08/09/2025
Kronika - Co dzisiaj robili Bohaterowie Konstancińskich Bajek.....
Co mogli robić Bohaterowie.... otóż byli na Warsztatach - Sztuka edukowania Bajką i żywo w Nich uczestniczyli. Kolejne Warsztaty odbędą się 6.10.2025r,....... -powiedział Doktor Zdrówko.
-To był cudowny wieczór ale dodam jeszcze coś ważnego a mianowicie jeszcze przed wakacjami na Warsztatach powstała jedna z Bajek, którą teraz przytoczymy. Opowiedziała Ją Patrycja Dańków - powiedziała Wróżka Ogrodniczka.
-Uwaga.... oto ona - powiedział Żółw Wyrwidąb.
Bajka spontaniczna pod tytułem *O ŻYCIU. Życie z wielkiej litery.*
*Ośmiorniczka fioletowa (wyjąkająca, zasmarkana):*
Wyjąkała ośmiorniczka. Wyjąkała ośmiorniczka. Z koloru fioletowego. Leżąca na podłodze. No i ile ja jeszcze tak będę biadolić? Żeby nie powiedzieć pi*****ić o życiu. Przepraszam bardzo. No właśnie, no właśnie.
*Narrator:*
Taka zasmarkana i ledwo tutaj w opanowaniu wyjąkała ośmiorniczka koloru fioletowego.
*Ośmiorniczka fioletowa:*
Słońce świeci nad nami, ogrzewa nasze ciała promieniami. Lato, lato, zaufaj mi, przekonasz się, że skończy się.
*Ośmiorniczka różowa (śpiewa):*
Słońce!
Śpiewała, śpiewała, śpiewała ośmiorniczka koloru różowego.
Skacząca w górę i w dół, i w bok, i w górę, i w dół, i w bok... Kręcąca się, bączki robiąca, proszę Państwa.
*Ośmiorniczka różowa:*
No, jakie życie jest piękne w chwilach tych, jakie życie jest piękne w chwilach tych, kiedy wybieram siebie i ciebie, bo wiem, że to my jesteśmy tym, co w życiu liczy się naprawdę. Ja i ty, to my.
*Narrator:*
Zaśpiewała różowa ośmiorniczka, która usłyszała siebie. Usłyszała siebie, zobaczyła siebie, w końcu tak jakby spojrzała na siebie i zobaczyła naprawdę to, co jest w niej, kim jest, co chce, o czym chce, z kim chce. I jak to wszystko chce ułożyć w swoim życiu, by się działo dobrze i zgodnie z wolą Boga.
*Ośmiorniczka fioletowa:*
Co ty w ogóle mi tutaj śpiewasz? O co ci chodzi? Jak to w ogóle ma być? Skąd ty masz tyle wiary, nadziei, wiedzy, miłości i w ogóle wszystkiego, co potrzebujesz dla zdrowia?
*Narrator:*
Powiedziała ośmiorniczka, która tutaj tupała nogą w lewo i w prawo na tej podłodze, aż się wzdrygnęła, jak zobaczyła śpiewające różowe ośmiorniczki. Ośmiorniczki, bo było ich więcej. Klaskały i śpiewały:
*Ośmiorniczki (razem, śpiewają):*
Słońce siedzi nad nami, ogrzewa nasze ciała promieniami lato, lato. Zaufaj mi, przekonasz się, co skończy się.
*Ośmiorniczka fioletowa (wkurzona):*
O, się wkurzyła. Wiesz co, ośmiorniczko różowa, ci coś powiem. A co w zimie będziesz robić? Marzną ci paluszki, ośmiorniuszki. Śmiorniuszki, śmierdzuszki, co ty w ogóle będziesz się cieszyć? Czego się będziesz cieszyć, jak zima będzie, będzie pusto, zimno, głucho i mało chęci do życia. A przecież w życiu chodzi o życie, tak czy nie?
