27/07/2024
🟠 BYŁO KIEDYŚ POKOLENIE, KTÓRE...
▪️...sprowadziło Franciszkanów do Wieliczki
Druga połowa XVI i początek XVII wieku zaznaczyły się w Wieliczce upadkiem ekonomicznym, a także religijnym i moralnym. Aby temu zapobiec, w 1623 roku radni miasta i zarząd salin wnieśli prośbę do nowo uformowanej grupy zreformowanych Franciszkanów, by osiedlili się w Wieliczce.
🟠 BYŁO KIEDYŚ POKOLENIE, KTÓRE...
▪️...ufundowało budowę klasztoru Franciszkanów w Wieliczce
Znaczne sumy na budowę kościoła przeznaczył król Zygmunt III z dochodów miejscowej kopalni soli. W r. 1626 sufragan krakowski bp Mikołaj Lipnicki dopełnił konsekracji świątyni. W latach 1650-55 z funduszów żupnika wielickiego Sebastiana Koszuckiego stanął murowany klasztor.
🟠 BYŁO KIEDYŚ POKOLENIE, KTÓRE...
▪️...odbudowało klasztor po pożarze
Dnia 2 kwietnia 1718 r. spłonęły budynki klasztorne i kościół. Z ofiar różnych dobrodziejów oraz z jałmużn zebranych w pozostałych kościołach reformackich już w 1721r. odbudowano je na nowo. Konsekracji świątyni dokonał 28 sierpnia 1721 r. biskup kijowski Jan Tarło. Wyposażenie wnętrza pochodzi z poł. XVIII w. i jest w większości dziełem zespołu braci zakonnych, stolarzy i snycerzy.
🟠 BYŁO KIEDYŚ POKOLENIE, KTÓRE...
▪️...w kościele i klasztorze chroniło się w czasie I Wojny Światowej
Pierwsza wojna światowa przyniosła klasztorowi duże straty. W 1915 roku do miasta wkroczyły wojska rosyjskie, które zajęły niemal cały klasztor, czyniąc z niego punkt zaopatrzeniowy dla wojska. W czasie walk spadło na klasztor kilka pocisków armatnich, które poważnie uszkodziły dachy. Jeden z pocisków wpadł do kaplicy Pana Jezusa Miłosiernego, zabijając dwie osoby i jedną raniąc. W czasie walk okoliczna ludność tłumnie chroniła się zarówno w kościele, jak i w klasztorze. W opiece nad ofiarami wojny szczególnie odznaczyli się: ojciec gwardian Walenty Starmach i Sługa Boży Alojzy Kosiba.
🟠 BYŁO KIEDYŚ POKOLENIE, KTÓRE...
▪️...sprowadziło do klasztoru cudowny obraz Matki Bożej Łaskawej Księżnej Wieliczki
Według przekazu, obraz przywieźli kupcy z południa: z Włoch lub krajów Bałkańskich, którzy za otrzymaną tu sól ofiarowali go górnikom. Powstał on najprawdopodobniej w drugiej połowie XVI w. namalowany wprawną ręką anonimowego artysty szkoły włoskiej. Dokumenty wskazują, że był on w kościele reformatów od początku jego istnienia, a więc od 1623 dokąd został przeniesiony z kaplicy zaraz po jego wybudowaniu. W czasie najazdu wojsk węgierskich Rakoczego w 1657 r. obraz znieważono i odarto z wszelkich ozdób. Należy zatem przypuszczać, że obraz był tak zniszczony, iż w 1678 r. namalowano go niemal od nowa. Potem był jeszcze dwukrotnie przemalowany w 1878 r. i w 1933 r. również techniką olejną. Dzisiaj trudno będzie ustalić wszystkie tajemnice obrazu i jego kultu w XVI i XVII w., bowiem pierwotna kronika klasztorna spłonęła 1718 r. podczas pożaru klasztoru. Tam z pewnością znaleźlibyśmy szczegóły dotyczące jego dziejów, bowiem reguły i przepisy franciszkańskie nakazywały skrupulatne notowanie historii cudownych obrazów i wydarzeń dziejących się wokół nich.
