Towarzystwo Ochrony Przyrody Konstancina TOPKa

Towarzystwo Ochrony Przyrody Konstancina TOPKa Działamy na rzecz środowiska, a co za tym idzie i uzdrowiska. KRS: 0001180958, NIP: 1231584237, nr konta: Bank Credit Agricole 31 1940 1076 3291 0201 0000 0000
(1)

W tym miejscu na Ziemi wysuszonym na wiór, gdzie rzeki albo wysychają, albo ledwie płyną, trzeba koniecznie zniszczyć ży...
12/06/2026

W tym miejscu na Ziemi wysuszonym na wiór, gdzie rzeki albo wysychają, albo ledwie płyną, trzeba koniecznie zniszczyć życie. P***k potrafi.

Pochwaliłem, że pozostawiono pas nieskoszonej zieleni wzdłuż Jeziorki. Za szybko. Właśnie przyjechała kosiarka wynajęta przez Wody Polskie, aby skosić resztę. Razem ze wszystkim, co tam się teraz wylęga i rodzi.

Widzicie, to jest właśnie historia o tym, jak opowiadamy sobie świat. Wody Polskie opowiadają rzeki jako infrastrukturę. Dla nich rzeka nie różni się pod tym względem od tego mostu.

Ja rozumiem (nie zgadzam się, ale rozumiem) sens koszenia wałów. To urządzenie techniczne. Trzeba mieć oko na to, czy nie pęka, czy nie ma nor itp. Nikt nie będzie tego szukał w chaszczach i gąszczu pokrzyw.

Jednak zarośnięty brzeg rzeki i międzywale to — pomijając życie, które tam się toczy — czyste błogosławieństwo. Woda, która mogłaby wezbrać (choć tu akurat jest to niemożliwe, bo tuż powyżej jest jaz na Jeziorce), może albo popłynąć z impetem w dół przez wygolone z jakichkolwiek przeszkód międzywale, albo rozbić się o przeszkody, rozlać, stracić impet i uspokoić się. Spłynąć powoli.

Dlatego w wielu miejscach zostawia się roślinność nawet pomiędzy wałami rzeki. Nie mówiąc już o naturalnych dolinach. I nie trzeba do tego żadnej filozofii ani ideologii. Chodzi o fizykę. Niestety panom w Wód P***kich i zleceniobiorcom chodzi o kasę. Musi się zgadzać. To taka pozostałość komunizmu. Róbmy robotę która niekoniecznie jest potrzebna ale ważne żeby była.

Nieważne z cierpimy na tym wszyscy. Ważne że WP wydaje budżet a konstancińskie ZGK inkasuje przychody.

I tak to się kręci.

Daniel Petryczkiewicz pisze: "Nie minęły nawet 72 godziny od publikacji mojego tekstu na temat Bielawskiego Ługu w Konst...
18/05/2026

