmartwychwstałym Jezusie. Potem pożegnał się z braćmi i poszedł dalej.

Odnajduję dziś siebie w tych słowach.

Przez te wszystkie ostatnie kilkanaście lat głoszenia Słowa, wiele razy potrzebowałem i nadal potrzebuję takiego nadprzyrodzonego umocnienia ze strony Pana. Jego Słów: "Nie lękaj się! Przestań się lękać, a przemawiaj i nie milcz, bo Ja jestem z tobą."

Teraz kiedy zbliża się czas pożegnania z braćmi z tego miasta i pójścia dalej. Idę, idziemy razem z Kasią z radością, jak również z lękiem.
Z nową bojaźnią, bo idziemy w całkowicie nowe i nieznane przestrzenie. Jednocześnie z jeszcze większą radością, bo już doświadczyliśmy osobistego spotkania ze Zmartwychwstałym Jezusem. Ufam, że z jeszcze większą mocą będziemy głosili Słowo Boże. Mam nadzieję, że z jeszcze większą odwagą będziemy świadczyli o Zmartwychwstałym Jezusie.
Tu gdzie jest z odwagą i śmiałością głoszone Słowo Boga,
Bóg uzdrawia, czyni wielkie dzieła, znaki i cuda.
(por. Dz 4, 29-31)
Niech Bóg uzdrawia Ciebie oraz czyni wielkie dzieła i cuda w Twoim życiu.
Pokój Tobie!
Arek

Kim naprawdę jestem?W dzisiejszej Aklamacji jest Słowo, które towarzyszyło, prowadziło i umacniało mnie przez kilka pier...
14/05/2026

Kim naprawdę jestem?
W dzisiejszej Aklamacji jest Słowo, które towarzyszyło, prowadziło i umacniało mnie przez kilka pierwszych lat mojej posługi. Kiedy nachodziły mnie wątpliwości i zastanawiałem się czy wybrałem dobrą drogę mojego życia. Czytałem te Słowa Jezusa i szedłem dalej.
Aklamacja (Por. J 15, 16)

Alleluja, alleluja, alleluja

"Nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem,
abyście szli i owoc przynosili."

Alleluja, alleluja, alleluja
To nie ja wybrałem swoją drogę życiową. To Jezus wybrał mnie. Wybrał, abym szedł za Nim. Niczym nie zasłużyłem na ten wybór Jezusa.

Dziś, kiedy z perspektywy kilkunastu lat spoglądam na swoje ówczesne życie. To po ludzku patrząc, byłem całkowitym zaprzeczeniem człowieka, którego Jezus mógłby wybrać do jakiejkolwiek posługi. Jednak jak się okazało Jezus, patrzył głębiej niż ja sam. Coś tam doszukał się na dnie mojego serca i jednak mnie wybrał, żebym za Nim poszedł.

Po wielu latach chodzenia za Jezusem wiem, że mój przypadek, to nie jest przypadek wyjątkowy i odosobniony. Jezus patrzy na człowieka inaczej niż człowiek patrzy sam na siebie. Jezus widzi w sercu człowieka, dużo więcej niż człowiek sam jest w stanie dojrzeć.

My patrzymy na siebie samych tylko po ludzku. Jezus patrzy na każdego z nas, na mnie i na Ciebie Boskim wzrokiem przenikającym te wszystkie warstwy naszej ludzkiej powierzchowności i dociera do najgłębszych pokładów serca.

Potrzebujemy tej perspektywy patrzenia Jezusa, żeby poznać tą głęboką prawdę o sobie. Prawda, którą Jezus widzi w sercu człowieka, jest o całe niebo lepsza i piękniejsza niż to co my widzimy w sobie patrząc tylko po ludzku.

Jezus widzi głębię naszego ludzkiego, mojego i Twojego serca, gdzie jesteś prawdziwie sobą. Gdzie mieszka Twoje prawdziwe Ja, stworzone przez Boga, na Jego obraz i podobieństwo. W głębi swojego serca jesteś taki jakim Cię Bóg zamyślił i stworzył, bardzo dobry i bardzo piękny.

Patrząc na siebie tylko na sposób ludzki, widzimy jedynie powierzchownie. Dostrzegamy tylko te płytkie warstwy swojej osoby, w dużej mierze ukształtowane według oczekiwań tego świata i najbliższego otoczenia. Często zamiast pielęgnować swoją wyjątkowość i niepowtarzalność, dostosowujemy się do płytkich oczekiwań otoczenia.

Zamiast stawać się coraz doskonalszym obrazem Boga. To przyjmujemy obronną postawę kameleona. Dostosowujemy się do wyglądu i postępowania otoczenia oraz środowiska, w którym żyjemy.

