28/05/2026
Dziś zakończyłyśmy serię warsztatów „Emocje w rodzinie”.
Duża, różnorodna grupa, mnóstwo historii, pytań, refleksji i bardzo prawdziwych rozmów.
Było o emocjach, które czasem trudno nazwać.
O tym, jak komunikujemy się w domu, kiedy jesteśmy zmęczeni, przeciążeni albo po prostu po ludzku bez siły.
O słowach, które budują bliskość — i o tych, które oddalają.
Najbardziej cenne było to, że nikt nie musiał udawać, że wszystko ma pod kontrolą.
Można było być sobą. Z wątpliwościami, złością, poczuciem winy, zmęczeniem i nadzieją jednocześnie.
Lubimy moment, kiedy w grupie dzieje się coś więcej niż tylko zdobywanie wiedzy.
Kiedy pojawia się ulga:
„czyli nie tylko ja tak mam”.
Dziękujemy wszystkim za obecność, otwartość i gotowość do szczerych rozmów.
To były bardzo dobre spotkania. ❤️