W księdze cudów i łask zapisano między innymi, że w latach 1603-1637 zdarzyły się cztery cudowne przypadki powrotu do życia dzieci, które utonęły i uznano je za martwe. Nadzwyczajnemu wstawiennictwu Maryi przypisano fakt, że gdy w 1655 r. szwedzkie wojska zajęły Wieliczkę, choć zniszczyły miasto i kopalnię, klasztor został nietknięty. Także łaskawości Wielickiej Pani przypisano ugaszenie bardzo groźnego pożaru w kopalni w 1656 r. W czasie "morowego powietrza" w 1660 r. czterej franciszkanie z klasztoru wyznaczeni do zaopatrywania chorych pozostali przy życiu. Podobnie w latach 1706-1709, gdy dżuma spadła na miasto nie zmarł żaden zakonnik, mimo że wielu oddawało się posłudze umierającym. W 1718 r. w czasie bardzo groźnego pożaru kościoła klasztornego spłonęło doszczętnie całe wnętrze świątyni. Żar był tak wielki, że "mury pękały", ocalał jedynie cudowny obraz Matki Bożej, mimo że stopiła się na nim metalowa sukienka i korony, sam obraz z niewielkimi uszkodzeniami wyszedł zwycięsko. Fakt ten uznano za cudowny. W 1915 r. również za cud uznano ocalenie klasztoru i miasta. Rosjanie bowiem zbliżyli się pod Wieliczkę i ostrzeliwali z armat miasto i klasztor, w którym schroniła się wielka liczba ludzi. Zebrali się oni przed cudownym obrazem, gdzie odprawiano wszystkie Msze św., prosząc Maryję o ratunek. Kule chociaż gęsto padały na klasztorny ogród, a nawet do wirydarza i na krużganek, dzięki opiece Matki Bożej Łaskawej nie tknęły klasztoru. W podobny sposób opisano ocalenie w czasie II wojny światowej. Wtedy w dowód wdzięczności dla Maryi i Jej Syna obraz ozdobiono kosztownymi koronami i insygniami królewskimi. Za szczególną łaskę uznano też powrót franciszkanów do klasztoru w Wieliczce w 1956 r., po wypędzeniu zakonników przez stalinowskie władze w 1954 r. W klasztornych kronikach jest również wiele świadectw dokumentujących cudowną interwencję Maryi w indywidualnych sprawach przedstawianych Jej wstawiennictwu przez wiernych.
🟠 BYŁY KIEDYŚ POKOLENIA...
▪️... dzięki którym także i my dziś korzystamy z wielu łask. Z budynku kościoła, w którym gromadzimy się na nabożeństwach. Z obecności kapłanów, którzy sprawują i "rozdają" sakramenty. Z Kościoła-wspólnoty , którego jedność została wykuta trudnymi i bolesnymi wydarzeniami w dziejach, ale dzięki tej jedności jest schronieniem dla wszystkich pogubionych i poranionych.
▪️
▪️
▪️
⏳ Wieliczka, 2124 rok
🟠 BYŁO KIEDYŚ POKOLENIE, KTÓRE...
▪️...wsparło utworzenie Kaplicy Wieczystej Adoracji w Wieliczce w 2024 roku.
Zbyt futurystycznie? Kamienie, które dźwigali ludzie w XVII wieku wciąż tworzą klasztor i kościół. Kaplica Jezusa Miłosiernego, do której wpadały bomby I wojny światowej, wciąż jest świadkiem naszych modlitw Koronką do Bożego Miłosierdzia. Mury, które były schronieniem dla wielu w czasie wojny nadal stoją.
Możesz stać się częścią historii. Przedstawicielem pokolenia, z którego starań i poświęcenia będą korzystać ludzie za 100, 200 czy ile Bóg da lat. Klęcząc w Kaplicy Wieczystej Adoracji i korzystając z pełnej miłości i miłosierdzia obecności Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie, będą dziękować za ten niesamowity dar.
😇 Dołącz do wsparcia tworzenia Kaplicy Wieczystej Adoracji w Wieliczce w 2 głównych obszarach:
1️⃣. Zostań adorującym cyklicznie i dopisz się do grafiku przynajmniej na 1 godzinę 1 raz w tygodniu. Formularz pod linkiem 👇:
▪️ https://adoremustechriste.pl/wieliczka
2️⃣. Wesprzyj, w miarę możliwości, finansowo tworzenie Kaplicy, aby wiele kolejnych pokoleń mogło z niej korzystać:
▪️Wpłata na konto:
Fundacja Brata Alojzego Kosiby
Numer konta: 26 1140 2004 0000 3802 8477 3946
Tytułem: Darowizna na cele statutowe – Kaplica Wieliczka
▪️Wpłata przez zrzutkę:
https://zrzutka.pl/z4u6s8
POKÓJ I DOBRO 😇