Kim innym jesteśmy na zewnątrz, kim innym w głębi serca. To powoduje w nas poważny rozdźwięk, rozłam w naszej osobowości i rozbicie duszy. Nasze prawdziwe Ja, to dobre i piękne, zostaje uwięzione i schowane za zewnętrzną fasadą gry pozorów i masek, które przybieramy, aby się przypodobać światu. Zamiast żyć w prawdzie, zaczynamy coraz bardziej pogrążać się i żyć w kłamstwie.
W codziennych Ewangeliach czytamy teraz niezwykle ważne Słowa Jezusa. Wypowiada je podczas Ostatniej Wieczerzy, na kilka godzin przed swoją męką i śmiercią na krzyżu. To są najważniejsze Słowa Jezusa. To jest testament Jezusa.

Dobrze gdybyśmy wzięli sobie te Słowa do głębi swojego serca i aby stały się również naszym osobistym testamentem. By umarł w nas ten stary człowiek, ukształtowany, a raczej trzeba by powiedzieć, zniekształcony przez ten świat. Bo tylko tak damy szansę narodzić się na nowo człowiekowi ukrytemu w głębi naszych serc. Człowiekowi zrodzonemu z Ducha Świętego. Stworzonemu na obraz i podobieństwo Boga. Ukształtowanemu przez Ducha Świętego. Ducha Prawdy, który doprowadzi nas do całej prawdy o nas samych.
Skąd bierze się ta różnica między naszym ludzkim patrzeniem na siebie, a patrzeniem i widzeniem Jezusa?

Z tego, o czym słyszymy od Jezusa w całej dzisiejszej Ewangelii.
Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 15, 9-17)

"Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości.

To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna.

To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.

Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni jego pan, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.

Nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – aby Ojciec dał wam wszystko, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali»."
Jezus nie może inaczej patrzeć na człowieka jak tylko przez pryzmat miłości.

A jak my na siebie patrzymy?

Warto zadać sobie pytanie.

Jak ja na siebie patrzę?

Czy patrzę na siebie z miłością?
Tu gdzie jest z odwagą i śmiałością głoszone Słowo Boga,
Bóg uzdrawia, czyni wielkie dzieła, znaki i cuda.
(por. Dz 4, 29-31)
Niech Bóg uzdrawia Ciebie oraz czyni wielkie dzieła i cuda w Twoim życiu.
Pokój Tobie!
Arek

Czy to jest prawdziwy Bóg?Dziś w pierwszym czytaniu z Dziejów Apostolskich usłyszymy słynną przemowę Piotra na greckim A...
13/05/2026

Czy to jest prawdziwy Bóg?
Dziś w pierwszym czytaniu z Dziejów Apostolskich usłyszymy słynną przemowę Piotra na greckim Areopagu.

Usłyszymy dziś w tym Słowie dwa niezwykle ważne wezwania Pawła, kluczowe dla życia każdego z nas.

Pierwsze mówi o tym, co mamy robić. Jaki jest cel naszego życia?

Drugie o tym czego mamy nie robić.

Szczególnie to drugie mnie dziś poruszyło, bo po raz pierwszy zwróciłem na ten szczegół uwagę w tym tekście.
Czytanie z Dziejów Apostolskich (Dz 17, 15. 22 – 18, 1)

"W owych dniach ci, którzy towarzyszyli Pawłowi, zaprowadzili go aż do Aten i odjechali, otrzymawszy polecenie dla Sylasa i Tymoteusza, aby czym prędzej przybyli do niego.

Stanąwszy w środku Areopagu, Paweł przemówił: «Mężowie ateńscy, widzę, że jesteście pod każdym względem bardzo religijni. Przechodząc bowiem i oglądając wasze świętości jedną po drugiej, znalazłem też ołtarz z napisem: „Nieznanemu Bogu”. Ja wam głoszę to, co czcicie, nie znając. Bóg, który stworzył świat i wszystko, co w nim istnieje, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach ręką zbudowanych i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i tchnienie, i wszystko. On z jednego człowieka wywiódł cały rodzaj ludzki, aby zamieszkiwał całą powierzchnię ziemi. Określił im właściwe czasy i granice zamieszkania, aby szukali Boga; może dotkną Go i znajdą niejako po omacku. Bo w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas. W Nim bowiem żyjemy, poruszamy się i jesteśmy, jak to powiedzieli niektórzy z waszych poetów: „Jesteśmy bowiem z jego rodu”. Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że Bóstwo jest podobne do złota albo do srebra, albo do kamienia, wytworu rąk i myśli człowieka. Nie biorąc pod uwagę czasów nieświadomości, wzywa Bóg teraz wszędzie i wszystkich ludzi do nawrócenia, dlatego że wyznaczył dzień, kiedy to sprawiedliwie będzie sądzić świat przez Człowieka, którego na to przeznaczył, po uwierzytelnieniu Go wobec wszystkich przez wskrzeszenie Go z martwych».