*Ośmiorniczka różowa:*
Zaśpiewała różowa ośmiorniczka, która usłyszała siebie. Usłyszała siebie, zobaczyła siebie, w końcu tak jakby spojrzała na siebie i zobaczyła naprawdę to, co jest w niej, kim jest, co chce, o czym chce, z kim chce. I jak to wszystko chce ułożyć w swoim życiu, by się działo dobrze i zgodnie z wolą Boga.
*Ośmiorniczka fioletowa:*
Co ty w ogóle mi tutaj śpiewasz? O co ci chodzi? Jak to w ogóle ma być? Skąd ty masz tyle wiary, nadziei, wiedzy, miłości i w ogóle wszystkiego, co potrzebujesz dla zdrowia?
*Narrator:*
Powiedziała ośmiorniczka, która tutaj tupała nogą w lewo i w prawo na tej podłodze, aż się wzdrygnęła, jak zobaczyła śpiewające różowe ośmiorniczki. Ośmiorniczki, bo było ich więcej. Klaskały i śpiewały:
*Ośmiorniczki (razem, śpiewają):*
Słońce siedzi nad nami, ogrzewa nasze ciała promieniami lato, lato. Zaufaj mi, przekonasz się, co skończy się.
*Ośmiorniczka fioletowa (wkurzona):*
O, się wkurzyła. Wiesz co, ośmiorniczko różowa, ci coś powiem. A co w zimie będziesz robić? Marzną ci paluszki, ośmiorniuszki. Śmiorniuszki, śmierdzuszki, co ty w ogóle będziesz się cieszyć? Czego się będziesz cieszyć, jak zima będzie, będzie pusto, zimno, głucho i mało chęci do życia. A przecież w życiu chodzi o życie, tak czy nie?
*Ośmiorniczka różowa:*
Nie wiem właściwie co sobie powiedziałam tutaj, ale muszę się zastanowić. Bo to wszystko jest takie skomplikowane. No właśnie.
*Ośmiorniczki (razem, śpiewają dalej):*
Słońce świeci nad nami, ogrzewa nasze ciała promieniami lato, lato. Zaufaj, nie przekonasz się.
*Narrator:*
Śpiewały ośmiorniczki różowe. Śpiewały, śpiewały, wznosiły się w talentach, w planach, w marzeniach, w zmianach. Dlatego, że odkryły, że w życiu chodzi o życie, o bycie, o zdrowe bycie, o uważność. O to, żeby mieć kogoś mądrzejszego od siebie w towarzystwie. O to, żeby mieć kogoś, komu się ufa, kogo się kocha. Mogą to być nawet wiele osób. To może być, przepraszam bardzo, więcej niż jedna osoba, więcej niż dwie. Ten może przysłużyć się naszemu życiu, a ja mogę przysłużyć się innemu życiu.
*Ośmiorniczka jedna:*
Powiedziała jedna ośmiorniczka do drugiej. I wiesz co? I wiesz co? Uświadomiłam sobie, że wszystko jest we mnie. Wiesz, to tak jest niby takie dla tych wszystkich ludzi rozwoju, do którego ja też się zaliczam oczywiście. To jest takie oklepane, oczywiste, ale wiesz co? Ja to poczułam. Ja to zrozumiałam. I ja to zaakceptowałam w końcu w sobie, że świat jest lustrem, licem, odbiciem mym. I każdy każdemu służy. O mój Boże!
*Ośmiorniczka różowa:*
Słońce świeci nad nami, ożywana szanownicza promieniami. Lato, lato, zaufaj mi, przekonasz się, skończy się.
*Ośmiorniczka fioletowa:*
Ja nie wiem, czy ja bym potrafił, umiał tu w ogóle coś śpiewać. No co ci z tym smutansem?
*Narrator:*
Powiedziała fioletowa ośmiorniczka. I zaczęła sobie masować ośmiorniczki. I jedną masowała i mówiła tak:
*Ośmiorniczka fioletowa:*
A no dobra, zdejmuję to wszystko ze swojego ciała, to narzekanie, narzekanie. Wszystko ze swojego ciała, to narzekanie, narzekanie. Dejmuję. I poszło do jądra ziemi.
*Ośmiorniczka fioletowa:*
Drugie, drugie, żeby życie miało smaczek. Dejmuję, zdejmuję wymagania.
*Narrator:*
I poleciało do jądra ziemi. Leciała ośmiorniczka.
*Ośmiorniczka fioletowa:*
Mi upuści własne i zdejmuję. Ale zabolało. To musiało poleć. Już się zaktusiłem.
*Narrator:*
Wyjąkał ośmiorniczek fioletowy.
*Ośmiorniczka fioletowa:*
Czwarty punkt programu był naprawdę mroczny. Zdejmuję uzależnienia. Wszystkie uzależnienia.
*Narrator:*
I płakał ośmiorniczek różowy. Jak widział to, co się dzieje z ośmiorniczkiem fioletowym. Aż mu pomógł zdejmować.
*Ośmiorniczka różowa:*
Zdejmuję.
*Narrator:*
I piąta ośmiorniczka, piąta ośmiorniczka ku zdziwieniu. To było brak pokory.
*Ośmiorniczka:*
Ale to bolało. Ja ci zsunę. Nie wiadomo, czy to się ściągnie tak łatwo, ale dobra.
*Ośmiorniczka:*
Zdejmuję, zdejmuję, zdejmuję, zdejmuję, zdejmuję. Zdjęte.
*Narrator:*
Szósta ośmiorniczka.
*Ośmiorniczka fioletowa:*
Zdejmuję krytykowanie.
*Ośmiorniczka fioletowa (krzyczy):*
A co? Zdejmuję, zdejmuję krytykowanie!
*Narrator:*
Wystrzeszczekała ośmiorniczka fioletowa.
*Ośmiorniczka fioletowa:*
Zdejmuję!
*Narrator:*
I szóstka poleciała.
*Ośmiorniczka:*
Siódemka to moralizowanie.
*Ośmiorniczka:*
Mamilia, zdejmuję siódemkę.
*Narrator:*
No i ósemka.
*Ośmiorniczka:*
To było brak wiary. Brak wiary w siebie i w to, że mogę dać radę.
*Ośmiorniczka fioletowa:*
Ja! Wyrzeknął się wszystkich ośmiu złych.
*Narrator:*
Fioletowa ośmiorniczka i padła na ziemię.
*Narrator:*
Ojeju! Zeszły na ziemię różowe ośmiorniczki. I klęknęły przed ośmiorniczką fioletową, która leżała bez ruchu. I zaczęły się modlić:
*Ośmiorniczki (razem, modlitwa):*
Ośmiorniczko fioletowa, ośmiorniczko fioletowa, zrób się różowa.
Ośmiorniczko fioletowa, ośmiorniczko fioletowa, zrób się różowa.
Ośmiorniczko fioletowa, ośmiorniczko fioletowa, zrób się różowa.
Ośmiorniczko fioletowa, ośmiorniczko fioletowa, zrób się różowa.
*Narrator:*
I wnet otworzyła jedno oko, drugie oko. Drugie oko wstała, utrzymała się i powiedziała:
*Ośmiorniczka fioletowa:*
Gdzie ja byłam? Co ja robiłam? O, tak, gdzie są moje ośmiorniczki?
*Narrator:*
I jedna rączka, druga rączka, trzecia rączka. Zaczęła się budzić ośmiorniczka różowa. I popatrzyła na siebie w odbiciach tych wszystkich ośmiorniczek, które były wokół i powiedziała:
*Ośmiorniczka różowa:*
Ślubuję Ci miłość, jakość, wierność, miłość.
*Narrator:*
O, to już było, ale to znaczy, że jest podwójna, ojej!
*Ośmiorniczka różowa:*
Wiarę, wiarę niezłomną, wiedzę, zadumała. I jeszcze mądrość, ale radość też, radość.
*Ośmiorniczka różowa:*
Ślubuję Ci przygodę, żebyś miała przygodę.
*Ośmiorniczka różowa:*
I ostatnią rączkę zostawiam na to, co przyniesie Życie.
*Narrator:*
Koniec bajki.