11/07/2026
Huta im. T. Sendzimira (obecnie ArcelorMittal Poland Oddział Kraków) - Koksownia, komin opalania wielkokomorowej baterii koksowniczej WK-1. / Tadeusz Sendzimir Iron&Steel Works (currently ArcelorMittal Poland Unit in Kraków) - Coke Plant, chimney of coke oven battery WK-1.
"Żegnaj Przyjacielu"
18.08.2020
Dnia dzisiejszego tj. 10.07.2026 roku o godzinie 16:30 przeprowadzono najbardziej widowiskową operację procesu rozbiórki krakowskiej Koksowni ArcelorMittal Poland, czyli wysadzanie metodą strzałową żelbetowego komina opalania baterii koksowniczej WK-1.
Komin powstał w II połowie lat 80. XX wieku w ramach budowy największej w historii zakładu wielkokomorowej baterii koksowniczej WK-1 o zdolności produkcyjnej 650 000 ton koksu rocznie, czyli niemal dwukrotnie większej od dotychczas budowanych w zakładzie 12 jednostek. Inwestycja miała być przełomem w rozwoju technologicznym krakowskiej Koksowni i otworzyć nowe perspektywy czasowe funkcjonowania zakładu. Wyrazem nowoczesności nowej jednostki było między innymi zastosowanie po raz drugi w krajowym koksownictwie instalacji suchego gaszenia koksu czy też szeregu urządzeń odpylających, takich jak np. instalacja odpylania strony koksowej. Okres lat. 80 był jednak bardzo wymagającym pod względem gospodarczym, dlatego rozpoczęcie inwestycji najpierw przesuwano w czasie, natomiast sam proces inwestycyjny trwał 4 razy dłużej niż zakładał pierwotny harmonogram. Budowę rozpoczętą pod koniec lat 80. XX wieku zakończono rozruchem nowej baterii dopiero w 1999 roku. Jednostka pracowała z dwoma okresami tzw. gorącego postoju - pierwszy miał miejsce w okresie kryzysu lat 2008-2009, natomiast drugi rozpoczęto w listopadzie 2023 roku i nie nastąpiło już wznowienie produkcji koksu. Ostatni koks wypchnięto 28 listopada 2023 roku z komory koksowniczej nr 1328 o godzinie 18:43, natomiast dnia 30.08.2024 roku definitywnie przerwano opalanie masywu ceramicznego wielkokomorowej baterii koksowniczej WK-1 💔 :(
Komin żelbetowy wzniesiono już w latach 80. XX wieku. Obiekt był trzynastym kominem opalania baterii koksowniczej w Koksowni Kraków, ale wyróżniał się na tle swoich braci wysokością. Pierwsze 8 baterii koksowniczych w zakładzie miało murowane kominy o wysokości 90 metrów, natomiast kolejne 4 baterie koksownicze nr 9-12 wyposażono w żelbetowe kominy o wysokości 90 metrów. Komin baterii koksowniczej WK-1 był najwyższy, ponieważ jego wysokość wynosiła aż 120 m. Komin był jednym z obiektów, które powstały stosunkowo szybko, ponieważ przerwanie budowy jego żelbetowego trzonu było niewskazane. Obiekt kilka lat górował nad niedokończoną inwestycją, jednak od początku reprezentował wysokie walory estetyczne. Niemal cała wysokość komina, począwszy od dolnej galerii obwodowej została pomalowana w cienkie biało-czerwone paski, które jednak miały słabą jakość. Podczas 2013 roku komin przeszedł remont, podczas którego pomalowano go zgodnie z nowymi normami w 7 biało-czerwonych pasów z powłok barwnych o większej szerokości oraz wyposażono w nocne oznakowanie przeszkodowe, ulokowane na dwóch, górnych galeriach obwodowych. Podobnie pomalowano wcześniej 200-metrowe kominy hutniczej Siłowni. Później pomalowano w nowy sposób również stalowy komin stalowni konwertorowej h 80 m.
Dzień dzisiejszy tj. 10.07.2026 roku był ostatnim w historii komina, ponieważ o godzinie 16:30 zrealizowano wysadzanie komina. Kierunek obalenia żelbetowego komina obrano pod pewnym kątem wzdłuż strony maszynowej wielkokomorwej baterii koksowniczej WK-1. Operacja przebiegła pomyślnie. Koksownicze ptaszki ćwierkają, że kiedyś podzielę się z Wami filmikiem i zdjęciami z wysadzania, za co dziękuję jednemu z Braci Koksowników, którzy w ostatnim momencie przypomnieli sobie o mnie przy okazji tego wydarzenia. Zgodnie z dżentelmeńską umową nastąpi to jednak znacznie później.
Dzisiejsza fotografia przedstawia Koksownię Kraków z silosów Cementowni Nowa Huta. Pamiątkowe ujęcie, jeszcze z górującym na ujęciu kominem baterii koksowniczej WK-1 zrealizowałem w 2020 roku.
Dziękuję serdecznie Wszystkim Pracownikom Koksowni Kraków za przekazane pamiątki, historyczne dokumentacje zdjęciowe i projektowe nieistniejących już instalacji. Wasze wiadomości były dla mnie bardzo miłym zaskoczeniem, tym bardziej, że z wieloma z Was nie miałem przyjemności widzieć się już od kilku lat. Niezmiernie cieszy, że pomyśleliście o przekazaniu swoich zbiorów, aby w przyszłości dać im drugie życie. Obecnie największym wyzwaniem dla mnie jest odtworzenie I ciągu węglopochodnych I ciągu technologicznego Koksowni Kraków, który zniknął już przed wieloma laty.
Tymczasem jest także szansa na pozytywne, koksownicze wieści z Polski. Trwają 2 ważne procesy dla krajowego przemysłu koksowniczego, ale powiadomię Was o tym w stosownym momencie ;)