Ratujmy Michała Milczarka

Ratujmy Michała Milczarka Strona poświęcona jest ratowaniu życia i zdrowia Michała Milczarka

https://www.siepomaga.pl/ratujemy-michasia❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️Zamiast balonów i przyjęcia urodzinowego kolejny cykl ...
06/06/2026

https://www.siepomaga.pl/ratujemy-michasia

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Zamiast balonów i przyjęcia urodzinowego
kolejny cykl leczenia, chemia, podłe samopoczucie, smutek, a czasem gorzkie łzy...

Jutro Michaś kończy 16 lat...

To już ósme urodziny, które spędza w chorobie.
Osiem lat temu był małym chłopcem. Dziś jest nastolatkiem. Między tymi dwoma momentami nie było jednak beztroskiego dzieciństwa, jakie powinno mieć każde dziecko. Były szpitalne sale, kroplówki, wyniki badań, rezonanse, scentygrafie, tomografie, nieprzespane noce i nieustanna walka o życie...
Michał połowę swojego życia spędził walcząc z chorobą.
Połowę swojego życia....💔
A jutro też nie będzie imprezy, zaproszonych przyjaciół, radosnych, wspólnych chwil. Nie będzie prezentów, licznych niespodzianek, przyjazdu rodziny, balonów...

Jest szpitalny oddział...
Jest kolejna chemia...

I jest marzenie, które od ośmiu lat pozostaje niezmienne...

ŻYCIE I ZDROWIE ...

Bo dla nas nie ma większego prezentu niż możliwość normalnego życia. Możliwość obudzenia się rano we własnym pokoju, bez strachu, bez bólu, bez czekania na kolejne wiadomości, które mogą zmienić wszytko...

Kochanie...w dniu Twoich 16. urodzin mam tylko jedno życzenie byś w końcu mógł żyć tak, jak powinien żyć każdy nastolatek... żebyś odzyskał spokój, ZDROWIE i radość, które choroba próbuje Ci odebrać.

Marzę o dniu, kiedy będę mogła patrzeć na Ciebie SYNKU bez strachu, kiedy szpitalne sale pozostaną już tylko złym wspomnieniem, a kolejne urodziny będziemy świętować w domu, otoczeni Rodziną, Przyjaciółmi, szczęściem, a nie kroplówkami i chemią.

Kocham Cię bardziej, niż potrafią wyrazić słowa. Jestem z Ciebie dumna każdego dnia. Walcz dalej, Synku. Wierzę, że przed Tobą jeszcze wiele pięknych, zdrowych i szczęśliwych lat ❤️❤️❤️
ŚWIAT CZEKA NA CIEBIE KOCHANY...

https://www.siepomaga.pl/ratujemy-michasia💚Dzień Dziecka 💚Już przez cały obecny weekend prawie wszędzie trwają obchody D...
31/05/2026

https://www.siepomaga.pl/ratujemy-michasia

💚Dzień Dziecka 💚

Już przez cały obecny weekend prawie wszędzie trwają obchody Dnia Dziecka 💚 To czas pełen uśmiechów, radości i beztroskich chwil. Jako mama mojego jedynego, ukochanego, chorego dziecka, patrzę na ten dzień trochę inaczej.

Los postawił przed nami bardzo trudną drogę. Każdy dzień to walka z niezliczoną ilością przeciwności, to niepewność i wielka troska o jutro. Są chwile, kiedy totalnie brakuje już sił, ale wtedy wystarczy, że spojrzę w oczy mojego dziecka, w których widzę ogromną odwagę, determinację- której wielu dorosłych mogłoby się uczyć- i natychmiast włączam swój tryb zadaniowy. Wstaję z kolan i działam. Jestem i zawsze będę ...bo Michaś każdego dnia pokazuje mi, czym jest prawdziwa, siła, nadzieja i miłość❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Marzę o tym, aby Michał mógł wreszcie cieszyć się dzieciństwem bez bólu, ograniczeń i szpitalnych sal. Marzę o zwykłych rzeczach, które dla wielu są codziennością, a dla nas wciąż najpiękniejszym snem💚🙏🙏🙏🙏

W ten wyjątkowy czas chcę przytulić wszystkie Dzieci, które zmagają się z ciężkimi chorobami oraz ich Rodziców, którzy każdego dnia bohatersko walczą razem z nimi. Nie traćmy nadziei, nawet najmniejsze światło potrafi rozjaśnić największy mrok.