Gdy usłyszeli o zmartwychwstaniu, jedni się wyśmiewali, a inni powiedzieli: «Posłuchamy cię o tym innym razem ». Tak Paweł ich opuścił. Niektórzy jednak przyłączyli się do niego i uwierzyli. Wśród nich Dionizy Areopagita i kobieta imieniem Damaris, a z nimi inni.

Potem opuścił Ateny i przybył do Koryntu."
Co mamy robić?

Jaki jest cel naszego życia?

Paweł mówi, że Bóg stworzył cały świat i wszystko co istnieje dla człowieka. Bóg daje nam życie i tchnienie życia, abyśmy przez całe życie na ziemi czynili to jedno. Określił granice naszego zamieszkania i wyznaczył każdemu czas życia, aby poświęcił się temu jednemu zadaniu.

Jakiemu?
Żeby znaleźć na to odpowiedź, zobaczmy najpierw czego mamy nie robić. Mówi o tym Paweł w tym zdaniu:

"Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że Bóstwo jest podobne do złota albo do srebra, albo do kamienia, wytworu rąk i myśli człowieka.

Dziś po raz pierwszy zwróciłem szczególną uwagę na to ostatnie Słowo. Bóg nie jest podobny do wytworu myśli człowieka."

Większość z ludzi zapewne łatwo przyzna, że Bogiem nie jest żadna figurka ze srebra, ani krzyż, choćby był ulany ze szczerego złota. Bogiem nie jest najpiękniej wyrzeźbiony z marmuru Jezus. Każdy chyba przyzna bez trudności, że Bogiem nie jest żaden wytwór rąk człowieka.

Natomiast mam przekonanie, poparte wieloletnimi obserwacjami, rozmowami, a ponad to swoimi osobistymi doświadczeniami i błędami w moim własnym myśleniu.

Tak jak Bogiem nie jest żaden wytwór rąk człowieka. Tak samo Bogiem nie jest żaden wytwór myśli człowieka.

Powtórzę jeszcze raz, bo to jest prawda, z którą wielu zapewne się nie zgodzi.

Bogiem nie jest żaden wytwór myśli człowieka, ani mojej myśli, ani Twojej myśli, ani nawet myśli najznakomitszego w dziejach teologa, biblisty czy innego uczonego.

Doskonale tą prawdę ujął święty Augustyn w krótkim zdaniu.

„Jeśli Go rozumiesz, nie jest to Bóg”

Kiedy więc uznam, że wiem już jaki jest Bóg, to znaczy, że właśnie wytworzyłem boga swoją własną ludzką myślą. I na pewno to nie jest Bóg prawdziwy. Wytworzyłem, moją myślą wytwór bogopodobny. Jest to jak wytwór czekoladopodobny, który z prawdziwą czekoladą nie ma nic wspólnego. Wytwór bogopodobny moich myśli, który z prawdziwym Bogiem nie ma nic wspólnego.

Najtragiczniejsze w tych wytworach bogopodobnych myśli człowieka jest to, że wielu ich twórców jest przekonanych o swojej nieomylności. Będą bronili swojego wytworu myśli jak niepodległości, jak prawdy objawionej.

Z niedowierzaniem dziś patrzymy na ludzi widzących bogów w wyrzeźbionych z drewna figurkach, idolach, totemach, amuletach, którym oddają cześć jak Bogu prawdziwemu. A często ludzi oddających podobną cześć wytworowi swoich ludzkich myśli, uznajemy za broniących prawdziwego Boga. Nie sądźmy jednak, że to Bóg prawdziwy, bo Bóg prawdziwy nie jest podobny do żadnego wytworu myśli człowieka.

Dlatego potrzebujemy tego jednego, o czym mówi Paweł w swoim przemówieniu na Areopagu do Greków. Do ludzi uczonych, wykształconych, filozofów, którzy niejedną mądrą myśl wytworzyli w swoich głowach.

Co im mówi i do czego wzywa?

"aby szukali Boga"
Paweł mówi dziś do każdego z nas. Każdego z nas wzywa: Szukajcie Boga. Szukajcie Boga prawdziwego.

Nie twórzmy sobie wytworów bogobodobnych naszych ograniczonych ludzkich myśli, lecz szukajmy Boga prawdziwego.

Nie twórzmy sobie bożków i idoli na swój ludzki obraz i podobieństwo, lecz szukajmy obrazu Boga prawdziwego.

Co, a raczej Kto jest obrazem Boga prawdziwego?

Jezus Zmartwychwstały.

Nie jest On, wytworem ani rąk, ani myśli człowieka, ale sam jest Bogiem prawdziwym.

Bóg stworzył cały świat i wyznaczył każdemu z nas odpowiednie miejsce na ziemi i odpowiedni czas życia, abyśmy szukali Boga prawdziwego.

Żeby zacząć szukać Boga prawdziwego, potrzebujemy przyznać, że ten bóg, którego mam w swoich wyobrażeniach, jest tylko wytworem moich ludzkich myśli. Jednak przyznać się do tego, że bóg, którego sobie wytworzyłem i w którego wierzę, nie jest prawdziwym Bogiem. Może się okazać najtrudniejszym wyzwaniem, z którym wielu z nas ma wielką trudność i będzie mierzyć się jeszcze bardzo długo.

To oczyszczanie swoich myśli i wyobrażeń dotyczących Boga jest jednym z etapów na drodze szukania Boga prawdziwego.

Pytanie, które w tym momencie staje się kluczowe i warto je sobie zadać i poważnie na nie odpowiedzieć.
Czy chcę szukać Boga prawdziwego, czy jednak wolę pozostać przy wytworze swoich ludzkich myśli?
Jezus w Ewangelii na to nasze poszukiwanie Boga daje nam, zapowiedź i obietnicę. Jezus posyła nam najlepszego przewodnika na drogach poszukiwania Boga prawdziwego.
Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 16, 12-15)

"Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi.

Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi»."
Tu gdzie jest z odwagą i śmiałością głoszone Słowo Boga,
Bóg uzdrawia, czyni wielkie dzieła, znaki i cuda.
(por. Dz 4, 29-31)
Niech Bóg uzdrawia Ciebie oraz czyni wielkie dzieła i cuda w Twoim życiu.
Pokój Tobie!
Arek

Kiedy przeżywasz wielkie trzęsienie w swoim życiu i wali Ci się cały świat. Przeczytaj. Ten moment, kiedy myślisz, że to...
12/05/2026

Kiedy przeżywasz wielkie trzęsienie w swoim życiu i wali Ci się cały świat. Przeczytaj.
Ten moment, kiedy myślisz, że to już jest koniec, że wali Ci się cały świat i śmierć puka do drzwi. Może okazać się paradoksalnie momentem Twojego nowego narodzenia. Początkiem nowego życia w pełni szczęścia, pokoju i radości.

O takim wydarzeniu opowiada dzisiejsze pierwsze czytanie z Dziejów Apostolskich.

Co ciekawe. W trakcie naszych rozważań i rozmowy na wczorajszym spotkaniu online, nawiązałem do tej sceny, choć nie wiedziałem, że dziś usłyszymy tą historię.
Czytanie z Dziejów Apostolskich (Dz 16, 22-34)

"Tłum Filipian zwrócił się przeciwko Pawłowi i Sylasowi, a pretorzy kazali zedrzeć z nich szaty i siec ich rózgami. Po wymierzeniu wielu razów wtrącili ich do więzienia, przykazując strażnikowi więzienia, aby ich dobrze pilnował. Ten, otrzymawszy taki rozkaz, wtrącił ich do wewnętrznego lochu i dla bezpieczeństwa zakuł im nogi w dyby.

O północy Paweł i Sylas modlili się, śpiewając hymny Bogu. A więźniowie im się przysłuchiwali. Nagle powstało silne trzęsienie ziemi, tak że zachwiały się fundamenty więzienia. Natychmiast otwarły się wszystkie drzwi i ze wszystkich opadły kajdany. Gdy strażnik więzienia zerwał się ze snu i zobaczył drzwi więzienia otwarte, dobył miecza i chciał się zabić, sądząc, że więźniowie uciekli. «Nie czyń sobie nic złego, bo jesteśmy tu wszyscy!» – krzyknął Paweł na cały głos.

Wtedy tamten zażądał światła, wskoczył do lochu i przypadł drżący do stóp Pawła i Sylasa. A wyprowadziwszy ich na zewnątrz, rzekł: «Panowie, co mam czynić, aby się zbawić?» «Uwierz w Pana Jezusa – odpowiedzieli mu – a zbawisz siebie i swój dom».

Opowiedzieli więc naukę Pana jemu i wszystkim jego domownikom. Tej samej godziny w nocy wziął ich z sobą, obmył rany i natychmiast przyjął chrzest wraz z całym swym domem. Wprowadził ich też do swego mieszkania, zastawił stół i razem z całym domem cieszył się bardzo, że uwierzył Bogu."
W tym wydarzeniu nawrócenia strażnika więziennego i poznaniu przez niego drogi zbawienia. Mamy wiele elementów podobnych do historii kobiety imieniem Lidia, z wczorajszego pierwszego czytania.
Zobaczmy co w tych historiach się powtarza, bo to jest ważna prawda, również dla poznania drogi zbawienia przez nas.

Paweł i Sylas zapewne modlą się i śpiewają hymny Bogu wykorzystując teksty Psalmów i inne teksty z Pisma Świętego. Być może nawet modlą się tym dzisiejszym Psalmem.
Psalm (Ps 138 (137), 1b-2a. 2b-3. 7e-8 (R.: por. 7e))

"Zbawia mnie, Panie, moc prawicy Twojej

Będę Cię sławił, Panie, z całego serca,
bo usłyszałeś słowa ust moich.
Będę śpiewał Ci psalm wobec aniołów,
pokłon Ci oddam w Twoim świętym przybytku.

