01/01/2026
Niebezpieczny chodnik przy budynku na os. Na Stoku 32A. Mieszkaniec apeluje o pilną interwencję
W reakcji na nasz ostatni artykuł dotyczący niebezpiecznego wyjazdu z parkingu do redakcji portalu Sprawy Obywatelskie zwrócił się Pan Tadeusz – mieszkaniec osiedla Na Stoku, który poprosił nas o nagłośnienie kolejnego, jego zdaniem bardzo poważnego problemu związanego z bezpieczeństwem pieszych.
Jak relacjonuje Pan Tadeusz, chodnik wzdłuż ul. Władysława Jagiełły w Krakowie, przy budynku będącym siedzibą Spółdzielni Mieszkaniowej Hutnik, jest w praktyce wykorzystywany jako dojazd do miejsc parkingowych urządzonych wzdłuż budynku przy os. Na Stoku 32A. Oznacza to, że przestrzeń przeznaczona dla pieszych została faktycznie podporządkowana ruchowi samochodowemu.
Z przekazanych nam informacji wynika, że samochody regularnie poruszają się po chodniku – zarówno wzdłuż budynku, jak i bezpośrednio z jezdni ul. Władysława Jagiełły – oraz włączają się do ruchu w miejscu, które nie jest do tego przeznaczone ani oznakowane. Tymczasem chodnik ten jest intensywnie użytkowany przez pieszych: przede wszystkim dzieci idące do pobliskiej szkoły, osoby starsze oraz działkowców korzystających z sąsiedniego przystanku autobusowego.
Pan Tadeusz podkreśla, że wielokrotnie był świadkiem sytuacji, w których samochody jechały po chodniku wzdłuż budynku os. Na Stoku 32A w czasie, gdy dzieci szły nim do szkoły. Jak opisuje, przestraszone nadjeżdżającymi pojazdami dzieci schodziły z chodnika wprost na ul. Władysława Jagiełły, narażając się na bezpośrednie niebezpieczeństwo potrącenia.
Mieszkaniec poinformował nas również, że w tej sprawie interweniował już w Zarządzie Dróg Miasta Krakowa oraz u Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Z uzyskanych przez niego informacji wynika, że miejsca parkingowe zlokalizowane wzdłuż budynku os. Na Stoku 32A są najprawdopodobniej samowolą budowlaną. Instytucje te nie posiadają bowiem żadnych dokumentów, które potwierdzałyby, że parkingi zostały wybudowane zgodnie z obowiązującym prawem.
Jak twierdzi Pan Tadeusz, miejsca parkingowe są wynajmowane, jednak nie zapewniono im legalnego i bezpiecznego dojazdu. Sytuacja – jak ją określa – jest wręcz absurdalna: do niedawna na jedno z miejsc parkingowych można było dostać się wyłącznie, jadąc bezpośrednio po przejściu dla pieszych oraz chodniku.
Pan Tadeusz prosi o nagłośnienie sprawy, ponieważ w jego ocenie to jedynie kwestia czasu, aż dojdzie do tragedii. Obawia się, że któreś z dzieci zostanie potrącone przez samochód poruszający się po chodniku lub – uciekając przed nadjeżdżającym pojazdem – wejdzie na ul. Władysława Jagiełły i wpadnie pod koła nadjeżdżającego auta. Do wiadomości Pan Tadeusz załączył zdjęcia z prośbą o ich udostępnienie - zdjęcia zostały zamieszczone w publikacji.
Jako redakcja Spraw Obywatelskich traktujemy tę sprawę z najwyższą powagą. W związku z opisanymi nieprawidłowościami zapowiadamy wystąpienie z interwencją do:
Zarządu Dróg Miasta Krakowa,
Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego,
Straży Miejskiej Miasta Krakowa,
Spółdzielni Mieszkaniowej Hutnik w Krakowie.
O odpowiedziach i dalszym rozwoju sprawy będziemy informować naszych czytelników. Bezpieczeństwo pieszych – zwłaszcza dzieci – nie może być podporządkowane wygodzie kierowców ani wątpliwym rozwiązaniom parkingowym.