Ciepło myślę w tym czasie także o Rodzicach Aniołków, którym jest teraz wyjątkowo trudno. Przytulam Was wszystkich do serca ❤️❤️❤️

I wreszcie z okazji Dnia Dziecka życzę wszystkim Dzieciom przede wszystkim zdrowia, radości, spełnienia marzeń, beztroskich chwil, szczerego uśmiechu każdego dnia oraz ludzi, którzy będą je kochać i wspierać bez względu na wszystko. Niech każde Dziecko czuje się wyjątkowe, bezpieczne i szczęśliwe ❤️❤️❤️❤️❤️❤️ ❤️

https://www.siepomaga.pl/ratujemy-michasiaDziś jest Dzień Mamy 🌷 i mam ogromne szczęście, że przy moim boku jest najwspa...
26/05/2026

https://www.siepomaga.pl/ratujemy-michasia

Dziś jest Dzień Mamy 🌷 i mam ogromne szczęście, że przy moim boku jest najwspanialsza kobieta, jaką mogłem sobie wymarzyć ❤️

Mamo…❤️🌷

Choroba zabrała mi wiele lat dzieciństwa, ale nigdy nie zabrała mi najważniejszego , poczucia, że jestem bezpieczny, bo Ty zawsze jesteś obok. Nawet wtedy, kiedy sama już nie masz siły.

Widzę więcej, niż myślisz. Widzę Twoje zmęczone oczy, które udają spokój. Widzę łzy, które szybko chowasz przed światem i widzę miłość, tak ogromną, że potrafi unieść mnie nawet w najtrudniejsze dni ❤️

Dziękuję Ci za każdą nieprzespaną noc, za każdy strach, który przełykasz w ciszy, za każdy dzień, w którym walczysz o mnie bardziej niż o siebie. Jesteś moją tarczą, moim domem i moją największą siłą ❤️

Gdy ja nie mam już siły, Ty ją znajdujesz za nas dwóch ❤️
Gdy ja się boję, Ty zamieniasz strach w odwagę ❤️

Dziękuję za obecność, która ratuje więcej niż jakiekolwiek słowa… dziękuję za miłość ❤️

Twój Misiek ❤️

Dziś w Dzień Mamy, życzę wszystkim Mamom 🌷 tym walczącym, zmęczonym, silnym i cichym bohaterkom 🌷 żeby nigdy nie zabrakło im siły i miłości, którą dają innym każdego dnia. ❤️

https://www.siepomaga.pl/ratujemy-michasiaKochani 💚💚💚Nie wiem nawet, jak zacząć ten post…Pojawił się pasek zbiórki, pona...
19/05/2026

https://www.siepomaga.pl/ratujemy-michasia

Kochani 💚💚💚

Nie wiem nawet, jak zacząć ten post…

Pojawił się pasek zbiórki, ponad 2 miliony złotych i za każdym razem mam wrażenie, jakby ktoś postawił przed nami kolejną górę, na którą trudno nawet spojrzeć, nie mówiąc o zdobyciu jej 💔

Dla wielu to tylko liczba. Dla nas, to czas. To leczenie. To szansa. To życie mojego jedynego dziecka.
I jest w tym wszystkim coś jeszcze, coś co boli równie mocno…

Ta nieśmiałość proszenia... 🥹

Bo za każdym razem, gdy piszę do Was, w środku mam ścisk. Wdzięczność miesza się ze wstydem i z tym krzyczącym pytaniem, którego nie umiem uciszyć:

„Czy ja jeszcze mogę prosić?” 🥹

A jednak jako mama muszę spróbować, nie mam innej drogi. Każdego dnia, nawet kiedy brakuje sił, nawet kiedy łzy same spływają i trudno udawać, że wszystko jest w porządku otwieram socialmedia i szukam Was, Waszej pomocy, Waszego wsparcia 🙏

Jeśli jesteście z nami ,dziękuję z całego serca ❤️
Jeśli możecie jeszcze pomóc, proszę, zostańcie chwilę dłużej przy naszej historii..❤️
A jeśli nie możecie już wesprzeć złotówką samo udostępnienie jest dla nas czymś równie cennym i jakże ważnym ❤️

Dziękuję, że jesteście 🥹❤️

Mama Michała, najdzielniejszego Wojownika ❤️❤️❤️
Nastolatka z ogromnym apetytem na życie i głową pełną pasji i marzeń ❤️

https://www.siepomaga.pl/pewexowy-grupa-erysiowa-dla-miskaKochani ❤️❤️❤️❤️Jak wiecie, Misiek ma nową zbiórkę 💔💚Nie mogę ...
16/05/2026

https://www.siepomaga.pl/pewexowy-grupa-erysiowa-dla-miska

Kochani ❤️❤️❤️❤️

Jak wiecie, Misiek ma nową zbiórkę 💔💚
Nie mogę sobie wyobrazić, przez co przechodzi ta rodzina…8lat walki…8lat proszenia o pomoc…
8 lat nadziei 💚

Wiem, że kolejny raz uda nam się zebrać fundusze, by ratować to, co najważniejsze ŻYCIE 💚
Dlatego startujemy z bonusem 💚

Anonimowy Darczyńca przekaże aż 1200 zł, ale pod jednym warunkiem , musimy uzbierać kolejne 1200 zł do skarbonki 💚

Ja wierzę w dobro i wierzę w ludzi 💚💚💚
Jeśli ktoś miałby ochotę wesprzeć Miśka, serdecznie zapraszamy 💚💚💚💚💚

https://www.siepomaga.pl/ratujemy-michasiaKochani 💔❤️‼️ KRYTYCZNIE PILNE! To już 8. rok walki Michała z nowotworem! 💔 Ch...
15/05/2026

https://www.siepomaga.pl/ratujemy-michasia

Kochani 💔❤️

‼️ KRYTYCZNIE PILNE! To już 8. rok walki Michała z nowotworem! 💔 Choroba nie odpuszcza...