Zbawia mnie, Panie, moc prawicy Twojej

I będę sławił Twe imię za łaskę i wierność Twoją,
bo ponad wszystko wywyższyłeś Twe imię i obietnicę.
Wysłuchałeś mnie, kiedy Cię wzywałem,
pomnożyłeś moc mojej duszy.

Zbawia mnie, Panie, moc prawicy Twojej

Wybawia mnie Twoja prawica.
Pan za mnie wszystkiego dokona.
Panie, Twa łaska trwa na wieki,
nie porzucaj dzieła rąk swoich.

Zbawia mnie, Panie, moc prawicy Twojej"
Modlą się Słowem Boga na tyle głośno, że słyszą to inni więźniowie. Oznacza to, że pełne wiary Słowa modlitwy słyszy również strażnik. I to jest kluczowy moment ratunku dla jego dalszego życia.

Po tych tragicznych wydarzeniach, po trzęsieniu ziemi jego życia, po których wali mu się cały świat. Gdy nie widzi żadnego dobrego wyjścia, a nawet chce odebrać sobie życie. Słyszy wołanie Pawła, w których odnajduje nadzieję.

Strażnik przypomina sobie co słyszał minionej nocy. Dźwięczą mu w uszach i poruszają serce słowa modlitwy o Bogu prawdziwym, którego wyznają i wychwalają Paweł i Sylas. Słyszy, że tylko w Bogu, jest zbawienie i ratunek.

Strażnik uwierzył, ich pełnym wiary modlitwom, którymi wychwalali Pana, za to, że tylko w Bogu jest ratunek i zbawienie. Uwierzył Słowu Boga, którymi się modlili, bo zobaczył, że są one prawdą, o której swoją postawą świadczą uczniowie Jezusa.
Zadaje, więc im znamienne pytanie:

"Co mam czynić, aby się zbawić?"

Słyszy odpowiedź, którą przyjmuje wprost do swojego serca.

"Uwierz w Pana Jezusa – a zbawisz siebie i swój dom."

Zaprasza ich do swojego domu, a oni głoszą Słowo Prawdy i dają świadectwo o Jezusie Zmartwychwstałym całemu jego domowi. Przepiękny jest owoc ich głoszenia Słowa i świadectwa. Nawracają się wszyscy domownicy strażnika. Uwierzyła w Pana Jezusa cała jego rodzina. Przyjmują chrzest, on i cały jego dom. Na drogę zbawienia prowadzącą do życia wiecznego wchodzą wszyscy. Cieszy się każdy, kto uwierzył Bogu doświadczając wielkiej radości, pokoju i szczęścia.
Paradoksalnie, w Ewangelii słyszymy o smutku, który napełnia serca uczniów.

Aklamacja (Por. J 16, 7. 13)

Alleluja, alleluja, alleluja

"Poślę wam Ducha Prawdy,
On doprowadzi was do całej prawdy."

Alleluja, alleluja, alleluja
Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 16, 5-11)

"Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Teraz idę do Tego, który Mnie posłał, a nikt z was nie pyta Mnie: „Dokąd idziesz?” Ale ponieważ to wam powiedziałem, smutek napełnił wam serce. Jednakże mówię wam prawdę: Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Paraklet nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, to poślę Go do was.

On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie. O grzechu – bo nie wierzą we Mnie; o sprawiedliwości zaś – bo idę do Ojca i już Mnie nie ujrzycie; wreszcie o sądzie – bo władca tego świata został osądzony»."
Emocje, które odczuwasz i uczucia, które przeżywasz są w życiu bardzo potrzebne. Wszystkie emocje i uczucia, zarówno radość jak i smutek świadczą, że coś ważnego dzieje się w Twoim życiu.

Kiedy się pojawiają wato zadać sobie ważne pytanie: Jakie jest ich źródło? Co je powoduje? Na co wskazują? Na co chcą zwrócić moją uwagę te emocjonalne sygnały? Co takiego dzieje się w moim życiu, że odczuwam teraz, w tym momencie tak silne emocje? Dlaczego i po co akurat moje serce napełnia to uczucie? Z jakiego powodu i ku czemu prowadzi ten smutek, ta radość?

Być może to jest ten moment trzęsienia w Twoim życiu, który prowadzi Cię do całkowitej zmiany życia, do nawrócenia, ku pełnej i głębokiej relacji z Bogiem.

