29/03/2026
Ojojoj... Ale jak to tak, nie można sobie spokojnie zap # # ?
(Zanim się ucieszycie, to pamiętajcie o sędziach twierdzących że "auto wypas nie daje poczucia że się jedzie szybko więc to trzeba na spokojnie, a poza tym a po co niszczyć jeszcze życie biednemu mordercy"
"Zabójstwo drogowe" robi furorę w mediach. Analiza dotycząca piratów drogowych, którą opublikowaliśmy w uznanym czasopiśmie "Państwo i Prawo" rozpowszechnia się w internecie pod hasłem "przełomowa". 🤓
W artykule analizujemy, co to znaczy "godzić się" na śmierć w warunkach ruchu drogowego. Wskazujemy, że dotychczasowe podejście do piratów drogowych, którzy rzekomo "nie godzą się" na śmierć, nie było do końca prawidłowe.
Zamiast rozważać, czy szaleńcza jazda była "aż" zabójstwem, niekiedy należałoby raczej zapytać, czy był to "tylko" wypadek. Wszystko zależy od rozłożenia akcentów. 🤔
Gdy pirat drogowy traktuje szosę jak prywatny tor wyścigowy, bliżej mu do siania śmierci na drodze niż przypadkowego, nieumyślnego wypadku.
Oczywiście, nie można utożsamiać nadmiernej prędkości z usiłowaniem zabójstwa. Jednak jazda z prędkością 300 km/h to zachowanie szokująco i oczywiście groźne dla życia; ktoś, kto siedzi za kierownicą tak prowadzonego pojazdu odbiera sobie możliwość jakiejkolwiek reakcji na zagrożenie na drodze.
"Odruchy" obronne, które kierujący podejmuje w ostatniej chwili, nie są realnymi objawami niegodzenia się na skutek. Odruch sam w sobie niczego jeszcze nie mówi o realnych zamiarach sprawcy i jego postawie wobec życia użytkowników drogi.
Cieszę się, że typowo naukowa analiza została dostrzeżona i może realnie wpłynąć na prawną percepcję tego, co robi pirat drogowy.
Artykuł jest dostępny na stronie wydawcy, zachęcam do jego lektury - namiar w komentarzu. 😊
👉 Piotr Banaśkiewicz, Kordian Bielak, Hubert Grucela, Kacper Hejnar, Bartosz Joniak, Łukasz Kraj, Mikołaj Małecki, Lena Orzechowska, Kacper Szajor, Jakub Tomaszek, Hubert Trzciński, Maciej Wójcik, "Zabójstwo drogowe", Państwo i Prawo nr 1/2026.
#620+10 lat