Daniel Petryczkiewicz pisze: "Nie minęły nawet 72 godziny od publikacji mojego tekstu na temat Bielawskiego Ługu w Konstancinie, który gmina chce zaorać pod teren przemysłowy (tak wynika z projektu planu ogólnego. Właśnie się wypowiedział RDOŚ 🙂
No, i teraz już nikt, ani Michał Wiśniewski - burmistrz Konstancina-Jeziorny Gmina Konstancin-Jeziorna ani sama Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Warszawie nie będą mogli powiedzieć, że nie wiedzieli jaki ultra cenny, klasy rezerwatowej teren mają na swoim obszarze. Przypomnę tylko, że za przestępstwa na Przyrodzie są przewidziane dość konkretne kary - nawet więzienia i w ostatnich czasach sądy nie wahają się po nie sięgać.
To co nazwane - trudniej zniszczyć.
To co opowiedziane - trudniej zapomnieć.
Opowiadajcie historię swoich skrawków.
Nieważne jak bardzo mówią Wam, że NIC TAM NIE MA.
***
W nawłociach mieszka stado dzików. Jest ich jedenaścioro. Ale nic tam nie ma.
W piaszczystej skarpie lisica wychowuje dwoje młodych. Ale nic tam nie ma.
Rokiet cyprysowaty pnie się po korze wiekowego dębu. Ale nic tam nie ma.
Żaby moczarowe śpiewają w wyregulowanej rzece. Ale nic tam nie ma.
Chruściki budują swoje piaskowe domki w opuszczonym stawie. Ale nic tam nie ma.
Ropucha wędruje przez drogę aby złożyć skrzek w melioracyjnym rowie. Ale nic tam nie ma.
Dzięcioł czarny żeruje na zamierających drzewach. Ale nic tam nie ma.
Sześć czapli białych chodzi po okresowym mokradle. Ale nic tam nie ma.
Sarna przychodzi pod starą sosnę bo tylko tam ma spokój. Ale nic tam nie ma.
Nie ma tam nic (na razie) co przydałoby się człowiekowi. Nie ma tam nic (na razie) co można by wyekstrahować, skomercjalizować, wyciąć, przetworzyć, wytworzyć, skonsumować. Ale jeśli tylko się pojawi, bo na przykład zmieniony zostanie plan zagospodarowania przestrzennego, to nic nie stanie na przeszkodzie aby skrawki wymazać. Z krajobrazu, z mapy, z pamięci.
Walka o skrawki jest beznadziejna. Nie da się ocalić wszystkich a większość i tak jest skazana na zagładę. Ale co, jeśli to jedyna dzikość w pobliżu, która nam została? Za naszego życia nie powstaną nowe bagna Biebrzańskie, nie wyrośnie nowa Puszcza Białowieska. Jesteśmy skazani na to co mamy. Także w naszym najbliższym sąsiedztwie.
Jaką wartość ma dzień, tydzień, miesiąc, rok więcej życia dla dzika, lisicy, chrobotka, żaby moczarowej, chruścików, ropuchy, dzięcioła czarnego, czapli albo sarny? Nie wiem ale czuję, że tak trzeba i dlatego „staję w obronie skrawków, mimo, że płonie cały świat”. - słowami Karoliny Kuszlewicz W imieniu zwierząt i przyrody - głosem adwokatki kończę jeden z rozdziałów swojej książki. Po raz kolejny okazuje się, że opowieść którą w niej zebrałem jest wręcz podręcznikiem tego jak walczyć o skrawki. Korzystajcie.

Kontynuujemy prace nad ustanawianiem nowych rezerwatów przyrody na terenie województwa mazowieckiego. Jeszcze w tym roku planowane jest utworzenie co najmniej 10 nowych rezerwatów w naszym regionie i znaczące powiększenie 4 kolejnych.

Prowadzone przez nas działania obejmują m.in. szczegółową weryfikację danych przyrodniczych i uwarunkowań formalno- prawnych. Większość z analizowanych terenów posiada jedynie ogólny opis, niepozwalający stwierdzić jednoznacznie (bez dodatkowych badań, wizji terenowych i weryfikacji), czy są to faktycznie tereny, względem których zasadne jest utworzenie rezerwatu.

Wśród analizowanych obszarów znalazł się znajdujący się w granicach gminy Konstancin-Jeziorna teren nazywany Rozlewiskami Rzeki Jeziorki, w przestrzeni medialnej określany też jako Bielawski Ług. Analiza danych oraz wiedza własna RDOŚ w Warszawie wskazują, że obszar ten charakteryzuje się wysokimi walorami przyrodniczymi oraz ma istotne znaczenie dla zachowania różnorodności biologicznej, stanowiąc w szczególności hydrogeniczne siedlisko chronionych gatunków zwierząt – co nabiera szczególnego znaczenia w dobie obserwowanych zmian klimatycznych. Jednak z uwagi na skomplikowaną strukturę własności gruntów oraz związane z tym uwarunkowania formalno-prawne, na tym terenie nie jest możliwe wyznaczenie rezerwatu przyrody. Z tego względu RDOŚ w Warszawie przekazał posiadane dane do Burmistrza Miasta i Gminy Konstancin – Jeziorna, podnosząc zasadność objęcia obszaru ochroną np. w formie użytku ekologicznego.