Wszyscy teraz zmierzamy ku Zesłaniu Ducha Świętego, który doprowadzi nas do poznania całej prawdy.
Daj się poprowadzić.
Tu gdzie jest z odwagą i śmiałością głoszone Słowo Boga,
Bóg uzdrawia, czyni wielkie dzieła, znaki i cuda.
(por. Dz 4, 29-31)
Niech Bóg uzdrawia Ciebie oraz czyni wielkie dzieła i cuda w Twoim życiu.
Pokój Tobie!
Arek

Niedzielne wyjątkowe spotkanie z duchową twórczością Antoniego.Psalmowanie - Psalm 106"Słowom więc Jego uwierzyli i śpie...
10/05/2026

Niedzielne wyjątkowe spotkanie z duchową twórczością Antoniego.
Psalmowanie - Psalm 106
"Słowom więc Jego uwierzyli
i śpiewali Jemu pochwały.
Szybko o dziełach Jego zapomnieli:
na Jego radę nie czekali."
(Ps 106, 12-13)
---
Znów o Tobie zapomniałem
poszedłem w boczną ścieżkę
a Ty co rusz mi dajesz znak
że wciąż pamiętasz o mnie

nieważne jak jest gruba
zasłona zapomnienia
promieniem Twego światła
cierpliwie ją przenikasz
https://bogactworozwoju.pl/psalm-106

Zaproszenie na IV Ogólnopolskie Spotkanie Społeczności BOGActwa Rozwoju w Krakowie"Jezus przywołał swoich uczniów i rzek...
08/05/2026

Zaproszenie na IV Ogólnopolskie Spotkanie Społeczności BOGActwa Rozwoju w Krakowie
"Jezus przywołał swoich uczniów i rzekł do nich…"

Słowa z Ewangelii wg. św. Marka (Mk 12, 43)
Jezus przywołuje, a My gorąco Cię zapraszamy, na:
IV Ogólnopolskie Spotkanie Społeczności BOGActwa Rozwoju w Krakowie
Sobota, 6 czerwca 2026 r.
Organizujemy to nasze spotkanie, jako odpowiedź na wołanie Jezusa.
Pragniemy wsłuchiwać się w Słowo Boga, aby usłyszeć co Jezus mówi do nas.
Co Jezus mówi do każdego z nas osobiście?
Po co Jezus przywołuje Ciebie i co chce powiedzieć do Ciebie?
Chcesz wsłuchać się w Słowa Ewangelii, aby usłyszeć odpowiedź?
Zapisz się na spotkanie i przyjdź do Krakowa >>>
https://bogactworozwoju.pl/zapis-na-spotkanie-w-krakowie-6-czerwca-2026
Przez cały dzień będziemy zagłębiać się i rozważać Słowo Dobrej Nowiny z Ewangelii wg. św. Marka (Mk 12, 38-44)

"Jezus, nauczając rzesze, mówił:

«Strzeżcie się uczonych w Piśmie. Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. Objadają domy wdów i dla pozoru odprawiają długie modlitwy. Ci tym surowszy dostaną wyrok».

Potem, usiadłszy naprzeciw skarbony, przypatrywał się, jak tłum wrzucał drobne pieniądze do skarbony. Wielu bogatych wrzucało wiele. Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwa pieniążki, czyli jeden grosz.

Wtedy przywołał swoich uczniów i rzekł do nich:

Zaprawdę, powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała na swe utrzymanie»."
.
SŁOWO BOGA

"Jezus przywołał swoich uczniów i rzekł do nich…"

Już dziś, kiedy jeszcze być może nie jesteś zdecydowany żeby przyjechać na nasze spotkanie.

Przeczytaj kilka słów refleksji do tego jednego zdania z Ewangelii.
Może ta refleksja pomoże Ci podjąć trafną decyzję.
Czy warto przyjechać na nasze spotkanie?

Kiedy w Piśmie Świętym czytamy takie zdanie:
"Jezus przywołał swoich uczniów i rzekł do nich…"
To co najczęściej myślimy i robimy?

Nie zatrzymujemy się na tym jednym zdaniu, pozornie nic ciekawego i wartościowego nie wnoszącym do całej nauki płynącej z Ewangelii.

Takie tam kilka słów wprowadzenia do nauki Jezusa. Od razu przechodzimy dalej, żeby przeczytać i dowiedzieć się co takiego Jezus mówi do swoich uczniów.

Jednak, żeby usłyszeć co Jezus mówi do swoich uczniów najpierw potrzebujemy usłyszeć Jego wołanie i osobiście odpowiedzieć na zaproszenie Jezusa.

Te z pozoru nieistotne Słowa mówią mi: Jeśli Jezus mnie przywołuje, a ja tego wołania nie usłyszę, nie odpowiem i nie przyjdę do Jezusa, to nic nie usłyszę. Nie daję sobie żadnej szansy, żebym cokolwiek od Jezusa usłyszał. Jeśli, nie odpowiem na wołanie i nie przyjdę, to nie usłyszę co ciekawego chce mi Jezus powiedzieć. Nie usłyszę wartościowej nauki Jezusa, którą chce mi przekazać.
Kiedy odczytasz zaproszenie na nasze spotkanie w Krakowie, jako przywołanie Jezusa, które kieruje osobiście do Ciebie, swojego ucznia. To daj sobie szansę i odpowiedz na to wołanie, zapisz się i przyjdź na spotkanie.

Uczniowie Jezusa słuchający Jego nauki oraz uboga wdowa z Ewangelii, to piękne postacie, których postawa wiele nas uczy. Na naszym spotkaniu zagłębimy się w Słowa nauki Jezusa, abyśmy i my mieli taką postawę.
RAMOWY PLAN SPOTKANIA

1) Spotkanie rozpoczniemy Eucharystią o godzinie 9 lub 10. Dokładną godzinę ustalimy w ciągu najbliższych dni z osobami, które się zapiszą. Tak żeby zdążyły, szczególnie osoby dojeżdżające z daleka pociągiem.

2) Następie podzielę się moją refleksją Słowa Boga. Zagłębimy się w szczególności w mocne nauczanie Jezusa z Ewangelii z dnia.

3) Po mojej refleksji i wprowadzeniu w temat spotkania, będzie czas na bliskie spotkanie ze Słowem Boga i osobistą medytację. Czas ciszy i otwierania serca na głos Jezusa. Osobiste wsłuchiwanie się w Słowo Boga w poszukiwaniu i odkrywaniu Woli Ojca.

4) Następnie, czas rozmowy w Duchu Świętym i dzielenia się owocami Słowa i całego spotkania.

5) W trakcie całego dnia przewidziany jest obiad i przerwy kawowe. Zachęcam do przyniesienia czegoś pysznego do przekąszenia na wspólny stół.

6) Spotkanie planujemy zakończyć około godziny 17.
.
.
KOSZT UCZESTNICTWA

Dobrowolna darowizna na pokrycie kosztów organizacyjnych spotkania.

Prosimy uczestników o wsparcie na pokrycie kosztów organizacyjnych, które liczymy wyniosą 130 zł od osoby (przede wszystkim wynajęcie sali, obiad, przerwy kawowe).

Jeżeli znajdujesz się w sytuacji, która uniemożliwia Ci przekazanie darowizny. Napisz lub zadzwoń, na pewno znajdziemy sposób, żebyś mógł uczestniczyć w naszym spotkaniu.
Zapisz się na spotkanie i przyjdź do Krakowa >>>
https://bogactworozwoju.pl/zapis-na-spotkanie-w-krakowie-6-czerwca-2026
Spotkanie w Krakowie za niecały miesiąc.

A już w najbliższy poniedziałek, 11 maja o godzinie 20:00 nasze spotkanie online.

Zapraszam Cię gorąco.
Tu gdzie jest z odwagą i śmiałością głoszone Słowo Boga,
Bóg uzdrawia, czyni wielkie dzieła, znaki i cuda.
(por. Dz 4, 29-31)
Niech Bóg uzdrawia Ciebie oraz czyni wielkie dzieła i cuda w Twoim życiu.
Pokój Tobie!
Arek

Jezus przywołał swoich uczniów i rzekł do nich: Zaprawdę, powiadam wam:To już za miesiąc. W sobotę 6 czerwca, IV Ogólnop...
07/05/2026

Jezus przywołał swoich uczniów i rzekł do nich: Zaprawdę, powiadam wam:
To już za miesiąc.

W sobotę 6 czerwca, IV Ogólnopolskie Spotkanie Społeczności BOGActwa Rozwoju w Krakowie.

Zapraszamy Cię bardzo gorąco na spotkanie.

Otwieramy oficjalne zapisy.

Przewidujemy, że jak co roku, spotkanie nasze odbędzie się w kameralnym gronie. Kilka osób już potwierdziło swoją obecność. Oznacza to, że jak co roku radosna, serdeczna, przyjacielska atmosfera jest gwarantowana.

1) Spotkanie rozpoczniemy Eucharystią o godzinie 9 lub 10. Dokładną godzinę ustalimy w ciągu najbliższych dni z osobami, które się zapiszą. Tak żeby zdążyły, szczególnie osoby dojeżdżające z daleka pociągiem.

2) Następie podzielę się moją refleksją Słowa Boga. Zagłębimy się w szczególności w mocne nauczanie Jezusa z Ewangelii z dnia.
Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 12, 38-44)

"Jezus, nauczając rzesze, mówił:

«Strzeżcie się uczonych w Piśmie. Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. Objadają domy wdów i dla pozoru odprawiają długie modlitwy. Ci tym surowszy dostaną wyrok».

Potem, usiadłszy naprzeciw skarbony, przypatrywał się, jak tłum wrzucał drobne pieniądze do skarbony. Wielu bogatych wrzucało wiele. Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwa pieniążki, czyli jeden grosz.

Wtedy przywołał swoich uczniów i rzekł do nich:

«Zaprawdę, powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała na swe utrzymanie»."
Zwróć uwagę, że Jezus najpierw naucza rzesze, tysiące ludzi zbierających się wokół.

Jednak tą naukę, która wymaga bliższej relacji z Jezusem i głębszego zrozumienia. Jezus przekazuje swoim wybranym uczniom, których do siebie przywołuje.

Czy Słowo mówi nam: Jezus przywołuje również nas, swoich uczniów, na spotkanie w Krakowie, żeby odkryć przed nami głębszą naukę płynącą z tej Ewangelii?

Uboga wdowa, dała nie z tego co jej zbywało. Ona ze swojego niedostatku, oddała wszystko co miała. Dziś, wielu z nas doświadcza niedostatku pieniędzy, a zapewne wszyscy doświadczamy jeszcze bardziej niedostatku czasu. Nieustannie brakuje nam czasu na wszystko, a szczególnie na to, co najważniejsze, co naprawdę daje nam życie i nas rozwija.

Czy Słowo mówi nam: na nasze spotkanie, nie szukaj wolnego dnia, którego nie masz pod dostatkiem, bo zapewne takiego nie znajdziesz. Lecz właśnie z permanentnego braku czasu, poświęć ten jeden wdowi dzień na bliskie, osobiste spotkanie w gronie wybranych uczniów z Jezusem?
3) Po mojej refleksji i wprowadzeniu w temat spotkania, będzie czas na bliskie spotkanie ze Słowem Boga i osobistą medytację. Czas ciszy i otwierania serca na głos Jezusa. Osobiste wsłuchiwanie się w Słowo Boga w poszukiwaniu i odkrywaniu Woli Ojca.

4) Następnie, czas rozmowy w Duchu Świętym i dzielenia się owocami Słowa i całego spotkania.

5) W trakcie całego dnia przewidziany jest obiad i przerwy kawowe. Zachęcam do przyniesienia czegoś pysznego do przekąszenia na wspólny stół.

6) Spotkanie planujemy zakończyć około godziny 17.
W ciągu najbliższych dni uruchomimy internetową stronę zapisu na spotkanie.

Ty jednak możesz już teraz zapisać się, odpowiadając na ten list. Napisz mi po prostu:
Przyjadę 6 czerwca, na nasze spotkanie w Krakowie.
W kwestii kosztów.
Prosimy uczestników o wsparcie na pokrycie kosztów organizacyjnych, które liczymy wyniosą 130 zł od osoby (przede wszystkim wynajęcie sali, obiad, przerwy kawowe).

Jeżeli znajdujesz się w sytuacji, która uniemożliwia Ci przekazanie darowizny. Napisz lub zadzwoń, na pewno znajdziemy sposób, żebyś mógł uczestniczyć w naszym spotkaniu.
Przeczytaj jeszcze dzisiejszą Ewangelię.
Rzuca piękne światło na Ewangelię naszego spotkania.
Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 15, 9-11)

"Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości.

To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna»."
Uboga wdowa wrzuciła wszystko co miała na swoje utrzymanie. Zawierzyła całe swoje życie w pełni i bez reszty Bogu.

Skąd w niej taka wiara, takie zaufanie, tak głęboka nadzieja, że Bóg się o nią zatroszczy?

Ponieważ umiłowała Boga do końca i bez reszty. Tylko tak głęboka miłość usuwa każdy lęk o siebie, o swoje życie, o przyszłość. Autentycznie wzięła do głębi swojego serca pierwsze przykazanie miłości. Umiłowała Boga całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i cała swoją mocą. Umiłowała Boga całym swoim życiem do końca i bez reszty.

Mam przekonanie, że uboga wdowa po wrzuceniu do skarbony wszystkiego, co miała na swoje utrzymanie, odeszła z sercem pełnym radości.

Mam to przekonanie, ponieważ osobiście sam doświadczyłem takiej radości. Po wydarzeniu, kiedy oddaliśmy Bogu wszystko, co mieliśmy z Kasią na nasze utrzymanie poczułem w sercu ogromną wolność, pokój i radość. Podzielimy się tym świadectwem na naszym spotkaniu w Krakowie.
Tu gdzie jest z odwagą i śmiałością głoszone Słowo Boga,
Bóg uzdrawia, czyni wielkie dzieła, znaki i cuda.
(por. Dz 4, 29-31)
Niech Bóg uzdrawia Ciebie oraz czyni wielkie dzieła i cuda w Twoim życiu.
Pokój Tobie!
Arek

Adres

Turniejowa 70/97B
Kraków
30-619

Telefon

+48123586287

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy BOGActwo Rozwoju umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do BOGActwo Rozwoju:

Udostępnij