01/10/2026
Niedawno obchodziliśmy Dzień Głośnego Czytania. Z tej okazji Pani Dyrektor naszego Domu, Kierownik Gospodarczy oraz nasz Ksiądz Proboszcz postanowili zrobić Mieszkańcom wyjątkową niespodziankę.
Usiedli razem i… zaczęli czytać.
Nie było to jednak zwykłe czytanie. Piękne, wzruszające opowiadanie z morałem zostało przedstawione z podziałem na role, a każde słowo, każdy gest i każda emocja sprawiały, że coraz bardziej przenosiliśmy się do jego świata.
Było cicho. Było wzruszająco. Były chwile, kiedy trudno było ukryć łzy…
Szczególnie mocno wybrzmiały słowa naszego Księdza Proboszcza. Mówił o tym, że czasem człowiek może poczuć się niepotrzebny, nieważny, bezsilny. Może pomyśleć, że niewiele już może dać innym.
A przecież często tylko tak nam się wydaje.
Bo może nie trzeba robić rzeczy wielkich, żeby być dla kogoś ważnym.
Czasem wystarczy uśmiech.
Czasem zwykłe „Dzień dobry”.
Czasem dobre słowo.
Czasem obecność i to, że po prostu jesteśmy obok.
Tak niewiele… a dla drugiego człowieka może znaczyć bardzo dużo. ❤️
Bo przecież najcenniejsze rzeczy w życiu często nic nie kosztują.
Na zakończenie wspólnie zaśpiewaliśmy dwie pieśni religijne, które pięknie dopełniły przesłanie opowiadania. I chyba właśnie wtedy można było poczuć, że ta chwila była czymś więcej niż tylko spotkaniem z książką.
Była chwilą zatrzymania.
Chwilą, w której każdy z nas mógł pomyśleć:
„Może jednak jestem komuś potrzebny.
Może mój uśmiech ma znaczenie.
Może moje „Dzień dobry” może komuś rozjaśnić dzień.
Może sama moja obecność jest dla kogoś ważna…”
I może właśnie to było najpiękniejszym morałem tej historii. ❤️
Bo nigdy nie wiemy, jak wiele dobra może zrobić coś, co dla nas wydaje się takie małe.
A czasem wystarczy po prostu być. 🌷