Kwestie dotyczące planowanego sposobu zagospodarowania tego obszaru oraz możliwości jego ochrony będą przedmiotem uwagi podczas postępowań znajdujących w kompetencjach RDOŚ w Warszawie, jak chociażby opiniowanie projektu planu ogólnego dla gminy.

Więcej informacji: https://www.gov.pl/web/rdos-warszawa/trwa-analiza-mozliwosci-utworzenia-nowych-rezerwatow-przyrody-na-mazowszu

Jeżeli ktoś chciałby podzielić się swoimi uwagami dotyczącymi planów zagospodarowania Lasów Chojnowskich to zachęcamy do...
11/05/2026

Jeżeli ktoś chciałby podzielić się swoimi uwagami dotyczącymi planów zagospodarowania Lasów Chojnowskich to zachęcamy do wzięcia udziału w poniższej petycji, mamy głos.

08/05/2026

Uwaga: Do wszystkich miłośników Lasów 🌳🌲🌳 Chojnowskich!

LASY 🌳🌲🌳 potrzebują nas jak nigdy dotąd !

Suszy nie leczy się wycinką. Stań po stronie żywego lasu — złóż wniosek do 20 maja !!!

Właśnie zaczęły sie konsultacje społeczne założeń do Planu Urządzenia Lasu nadleśnictwa Chojnów, czyli lasów wokół:

➡ Piaseczna
➡ Konstancina
➡ Łosia
➡ Złotokłosu
➡ Runowa
➡ Prażmowa
➡ Tarczyna
➡ Młochowa
➡ Świętochowa
➡ Magdalenki
➡ Prac Dużych
➡ Podkowy Leśnej
➡ Góry Kalwarii
➡ Nadarzyna
➡ Pruszkowa
➡ Komorowa

Możesz pomóc chronić lokalne lasy! Weź udział w konsultacjach! Powiadom znajomych! Zajmie Ci to tylko parę minut.
Powiedzmy jasno i wyraźnie: skutków suszy nie leczy się harwesterami, a więcej cięć to nie rozwiązanie.

👉 Link do strony przygotownej przez Lasy i Obywatele, która pomoże Ci napisać wniosek w komentarzach

👉link do materiałów źródłowych, gdzie można zapoznać się z protokołem z narady urządzeniowej https://www.gov.pl/web/regionalna-dyrekcja-lasow-panstwowych-w-warszawie/plan-urzadzenia-lasu

W kryzysie klimatycznym lasy są jedną z naszych najważniejszych tarcz: chłodzą okolicę, zatrzymują wodę, łagodzą susze, zmniejszają ryzyko powodzi i dają schronienie przyrodzie. Ale same są dziś zagrożone przez suszę, upały i pożary — dlatego decyzje o wycinkach muszą być wyważone i nie mogą zapadać bez głosu mieszkańców.
Plan Urządzenia Lasu określa, co Lasy Państwowe będą robić w Twoim lesie przez najbliższe 10 lat. Właśnie trwają konsultacje założeń nowego planu na lata 2028–2037 — to moment, w którym możemy upomnieć się o pobliskie lasy.
Konsultacje nie są organizowane tak, by łatwo było w nich wziąć udział, a w leśniczym żargonie łatwo się pogubić. Dlatego z naszym udziałem powstał serwis, który umożliwi każdemu zgłoszenie uwag.

W systemie znajdziesz:
✅ postulaty przygotowane przez ekspertkę przyrodniczą i mieszkańców
✅ gotowe inspiracje do własnego wniosku
✅ krótką instrukcję wysyłki

Wystarczy wybrać postulaty, które są dla Ciebie najważniejsze, dodać własne uwagi, wygenerować wniosek i przesłać go do Lasów Państwowych. Tak możesz pomóc chronić lokalne lasy.

Gmina Piaseczno Inicjatywa Leśna Utrata NIE dla ruiny Gminy Prażmów Inicjatywa Społeczna na Rzecz Prażmowskich Drzew Inicjatywa Las Młochowski Inicjatywa Lasy Sękocińskie - Więcej Lasu Zielony Pierścień Warszawy / One Ring Warsaw Stowarzyszenie Nasz Bóbr Stowarzyszenie Mieszkańców Konstancina-Jeziorny „Nasz Konstancin” Towarzystwo Ochrony Przyrody Konstancina TOPKa Konstancin-Jeziorna- Informacje, Pytania, Sprawy Lokalne Eko-Babki Piaseczno Daniel Petryczkiewicz Klub Miłośników Lasów Chojnowskich+ "Dębowy Liść" Młodzieżowa Rada Gminy Piaseczno Uniwersytet Trzeciego Wieku- Centrum Kultury w Piasecznie Izabella Górzyńska Szlaban dla wycinki Leśna Polana i Przyjaciele KGW Kania Stowarzyszenie Nasz Bóbr Stowarzyszenie Przyjaciół Zalesia Górnego Sołectwo Łbiska Forum Piaseczno Natural Forest Foundation Heca MPK Małgorzata Pachecka - wójt gminy Michałowice

08/05/2026
30/04/2026

Jest oczywistym - mam nadzieję, że tego rowu nie powinno tu być. To rana w krajobrazie i drenaż torfowiska - dziś Rezerwatu Łęgi Oborskie. Taka szkoda w krajobrazie i retencji wody powinna być naprawiana przez spadkobierców tych, którzy te rowy wykopali. Dziś jest to ogólnie mówiąc Państwo Polskie. To powinny być reparacje przyrodnicze, wodne. Naprawdę, zasypanie tego rowu to niewielka cena za szkody, które poczynił - oczywiście z siecią całych pozostały rowów, których jest na Łąkach kilkanaście. Na razie takie rozważania to trochę utopia ale czyż nie potrzebujmy radykalnej zmiany myślenia aby dostosować się do narastającej suszy i innych efektów odludzkiej zmiany klimatu?

Co można zrobić na dziś? Skoro go wykopano i na razie nie jest zasypany - to kluczowe jest aby był pełny wody 💦 Dzięki temu rezerwat nie jest tak bardzo odwadniany. Dzięki temu tworzy się podmokłe siedliski przyciągające dziś takie rzadkie gatunki ptaków jak bocian czarny, czajki, brodźce czy krwawodzioby. Żyją tam bobry, krzyżówki, żurawie. Przychodzą pić sarny, łosie, dziki, borsuki i inne Istoty. Przychodzą tu, bo dookoła susza aż trzeszczy.

Dlaczego zatrzymywanie wody w krajobrazie to musi być partyzantka obywatelska? Dlatego Ci których obowiązkiem konstytucyjnym jest ochrona przyrody i dobrostan społeczności - robią coś zupełnie odwrotnego albo nie robią nic, co na jedno wychodzi…

Czekamy na pilne powołanie na Łąkach obszaru chronionego, na zasypanie rowów i odtworzenie retencji w krajobrazie, na powołanie tam Parku Mokradłowego który będzie miejscem dla Przyrody i ludzi ale nie w formie o której słyszę z ratusza, nie kolejnej gigantomanii i stawiania sobie pomników. Przyroda nie potrzebuje ławeczek, oświetlenia i alejek żwirowych i betonowych parkingów. Ludzie, którzy w nią chcą się zanurzyć - także.

Tymczasem - łapa w rękę z bobrami. Partyzantka retencyjna rulez 🦫💪🏻💦💦🙏🏻

23/04/2026

Nie żyje Łukasz Litewka, cudowny, dobry człowiek.

Nadal nie pada. Patrzymy na prognozy - nie widać deszczu. Zapewne niedługo odbędą się w Sejmie modły o deszcz, ale nie o...
20/04/2026

Nadal nie pada. Patrzymy na prognozy - nie widać deszczu. Zapewne niedługo odbędą się w Sejmie modły o deszcz, ale nie odbędzie się zrobienie porządku w Wodach Polskich i Lasach Państwowych, tak, aby na każdym szczeblu zarządzali nimi ludzie rozumiejący to, co się dzieje. Rowy melioracyjne nadal wesoło odwadniają kraj, a w lasach budują asfaltowe drogi do transportu drewna.

Adres

Ulica Sadowa 36
Konstancin-Jeziorna
05-520

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Towarzystwo Ochrony Przyrody Konstancina TOPKa umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij