24/03/2026
Celem każdej sztuki, w tym poezji, jest wywarcie wrażeń estetycznych, czyli Piękno, będące refleksją wspaniałości samego Stwórcy. Wrażenia te to może być nie tylko zwykły, klasyczny zachwyt, ale także szok, czy oczyszczenie. Dopiero gdy sztuka wywołuje takie impresje, może mieć pewien przekaz – opisowy, gloryfikujący, wzywający do czynu, błagalny, dziękczynny etc. Inaczej, gdyby to przekaz był ważniejszy od wrażeń estetycznych, tekst nie byłby sztuką, a np. tekstem naukowym, czy dziennikarskim. Obecnie, w dzisiejszym świecie entropii i odrzucenia wszelkich zasad, powrót autora do ścisłych reguł wersyfikacyjnych i metrycznych jest wyrazem buntu – a przecież bunt jest obowiązkiem każdego artysty! Co więcej, poezja oparta na klasycznych zasadach sprzeciwia się współczesnemu chaosowi, będąc apoteozą Porządku – a przecież Bóg nie jest Bogiem bezładu, a właśnie ordynku! Odbiciem harmonii Stwórcy jest harmonia stworzenia. Dlatego w ocenie autora wiersze wywodzące się z dawnych, ścisłych form znacznie lepiej głoszą chwałę Bożą niż współczesny, chaotyczny styl poezji, nierzadko w tak swobodnej formie, że jedynym elementem jego poetyki jest podział na dowolnej długości wersy. Mówi się nawet, że dziś wierszem jest wszystko to, co poeta jest w stanie obronić jako wiersz. Rebelią autora przeciw temu stanowi rzeczy jest powrót do dawnych form, na zasadzie, że „stare” to dzisiejsze „nowe”, a każda epoka literacka sprzeciwiała się swej poprzedniczce. Ład, porządek i precyzja formy wierszy umieszczonych w niniejszym zbiorku ma odzwierciedlać Bożą harmonię. Jest to więc zabieg zamierzony, bo Pan nie lubi bałaganu.