11/06/2026
SUMP-y, ODSŁONA TRZECIA. TAK BRUKSELA WYMUSZA NA MIASTACH KASOWANIE RUCHU SAMOCHODOWEGO
Komisja Europejska wydała trzecią już wersję zaleceń dotyczących wprowadzania przez miasta Planów Zrównoważonej Mobilności Miejskiej (SUMP). Mówiąc najkrócej, chodzi o systematyczne eliminowanie ruchu aut prywatnych i stłaczanie ludności w „15-minutowych miastach”, czyli wszystko to, co tak gorliwie wprowadza w Warszawie Rafał Trzaskowski i na czym między innymi wywrócił się w Krakowie Aleksander Miszalski.
„Dokument liczący ponad 200 stron wskazuje włodarzom miast, w jaki sposób wdrażać agendę zrównoważonego rozwoju, by miasta stały się inkluzywne, zielone i „15-minutowe” – podaje PCh24.pl.
Obecne Wytyczne zostały dopasowane do priorytetów politycznych Europejskiego Zielonego Ładu, Strategii na rzecz Zrównoważonej i Inteligentnej Mobilności oraz Nowych Ram UE w zakresie Mobilności Miejskiej.
Bruksela wybrała 431 węzłów miejskich i domaga się, aby do końca 2027 roku przyjęły plany SUMP, obejmujące „zrównoważoną i bezemisyjną” logistykę miejską. Jednym z istotnych „argumentów” jest dostęp do pieniędzy z Brukseli. Krótko mówiąc, chodzi o szantaż, któremu ulegają także polskie miasta, chociaż różnią się one w podejściu do tematu (np. Kraków czy Warszawa vs. Katowice).
Chodzi o koordynację polityki w różnych dziedzinach: transportu, użytkowania gruntów, środowiska, rozwoju gospodarczego, polityki społecznej, zdrowia, bezpieczeństwa czy energetyki.
„Bruksela oczekuje, że skłoni się więcej obywateli do korzystania z transportu publicznego, którego koszty utrzymania powinny być jak najniższe; że więcej ludzi będzie chodzić pieszo, jeździć na rowerze, ewentualnie korzystać z tzw. mobilności współdzielonej i w ogóle tzw. bezemisyjnej logistyki” – wyjaśnia portal.
„Włodarze miejscy, zgodnie z zaleceniami KE płynącymi z eksperymentów w różnych miastach – w tym także polskich – powinni jeszcze bardziej restrykcyjnie ograniczać ruch samochodowy, liczbę parkingów, tworzyć szersze ścieżki rowerowe, utrudniać przedsiębiorcom dojazd z towarem do sklepów, wprowadzać więcej stref czystego transportu i niskiej emisji niemal w całym mieście i siać propagandę, że wszystko to wdrażane jest dla dobra mieszkańców, ich zdrowia i bezpieczeństwa, aby ich zmobilizować do walki z tzw. transportem emisyjnym” – czytamy.
I teraz wątek polski: KE podaje jako wzór do naśladowania Kraków, czyli czołową pod względem represyjności strefę w Europie. Władze tego miasta likwidują miejsca parkingowe, wprowadziły represyjną Strefę Czystego Transportu i inne ograniczenia dla ruchu samochodowego, co według oficjalnych zapewnień miało poprawić jakość powietrza i „zredukować” korki. Bruksela podpowiada, że dla uzyskania akceptacji mieszkańców rekomendowane jest stopniowe ustanawianie zmian. Mówiąc krótko, żaba ma gotować się na małym ogniu.
Portal Warszawski Strefa Czystego Terroru - SCT w Warszawie Społeczny "Kraków dla Kierowców" STOP SCT Szczecin Włocławek dla kierowców Blade Runners SCT Kraków Blade Runners Warsaw - SCT Warszawa