Klub Jagielloński

Klub Jagielloński Od 1989 tworzymy niepartyjne, chadeckie środowisko polityczne. Publikujemy opinie, analizy i eseje.

✅️ Sławomir Mentzen: Nie powinno być obecnie progów referendalnych 🗳️🎙️ Kilka dni temu Piotr Trudnowski uczestniczył w p...
25/05/2026

✅️ Sławomir Mentzen: Nie powinno być obecnie progów referendalnych 🗳️

🎙️ Kilka dni temu Piotr Trudnowski uczestniczył w panelu eksperckim Projektu27 Sławomira Mentzena, którego celem jest wypracowanie wspólnie z obywatelami programu wyborczego na wybory w 2027 r. W debacie ekspertów na temat wyborów i partii politycznych Prezes Nowej Nadziei poparł postulaty Klubu Jagiellońskiego:

💬 „Całkowicie się z tym zgadzam, że nie powinno być obecnie progów referendalnych (frekwencyjnych). Niech referenda cokolwiek oznaczają, niech będą wiążące, niech rzeczywiście pokazują, co w danej sprawie myślą Polacy.

💬 W tym momencie albo mamy referenda, gdzie prawdziwym referendum jest to «czy idę na wybory czy nie idę, nie ma znaczenia jak głosuję», albo mamy ośmieszanie, obrzydzanie Polakom idei referendum przez kolejnych Prezydentów, kolejne rządy [...]” – komentował Sławomir Mentzen.

💬 „W obecnym systemie partia polityczna traci dziesiątki milionów złotych za pomyłkę przy rozliczeniu stu złotych, a z drugiej strony umożliwia się dowolnym aktorom zewnętrznym nieograniczoną ingerencję w polski system wyborczy” – mówił lider Konfederacji.

❗ W petycji, którą skierowaliśmy do Prezydenta RP, Sejmu i Senatu postulujemy całkowitą likwidację progów frekwencyjnych w referendach lokalnych oraz zabezpieczenie procesów referendalnych przed ingerencjami zewnętrznymi oraz nadużywaniem zasobów publicznych.

👉 Zapoznaj się z naszą listą 5 postulatów reform referendalnych: https://klubjagiellonski.pl/2026/05/20/polskie-referenda-to-fikcja-skladamy-petycje-do-prezydenta-rp-sejmu-i-senatu/



Screen: Sławomir Mentzen na YouTube

💎Płód jest człowiekiem. To twierdzenie nie jest kwestią światopogladu religijnego. To konsekwencja racjonalnego namysłu....
24/05/2026

💎Płód jest człowiekiem. To twierdzenie nie jest kwestią światopogladu religijnego. To konsekwencja racjonalnego namysłu. Co więcej, jeżeli płód jest człowiekiem, to powinny wynikać z tego określone konsekwencje etyczne: aborcja jest złem.

👉Paweł Grad pokazuje racjonalna podstawę dla prawnego zakazu aborcji

Płód jest człowiekiem. To twierdzenie nie jest kwestią światopogladu religijnego. To konsekwencja racjonalnego namysłu. Co więcej, jeżeli płód jest człowiekiem, to powinny wynikać z tego określone konsekwencje etyczne: aborcja jest złem.

o. Marcin Wojnicki OCD: – Bardzo jasno przedstawia mi się taki obraz. Wyobraźmy sobie dolinę w górach. Tata-przedsiębior...
24/05/2026

o. Marcin Wojnicki OCD: – Bardzo jasno przedstawia mi się taki obraz. Wyobraźmy sobie dolinę w górach. Tata-przedsiębiorca idzie, trzymając dziecko za rękę. Przechodzą przez jakąś przełęcz w Tatrach czy w Alpach i wchodzą do pięknej doliny. Oboje robią „wow” – dziecko chłonie dolinę sobą, doświadcza w pierwszym zetknięciu całego tego ogromu, który jest przed nim, i po prostu wpada w zachwyt nad tą doliną.

– Tata też się zachwyca, ale dlatego, że widzi: tu może stanąć hotel, tutaj będzie wyciąg narciarski, tu postawimy budkę z oscypkami. Ta dolina też go zachwyca, ale właśnie dlatego, że może ją wykorzystać, że może ją kontrolować i wyciągnąć z niej korzyści. (…)

– Poznaje ją w sposób czynny. To nie znaczy, że gorszy, nie znaczy, że to jest w jakiś sposób moralnie negatywne, bo nie jesteśmy w stanie funkcjonować w świecie bez tego rodzaju poznania. Żeby sobie zapewnić utrzymanie, jedzenie, mieszkanie, musimy również korzystać z tego świata, który jest wokół nas. Ale to nie jest spojrzenie kontemplacyjne. (...)

– Dorzuciłbym do tych dwóch spojrzeń – pragmatycznego i kontemplatywnego – że nie chodzi o to, żeby ograniczyć się wyłącznie do jednego z nich. Mamy bardzo silną tendencję, prawdopodobnie nasilającą się z biegiem wieków, do patrzenia na świat wyłącznie w perspektywie korzyści, którą mogę z niego wyciągnąć.

– Zwłaszcza w warunkach kapitalizmu, w którym funkcjonujemy, to jest bardzo mocna tendencja, żeby na wszystko, z czym się spotykam – nie tylko na świat przyrody, ale również na spotykane osoby i czas – zaprzęgać w służbę korzyści, zysku, efektywności. I to jest coś, co zabija kontemplację. Już niemal nie ma żadnej przestrzeni w rzeczywistości, którą po prostu mogę przyjąć, niczego od niej nie oczekując i ciesząc się tym, że ona jest. (...)

– Sytuacja, w której wszystko staje się towarem – łącznie z naszym czasem, relacjami, gdzie miłość i piękno są skomercjalizowane – nie zostawia już przestrzeni na kontemplację. Nawet sama kontemplacja może zostać skomercjalizowana: kursy kontemplacji, jakieś wyjazdy medytacyjne, za które płacisz po to, żeby uzyskać określone efekty.

– I tu jest też bardzo subtelna rzecz. Ci, którzy mają do czynienia z kontemplacją czy nawet ze zdrowo pojętą świecką medytacją, podkreślają, że jeśli angażują się w medytację czy kontemplację po to, żeby osiągnąć jakiś określony efekt – wewnętrzny spokój, poukładanie wnętrza – wciąż nie wchodzą w kontemplację. Bo są w nastawieniu użytkowym: chcą wykorzystać kontemplację do osiągnięcia swojej korzyści.

– Z tego chyba najtrudniej się wyzwolić – żeby nie wykorzystywać kontemplacji, nie wykorzystywać tego wszystkiego, co mnie otacza, również Pana Boga, do swojej korzyści.

📱 Kontemplacja w erze hałasu – jak nie zgubić siebie (i Boga) wśród powiadomień, scrollowania i pośpiechu?

⭐ Podczas Festiwalu Dobrych Relacji – Czerwcówki Klubu Jagiellońskiego w panelu na ten temat weźmie udział o. Marcin Wojnicki OCD – karmelita bosy, twórca podcastu „Smak Karmelu”.

⏱️ ZAPISY na Czerwcówkę trwają tylko do 28 maja!

👑 Zobacz program i zarejestruj się 👉 https://klubjagiellonski.pl/zbiorka/festiwal-dobrych-relacji-zapraszamy-na-czerwcowke-2026/



Wypowiedź pochodzi z odcinka podcastu „Smak Karmelu” – „Tak prosta kontemplacja”. Grafika: David Abreu Acosta, Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0.

🤔 Czy można już mówić o tym, że „kultura terapeutyczna” naprawdę istnieje?📚 W książce „Sobą zajęci. O pułapkach samorozw...
24/05/2026

🤔 Czy można już mówić o tym, że „kultura terapeutyczna” naprawdę istnieje?

📚 W książce „Sobą zajęci. O pułapkach samorozwoju i kultury terapeutycznej” K**a Wojtkiewicz krytykuje słowa Konstantego Pilawy sprzed trzech lat. Ale jednocześnie jej książka stanowi próbę opisania patologii terapii, takimi jak obsesja własnego „ja”.

❓ Jak terapia, język dobrostanu i samorozwoju próbują odpowiedzieć na pytania, które dawniej należały do religii, filozofii i wspólnoty: kim jestem, jak żyć, gdzie szukać sensu?

W czwartek 28 maja o 18:00 zapraszamy na debatę do krakowskiej siedzibie Klubu Jagiellońskiego! Gośćmi będą:

🧠 K**a Wojtkiewicz – psycholożka, autorka książki „Sobą zajęci. O pułapkach samorozwoju i kultury terapeutycznej”, twórczyni podcastu „Sznurowadła myśli”. Zajmuje się psychologią, kulturą terapeutyczną i krytyczną refleksją nad współczesnym językiem samorozwoju.

🦉 Tomasz Stawiszyński – filozof, eseista, autor książek i podcastów, publicysta zajmujący się relacją między duchowością, psychologią, kulturą i współczesnym doświadczeniem sensu. Autor m.in. książek „Reguły na czas chaosu” oraz „Ucieczka od bezradności”.

🎤 Prowadzący: Konstanty Pilawa – publicysta, wiceprezes Klubu Jagiellońskiego, współtwórca podcastu Kultura poświęcona. Doktor filozofii.

📅 Czwartek, 28 maja, godz. 18.00
📍 Rynek Główny 34 (wejście od strony dziedzińca).
🎟️ Wstęp wolny!

🤝 Dołącz do wydarzenia https://www.facebook.com/events/1345001144200875

POTRZEBUJEMY MITU. FAKTY TO ZA MAŁO💎Mit nie jest opowieścią fantastyczną, nie jest czymś, co ktoś sobie po prostu w pewn...
24/05/2026

POTRZEBUJEMY MITU. FAKTY TO ZA MAŁO

💎Mit nie jest opowieścią fantastyczną, nie jest czymś, co ktoś sobie po prostu w pewnym momencie wymyślił. Mit jest opisem rzeczywistości mającym porządkować świat i ludzkie życie, określić ich sens, naturę i strukturę. Jak sugeruje Karen Armstrong w Krótkiej historii mitu – mit jest czymś, co kiedyś się wydarzyło, ale też wydarza się nadal, zawsze, ciągle na nowo.

💎Na poziomie technicznym mit jest opowieścią, ale nie jest to opowieść przypadkowa czy dowolna. Aby nabrać „mitycznego” charakteru musiała przejść przez sito weryfikacji – zostać przyjętą i uznaną za wartościową przez całe pokolenia ludzi.

💎O ile więc opowieści fantastycznych mamy w historii miliony, to tych, które stały się mitami, jest garstka. Co więcej, nie stworzył ich jeden człowiek, ale całe rzesze osób postrzegających i opisujących świat za pomocą podobnych skojarzeń i symboli.

💎Dziś oczywiście nie potrafimy już odczytywać w prosty sposób dawnych mitów, bo zmienił się nasz język. Co nie znaczy, że sami mitów nie konstruujemy i nie odtwarzamy.

💎Mamy ich całą masę, takich jak choćby mit postępu – moralnego, społecznego czy technologicznego – lub przeciwny mu mit upadku cywilizacji. Osobno mamy mit bycia kowalem własnego losu czy mit bycia jego ofiarą (kultura woke).

💎Dysponujemy też mitami bliźniaczo przypominającymi te, które opowiadali nasi przodkowie. Weźmy chociażby hipotezę cyklicznego wszechświata – na ten moment naukowo nieweryfikowalną – która zakłada, że nasze uniwersum będzie się rozszerzać, po czym kurczyć aż do momentu wielkiego kolapsu. Kosmos zapadnie się, a następnie dokona się kolejny wielki wybuch i rozpocznie ponowne rozszerzanie się, otwierając kolejny cykl – potencjalnie będą się one powtarzać w nieskończoność .

💎W zasadzie niczym się to nie różni od prastarego mitu wiecznego powrotu, ciągłego umierania i odradzania się świata, symbolicznie przedstawionego jako koło dharmy, mahajugi czy Uroborosa, a mającego nastąpić po Ragnaroku, powrocie Quetzalcoatla czy innym wydarzeniu, charakterystycznym dla danej kultury.

💎Naszych wielkich opowieści o świecie i życiu – takich jak te powyżej wymieni one – nie zwykliśmy już dziś nazywać mitami. Nowoczesność wmówiła nam, że mity są z gruntu nieprawdziwe, nie możemy w nie wierzyć ani traktować ich poważnie. Sprawia to jednak, że nasze mity uważamy za to, w co wierzyć wolno – czyli za „fakty”, co znów czyni z nas fanatyków jednej, rzekomo obiektywnej wizji świata.

💎Złożone opowieści o świecie traktujemy jako coś w pełni sprawdzonego, a zatem nie podlegającego dyskusji ani zmianie. W świecie podzielonym pomiędzy 100-procentowo pewne fakty i 100-procentowo nieprawdziwe mity nie ma miejsca na wątpliwości, niuanse i ewolucję opowieści. Jest tylko opętańcze rzucanie się od jednej obalonej opowieści do kolejnej, która tym razem na pewno nie zostanie podważona.

💎Podział na fakty i mity jest sztuczny, bo w gruncie rzeczy są one tym samym – próbą opisu rzeczywistości za pomocą języka. Prawdziwa różnica między nimi sprowadza się do tego, że fakty próbują opisać proste elementy i zjawiska, podczas gdy mity próbują z tych faktów wyciągnąć syntetyczną, całościową opowieść. Wejść na najwyższy możliwy poziom rozumienia, starając się uchwycić możliwie jak największą część nieskończenie skomplikowanej rzeczywistości. Jeżeli fakt jest częścią, to mit jest próbą ułożenia części w całość. I to całość, która nie jest prostą sumą części.

💎Z tego względu mity siłą rzeczy muszą stosować większe uproszczenia, a także bardziej wieloznaczne symbole. Rodzi to zatem większe ryzyko, że opowieść mityczna o świecie rozbiegnie się realiami, lub że użyty język zostanie niewłaściwie zinterpretowany.

💎Na przykład jak opisać przeżycie spotkania z transcendencją, tak abstrakcyjne, że wykraczające poza naszą wyobraźnię? Można na przykład, wzorem biblijnego proroka Ezechiela, opisać to jako zetknięcie się z istotą o niemożliwej konstrukcji – mającą wiele twarzy i oczu, poruszającą się na kołach umieszczonych w kołach.

💎Z tym, że gdy 2,5 tysiąca lat później będzie to czytał nowoczesny człowiek rozumiejący jedynie „język faktów” – uzna to bądź za kłamstwo, bo przecież „dosłownie” nie ma takich istot o wielu twarzach, bądź za faktyczny opis spotkania z pozaziemską cywilizacją, próbując w ten sposób zracjonalizować opis czegoś, co przekracza nasza wyobraźnię.

💎Jak wskazywałem wcześniej, nawet proste fakty mają w sobie element kreacji. Jednak mity ze względu na swoją skalę podlegają tej regule w znacznie większym stopniu. Tak jak język stosowany do opisu faktów może sugerować ich odbiór, tak też mity, równolegle z odczytywaniem rzeczywistości, jednocześnie mogą ją tworzyć.

💎Na pewnym pograniczu między światem wyobrażonym a realnym znajduje się na przykład sprawiedliwość. Z jednej strony jest ona obiektywną potrzebą wpisaną w ludzką naturę, ale z drugiej strony nie jest czymś stałym – może być jej więcej lub mniej, może mieć różne formy i konkretyzować się w różne koncepcje.

💎Jednak sama wiara w mit sprawiedliwego świata prowadzi do tego, że ludzie tworzą sprawiedliwe prawa i starają się ich przestrzegać, sprawiając, że sprawiedliwość staje się czymś bardziej realnym i konkretnym.

👉Mateusz Kukla opisuje niechęć współczesnych społeczeństw do kategorii mitu -> https://klubjagiellonski.pl/2026/05/22/nowoczesnosc-robi-z-nas-polglowkow-fakty-to-za-malo-potrzebujemy-mitu/

RELIGIA NEOLIBERALNA W POLSKIEJ OCHRONIE ZDROWIAMaria Libura: –  Neoliberalizm ma się do liberalizmu tak jak demokracja ...
23/05/2026

RELIGIA NEOLIBERALNA W POLSKIEJ OCHRONIE ZDROWIA

Maria Libura: – Neoliberalizm ma się do liberalizmu tak jak demokracja socjalistyczna w systemie monopartyjnym do demokracji. (…) Ten system gospodarczy to zmutowany kapitalizm. Istotne jest to, że ma on de facto cechy religii – już nawet nie quasi-religii, ale religii.

– Czyli nie wolno nam kwestionować założeń, bo stawiamy się wtedy poza racjonalną dyskusją, jak gdyby chodziło o dogmaty w czasach, kiedy groziło za to spalenie na stosie. Możemy zostać spaleni na symbolicznym stosie, wylecieć z akademii, nie mieć możliwości publikacji i tak dalej.

– To się różni od samych początków kapitalizmu. Jak popatrzymy na klasyków, łącznie z Adamem Smithem, to oni zupełnie inaczej rozumieli rolę państwa. Widzieli, że przedsiębiorcy będą mieć tendencję do tego, żeby przede wszystkim poszukiwać zysku. Mogą w związku z tym tworzyć monopole i de facto wynaturzać to, co nazywa się niewidzialną ręką rynku.

– Rolą państwa jest również to, żeby nie tyle zabierać pracę przedsiębiorcom, ile doprowadzać do tego, żeby te warunki były w pewnej mierze sprawiedliwe. Państwo de facto ma chronić obywatela przed nadużyciami biznesu. W obecnej sytuacji mamy często logikę dokładnie odwrotną – znika obywatel, człowiek. Liczy się biznes.

– Mnie zawsze bardzo uderza ogromna różnica i rozdźwięk w języku dotyczącym przedsiębiorczości i niepełnosprawności w Polsce. Wobec osób z niepełnosprawnością jest coraz bardziej niemodnie mówić o tym, że oni potrzebują opieki. Zamiast opieki należy mówić „wsparcie”, ale nawet to „wsparcie” już jest trochę niewłaściwe. Musimy tak to nazwać, żeby oni byli de facto samodzielni. (...)

– To już temat na osobną rozmowę – jak została utowarowiona niepełnosprawność i że wcale nie jest to korzyścią dla osób z niepełnosprawnością. Natomiast w przypadku przedsiębiorczości cały czas mamy prawo mówić „wspieranie przedsiębiorczości”.

– Idę ulicą i widzę Gdyński Ośrodek Wspierania Przedsiębiorczości. Musimy wspierać, chuchać i dm***ać, żeby przypadkiem ta przedsiębiorczość nam nie umarła, bo ona jest taka delikatna, w przeciwieństwie do nas, ludzi. To jest kompletne odwrócenie zadań państwa. Widzimy to też, jak zahaczamy o ochronę zdrowia.

– Na przykład aktualny spór dotyczący tego, czy wydłużyć prawa tymczasowe do wykonywania zawodu lekarza osobom, które nie znają języka polskiego na poziomie B1. Jaki jest argument za tym, żeby to zrobić? Bo szpitale nie będą miały obsady. Nie ma argumentu: czy to jest bezpieczne dla pacjenta? Co my robimy, zabierając te prawa? Czy pomagamy pacjentom, czy im przeszkadzamy?

– Będzie problem. Struktury się załamią. Ktoś nie będzie mógł wypełnić jakiegoś kontraktu. A kwestia tego, że mówienie w języku pacjenta jest podstawowym wymogiem do tego, żeby tego pacjenta zdiagnozować, leczyć i porozumieć się z zespołem medycznym – gdy się to porusza, to pada odpowiedź: „Ojej, naprawdę? Naprawdę trzeba porozmawiać z tym pacjentem? Może ktoś inny to zrobi? Wakat będzie i szpital będzie miał problem”. (...)

– Kiedy mówimy „każdy jest kowalem swojego losu”, to możemy mieć na myśli dwie zupełnie różne rzeczy. To jest stare przysłowie, które odnosiło się do prostej sprawczości. Ludzie, którzy nie mają poczucia sprawczości, są często nieszczęśliwi. Dobrze jest mieć poczucie sprawczości, żebyśmy nie popadli w skrajny zewnętrzny determinizm. Natomiast teraz system przekuwa poczucie sprawczości w coś, co się powszechnie nazywa samowyzyskiem.

– To już nie jest sprawczość, tylko zaprzęgnięcie chęci uporządkowania własnego życia w trybiki, które powodują, że sami eksploatujemy się do granic możliwości. Stąd ogromne zapotrzebowanie na pomoc w zakresie zdrowia psychicznego.

🆓 Jak „religia neoliberalna” deformuje publiczną ochronę zdrowia w Polsce? W nowym odcinku Piotr Kaszczyszyn i Konstanty Pilawa rozmawiają z Marią Liburą, ekspertką Centrum Analiz KJ ds. zdrowia.

YouTube 🌡️ https://www.youtube.com/watch?v=U6nlvAE2i1I

Spotify 🌡️ https://open.spotify.com/episode/3R3uZPEuoSYtfKH3996Rf8?si=673c1d96498a4a8b

💎Ortodoksyjny Żyd, niedoszły skrzypek, w przeszłości krytyk, a dziś sojusznik Donalda Trumpa. Przede wszystkim – jeden z...
23/05/2026

💎Ortodoksyjny Żyd, niedoszły skrzypek, w przeszłości krytyk, a dziś sojusznik Donalda Trumpa. Przede wszystkim – jeden z najważniejszych komentatorów politycznych w USA i szef konserwatywnego imperium medialnego, które ma rzucić wyzwanie mediom głównego nurtu. Jak potoczyła się kariera Bena Shapiro?

👉Stanisław Starnawski kreśli sylwetkę znanego amerykańskiego prawicowego publicysty

Ortodoksyjny Żyd, niedoszły skrzypek, w przeszłości krytyk, a dziś sojusznik Donalda Trumpa. Przede wszystkim – jeden z najważniejszych komentatorów politycznych w USA i szef konserwatywnego imperium medialnego, które ma rzucić wyzwanie mediom głównego nurtu. Jak potoczyła się kariera...

💎 Dołącz do redakcji czasopisma idei „Pressje”! 🧠🔎 Do aplikowania zapraszamy studentki/studentów, doktorantki/doktorantó...
23/05/2026

💎 Dołącz do redakcji czasopisma idei „Pressje”! 🧠

🔎 Do aplikowania zapraszamy studentki/studentów, doktorantki/doktorantów, absolwentki i absolwentów – także tych, którzy nie mają jeszcze doświadczenia w pracy redakcyjnej.

🧩 Szukamy osób chętnych do współpracy w formule 3-miesięcznego, bezpłatnego stażu z możliwością późniejszego zatrudnienia.

🤝 Jeżeli dysponujesz już tego rodzaju doświadczeniem zawodowym i chciałbyś/chciałabyś kiedyś pracować w „Pressjach”, wyślij zgłoszenie – chętnie się spotkamy i porozmawiamy o możliwościach współpracy.

👷‍♂️ W trakcie stażu będziesz współtworzyć numer, który trafi do druku, poznasz od środka specyfikę pracy redakcji i będziesz mieć realny wpływ na ostateczny kształt publikacji.

✨ Jeśli interesujesz się filozofią, teologią, kulturą, polityką czy sprawami społecznymi i chcesz współtworzyć poważną debatę o Polsce i świecie – to miejsce dla Ciebie!

⭐ Dowiedz się więcej https://klubjagiellonski.pl/2026/05/20/dolacz-do-redakcji-czasopisma-idei-pressje/

Powszechna służba na rzecz kraju budzi... kontrowersje...🤷‍♂️📌W ostatnim tygodniu kilka razy podejmowaliśmy temat obywat...
23/05/2026

Powszechna służba na rzecz kraju budzi... kontrowersje...🤷‍♂️

📌W ostatnim tygodniu kilka razy podejmowaliśmy temat obywatelskiej służby na rzecz państwa.

✏"Zdaniem autorów raportu Instytutu Sobieskiego oraz Instytutu Wschodniej Flanki odpowiedzią na te wyzwania jest powszechna służba państwowa, wykraczająca poza tradycyjny wymiar wojskowy. Zachowanie USA powinno być dla nas ostatnim dzwonkiem" - pisał w swoim tekście Michał Radziszewski.

Natomiast Konstanty Pilawy w nowym wideoeseju zarzucił Sławomirowi Mentzenowi i wyborcom Konfederacji brak troski o dobro wspólne:

🗣️"W momentach granicznych, takich jak wojna, kryzysu bezpieczeństwa, strategicznej rywalizacji mocarstw o sile państwa decyduje zdolność mobilizacji zasobów, zaufanie do instytucji i gotowość obywateli do ponoszenia wspólnych kosztów. A to nie podoba się Mentzenowi i jego wyborcom."

A Wy co myślicie?

kochamy was wszystkich pozdrawiamy

Tekst Michała Radziszewskiego 👉 https://klubjagiellonski.pl/2026/05/20/amerykanie-wycofuja-sie-z-polski-czas-na-powszechna-sluzbe-panstwowa/

Wideoesej Konstantego Pilawy 👉 https://www.youtube.com/watch?v=wXTczNqLXMs

23/05/2026

🤐 Co jeśli ktoś bliski znów zaczyna mówić o polityce?

📕 Warto przeczytać książkę Karoliny Olejak i odwiedzić Czerwcówkę Klubu Jagiellońskiego!

🎁 Pierwsze 35 osób, które wybiorą pakiet „Czterodniówka rodzinno-relacyjna” otrzymają w prezencie książkę Karoliny „Nienawidzę ich”!

👉 Zapisy tylko do 28 maja! Dowiedz się więcej i zarejestruj się https://klubjagiellonski.pl/zbiorka/festiwal-dobrych-relacji-zapraszamy-na-czerwcowke-2026/

📌Wydana w kwietniu książka Na obrzeżach, autorstwa Andrzeja Andrysiaka i Janusza Kucharskiego mierzy się z mitami na tem...
23/05/2026

📌Wydana w kwietniu książka Na obrzeżach, autorstwa Andrzeja Andrysiaka i Janusza Kucharskiego mierzy się z mitami na temat Polski lokalnej. Opowiada o prowincji, która ma dokładną nazwę, własne problemy i mieszkańców, którzy chcą zmieniać ją na lepsze. Nie jest to wizja wykreowana i opisana z perspektywy biurka w stolicy. To historia prawdziwych zmagań i problemów mieszkańców Radomska, przedstawiona przez lokalnych reporterów.

Czytaj tekst Barbary Szustakiewicz-Przybyłki👇

Książka „Na obrzeżach”, autorstwa Andrzeja Andrysiaka i Janusza Kucharskiego opowiada o prowincji, która ma dokładną nazwę, własne problemy i mieszkańców, którzy chcą zmieniać ją na lepsze.

Adres

Rynek Główny 34
Kraków
31-010

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Klub Jagielloński umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij