Ochotnicza Straż Pożarna w Toniach powstała w 1920 roku – choć informacje
o działaniach jeszcze niezorganizowanej grupy strażaków pochodzą z przed I wojny światowej. Potwierdzają to liczne opracowania poświecone Lucjanowi Rydlowi,
z których dowiadujemy się, że w jego pogrzebie w 1918 roku uczestniczyli strażacy
z Toń. Pierwszym Prezesem był druh Rzegost, którego następcą aż do II wojny światowe
j pozostał druh Gnutkiewicz. W czasie II wojny światowej na terenie Toń funkcjonowała służba przeciwpożarowa - złożona z członków OSP – zajmująca się w razie konieczności gaszeniem pożarów oraz kontrolą przestrzegania przepisów przeciwpożarowych. Pierwszym zawodowym strażakiem z Toń, jeszcze w czasie wojny został Kozyra Józef kolejnymi zostali Szymański Stefan, Linca Józef, Wadowski Piotr, Serczyk Stanisław I, i II, Franciszek, Pietrzyk Piotr, Figiel Stanisław, Wojciech, Kotulski Józef, Majka Stefan i szereg innych w latach 60 i 70 ubiegłego wieku. PO wojnie aż do lat sześćdziesiątych siedzibą Ochotniczej Straży była drewniana szopa usytuowana przy ulicy Władysława Łokietka w miejscu dzisiejszego Domu Kultury, którą rozebrano, a w obecnym miejscu przy ulicy Jęczmiennej wybudowano budynek murowany z dwoma boksami garażowymi i zapleczem socjalnym. Nowa remiza została wybudowana wysiłkiem Tońskiej społeczności przy wsparciu władz dzielnicy Kraków – Krowodrza i Zawodowej Straży Pożarnej Miasta Krakowa. Na wyposażeniu naszej jednostki była – konna ręczna sikawka, drabina przystawna, bosaki – potocznie zwane osękami, ręczne topory oraz pokaźna liczba hełmów i pasów strażackich. Koni zaprzęgowych do sikawek dostarczali Tońscy gospodarze – szczególnie w czasie licznych ćwiczeń i pokazów sprawnościowych. Owi Strażacy, aż do lat 90 – ych uczestniczyli w uroczystościach religijnych
w kościele parafialnym w Zielonkach. W okresie od 1965 do 1985 roku remiza OSP Tonie stanowiła zaplecze Miejskiej Zawodowej Straży Pożarnej Miasta Krakowa. Codziennie służbę pełnił jeden zawodowy strażak, a w razie potrzeby - konieczności ogłaszano alarm i wyjazd do pożaru. Takim akcjami były miedzy innymi pożar cegielni w Zielonkach, pożary budynków w Toniach u Pana Szamańskiego, Pani Biernat, Eugeniusza Pietrzyka, Kozyry na Skotnicy. Przy dwóch z tych pożarów, wodę dostarczano ze zbiornika przeciwpożarowego, który znajdował się w ogródku jordanowskim przy sklepie. Szczególny rozkwit Ochotniczej Straży Pożarnej w Toniach nastąpił w latach siedemdziesiątych. Tońskich strażaków ochotników widać było nie tylko przy gaszeniu pożarów, ale również w rozgrywanych corocznie zawodach sportowo-pożarniczych, na których zdobywano czołowe lokaty. Na wysokim poziomie funkcjonowało szkolenie młodzieży, rozwinięta była prężna działalność profilaktyczna z zakresu ochrony przeciwpożarowej naszego osiedla, a niektórzy druhowie podnosili swoje kwalifikacje w Szkołach Chorążych Pożarnictwa. Były też i chude lata w naszej działalności. Dotyczy to zwłaszcza okresu II połowy lat osiemdziesiątych - po wprowadzeniu stanu wojennego, aż do połowy lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. W tym czasie nastąpiło duże zniechęcenie lokalnej społeczności do jakiejkolwiek pracy społecznej – było to miedzy innymi wynikiem braku zainteresowania władz sprawami ochotniczych straży pożarnych funkcjonujących na terenie miasta Krakowa. O mały włos nasze Stowarzyszenie nie podzieliło by losu ochotniczych straży pożarnych z pobliskich Witkowic czy Mydlnik, które zawiesiły swoją działalność, po czym uległy rozwiązaniu. Dużym bodźcem do działalności było pozyskanie w 1997 roku w użytkowanie od Gminy Miasta Krakowa działki na której stoi Remiza. Istotnym i bardzo motywującym do dalszej działalności było też ufundowanie przez mieszkańców osiedla Tonie i księdza Jana Urbańskiego Sztandaru dla naszej jednostki. Druhowie odpowiedzieli na wyzwanie mieszkańców i postanowili rozbudować Remizę najpierw wykonać dokumentacje budowlaną i zatwierdzić ją, uzyskując pozwolenie na budowę w 2000 roku, a następnie przystąpić do realizacji własnymi siłami i środkami, tak zwanym czynem społecznym. Władze Miasta Krakowa i rady dzielnicy IV widząc pełne zaangażowanie druhów OSP Tonie postanowiły wspierać nas finansowo przez kolejnych 5 lat budowy i modernizacji starej części. Dodatkową motywacją było pozyskanie w 2002 roku - dzięki wsparciu śp. Posła Wiesława Wody z Zarządem Wojewódzkim Związku OSP RP i PZU S.A. w Krakowie oraz Urzędem Miasta Krakowa – nowego samochodu pożarniczego z wyposażeniem marki FORD, który stanowi nie tylko powód do dumy naszych ochotników ale był również podstawowym narzędziem ratowniczej pracy. W 2010 roku obchodziliśmy bardzo uroczyście 90 lecie działalności OSP Tonie, w której udział wzięli miedzy innymi Pan Prezydent Miasta Krakowa prof. Jacek Majchrowski, Prezes Zarządu Oddziału Wojewódzkiego ZOSP RP, Komendant Miejski PSP w Krakowie st. Ryszard Gaczoł i wielu innych znamienitych gości, w tym wszystkie jednostki OSP z terenu Miasta Krakowa jak również OSP z sąsiednich miejscowości. Uroczystość odbyła się w naszym pięknym Kościele, gdzie wyraziłem nadzieję na pozyskanie większego samochodu w tym roku oraz nowego na 100 lecie działalności. Pierwsza część została już zrealizowana mam nadzieje na kolejną w 2020 r. Działalność nasza nie byłaby tak skuteczna bez pomocy i przychylności udzielanej nam ze strony rodzin – małżonek władz samorządowych Miasta Krakowa i Komendy Miejskiej PSP w Krakowie. Zawsze niesłychaną pomoc i przychylność okazują nam członkowie Zarządu Kółka Rolniczego w Toniach, Klub Sportowy Tonianka, Polskiego Stronnictwa Ludowego w Toniach, Społecznego Komitetu Budowy Wodociągów i Kanalizacji w Toniach, Katolickiego Stowarzyszenia Kultury i Sportu, Dyrekcji Szkoły Podstawowej nr 67 oraz - kapelana Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP Kraków – Grodzki - księdza mgr Jan Urbańskiego – proboszcza parafii św. Stanisław Biskupa w Krakowie Toniach. Zawiązana w 1920 roku Ochotnicza Straż Pożarna w Toniach funkcjonuje nieprzerwanie do dnia dzisiejszego. Strażacy stali się nieodłącznym elementem towarzyszącym najważniejszym wydarzeniom w życiu Toń. Utrwalają się w pamięci nie tylko w chwilach tragicznych, ale i uroczystych. Tońscy strażacy zawsze byli i są w gotowości do działania - Bogu na Chwałę, a ludziom na pożytek…