To już 8 lat, 8 lat nieustannej walki o życie mojego dziecka. 8 lat bólu, strachu, nadziei i jej bolesnych utrat. 8 lat, w których zamiast spokojnego dzieciństwa były szpitalne sale, kroplówki, chemia, wyniki badań i rozmowy, których żadna matka nigdy nie powinna prowadzić. Onkologiczne piekło nie skończyło się ani na chwilę.

Ono trwa. I z każdym nawrotem choroby staje się jeszcze bardziej bezlitosne, nieprzewidywalne i trudniejsze do przetrwania. Przeszliśmy przez rzeczy, których nie da się opisać słowami. Za nami wyniszczające chemie, które paliły żyły mojego dziecka, ciężkie operacje, po których bałam się, czy jeszcze kiedykolwiek go przytulę, radioterapie, immunoterapie…

Każdy etap dawał nadzieję, każdy miał przynieść ratunek, a jednak choroba okazywała się sprytniejsza, wracała raz za razem, nie dając nam szansy, by naprawdę odetchnąć, nabrać sił, zregenerować się.

Michał dorasta w świecie, w którym zamiast szkolnych klas są szpitalne korytarze, zamiast radosnych spotkań z rówieśnikami, konsultacje lekarskie, zamiast radości, ból, a zamiast beztroski, strach o każdy kolejny dzień. Widział więcej cierpienia niż niejeden dorosły. A mimo to on wciąż walczy, zaciska zęby, leci do szpitala, bo najbardziej na świecie pragnie żyć....

On nadal wierzy, że nadejdzie w końcu ten czas kiedy choroba będzie już tylko złym wspomnieniem i wróci do normalnego życia, do swoich licznych pasji i marzeń. Mierząc się z neuroblastomą już tyle lat wykorzystaliśmy wszystkie metody leczenia dostępne w Polsce. Michałowi zdecydowali się pomóc lekarze z Hiszpanii. Dobierają terapie w zależności od profilu molekularnego zmian, modyfikują je po każdych dwóch cyklach leczenia. Dzięki temu mamy chorobę w ryzach, Michał czuje się dobrze, a co najważniejsze nadal jest ze mną, żyje.

Cena za to życie jest kosmiczna. Każdy miesiąc to setki tysięcy złotych. Jak długo to potrwa? Nie wiem. Wiem natomiast, że w naszej sytuacji nie ma innej drogi. Brak środków spowoduje, że nie będzie leczenia, nie będzie nadziei, nie będzie szansy na uratowanie Michała, mojego jedynego syna. On tak bardzo zasługuje by żyć... W obliczu tych wszystkich trudów związanych z leczeniem, on ciągle uważa, że życie jest piękne...

Moje serce waży tonę, krwawi, moje życie kręci się tylko wokół walki o syna, ale nadal to jest moje najpiękniejsze życie, bo jesteśmy razem. By tak mogło pozostać ja ponownie muszę wyjść ze swojej strefy komfortu i prosić, a nawet błagać o wsparcie. Dla Michała została otwarta nowa zbiórka. To nie jest zwykła prośba. To wołanie o pomoc dla dziecka, które każdego dnia bohatersko walczy o jutro, o oddech, o uśmiech, o ŻYCIE.

Najtrudniejsze jest to, że przed nami wciąż wiele niewiadomych. Po kolejnym cyklu nastąpi ocena skuteczności leczenia i kolejne decyzje, a wraz z nimi kosztorys. Faktura, która przeraża, spędza sen z powiek i zmusi do ustawienia kolejnego p***a.

Ja sama nic tutaj nie zrobię. Nie uratuję mojego dziecka. Potrzebuję Was, Armii Aniołów, którzy wielokrotnie pokazali, że niemożliwe nie istnieje.

Wiem, że muszę zrobić wszystko, co możliwe. Wiem, że proszę o dużo. Wiem, że każdy z Was ma swoje troski. Ale jeśli możesz , proszę zatrzymaj się na chwilę. Pomóż. Nawet najmniejsza wpłata, jedno udostępnienie, jedno dobre słowo, to cegiełki, które przybliżają Michała do szansy na życie. Nie pozwólmy, by ta historia skończyła się tragicznie. Razem możemy napisać jej dalszy ciąg. Dziękuję za każde serce, które bije dziś razem z Michałem.

Wracam tutaj i błagam Was o pomoc. Bo tylko dzięki Wam Michał wciąż żyje. Tylko dzięki Wam zaszliśmy tak daleko. I tylko dzięki Wam ta historia może mieć inne zakończenie niż to, którego boję się najbardziej… Nie pozwólcie, by 8 lat tej walki poszło na marne. Nie pozwólcie, by choroba wygrała. Błagam, pomóżcie mi uratować życie mojego syna.

Aneta Milczarek, mama

Adres

Komorniki
62-052

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ratujmy Michała Milczarka umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij