Z Adasiem przeciw DMD

Z Adasiem przeciw DMD Jestem Adaś i choruję na dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD).

13/05/2026

To fake! On wygląda na zdrowego, no przecież chodzi… Bo nic nie widać…

Ale on przestanie samodzielnie chodzić, jeść, oddychać. To nie jest fake. Najgroźniejsze choroby nie krzyczą. To dystrofia mięśniowa Duchenne’a (DMD). Terapia genowa to nasza jedyna szansa.

Proszę pomóż, póki jeszcze możemy coś zmienić… 🙏❤️‍🩹

Jest coś, czego być może jeszcze nie wiecie o Adasiu.Coś, czym podzieliłam się z Panem Radosław Łojewski, który pomaga t...
10/05/2026

Jest coś, czego być może jeszcze nie wiecie o Adasiu.

Coś, czym podzieliłam się z Panem Radosław Łojewski, który pomaga takim chłopcom jak Adaś.

Posłuchajcie tej piosenki: https://youtu.be/r5Z9bFS_jdU

Nie potrafię jeszcze przestać płakać ze wzruszenia… ❤️

A piosenka jest o Adasia wyobraźni. O tym, że ostatnio najbardziej fascynują go rekiny, płaszczki, ośmiornice i cały podwodny świat. Czasami jedno pytanie zamienia się u nas w całą wyprawę przez oceany, kosmos albo świat zwierząt. Wieczorem, kiedy powinien już zasypiać, nagle pyta:
„Czy rekiny zjadają płaszczki?”
albo chce jeszcze chwilę porozmawiać, żeby odwlec moment zaśnięcia.

Jest też niezwykle wrażliwy. Bardzo mocno wyczuwa moje emocje. Kiedy widzi, że jestem smutna albo bardziej zmęczona niż zwykle, podchodzi i mnie przytula. Chce mnie pocieszyć, nawet jeśli próbuję ukrywać własny lęk.

Ostatnio powiedziałam mu spontanicznie, że bardzo nas uszczęśliwia.

Spojrzał wtedy na mnie i odpowiedział:
„To ja jeszcze bardziej cię uszczęśliwię.”

I poszedł zrobić 10 brzuszków, choć często zwyczajnie mu się nie chce.

I chyba właśnie taki jest Adaś.
On bardzo chce widzieć uśmiech swoich bliskich. Nie myśli wtedy o rehabilitacji, chorobie czy obowiązku. Chce po prostu zrobić coś, co sprawi, że mama będzie szczęśliwa.

Bardzo chce też być częścią naszego świata i naszych wspomnień. Często, kiedy wspominamy z tatą jakieś wydarzenia z przeszłości, pyta:
„A ja wtedy już byłem?”

I zawsze robi mu się smutno, kiedy odpowiadamy, że jeszcze go z nami nie było.

Wtedy pyta:
„A gdzie wtedy byłem?”

Zaczęłam odpowiadać mu, że w niebie.
Bo dla niego niebo jest czymś dobrym i bezpiecznym. I zawsze dodaję, że bardzo się cieszymy, że teraz już jest z nami. ❤️

Adaś nie jest jeszcze świadomy swojej choroby. Ale zaczyna zauważać, że szybciej się męczy, że czasem nie nadąża za innymi dziećmi i że pewne rzeczy są dla niego trudniejsze.

Mimo tego nadal najbardziej cieszy go wspólna zabawa, śmiech i zwykłe dzieciństwo.

I bardzo chciałabym, żeby mógł je mieć jak najdłużej. ❤️

Radosław Łojewski bardzo dziękuję za tę piosenkę 💗💗💗



siepomaga.pl/adam-orlik

Ludzie często mówią mi, że trzeba myśleć pozytywnie i nie tracić nadziei.Że Bóg ma nas w swojej opiece, że nas kocha i t...
08/05/2026

Ludzie często mówią mi, że trzeba myśleć pozytywnie i nie tracić nadziei.
Że Bóg ma nas w swojej opiece, że nas kocha i trzeba ufać, nawet wtedy, gdy po ludzku wszystko wydaje się zbyt trudne.
Niektórzy mówią, że warto wizualizować swoje marzenia, żeby próbować zobaczyć przyszłość taką, jakby już gdzieś na nas czekała.�Że nadzieję też można ćwiczyć. ❤️

Więc czasami zamykam oczy i próbuję wyobrazić sobie przyszłość Adasia.
A dziś dzięki AI mogę się tym z Wami podzielić:

Na tym zdjęciu jest właśnie Adaś - trochę zmieniony, ale ten błysk w oku jest prawdziwy. Dokładnie taki ma, kiedy się cieszy. ✨

Siedzi za kierownicą auta, bo kiedyś powiedział mi, kiedyś też będzie prowadził auto.

Dla większości dzieci to zwykłe marzenie, ale dla chłopców z DMD jest to coś, czego nigdy nie zdążą doświadczyć. Kiedy ich rówieśnicy uczą się prowadzić samochód, oni bardzo często uczą się już życia z utratą własnego ciała - z osłabieniem mięśni, z zależnością od innych…

Z jednej strony bardzo boli mnie zwyczajność tego marzenia, bo ja nie marzę o wielkich rzeczach.
Marzę tylko o tym, żeby mój synek miał przyszłość wystarczająco długą i łaskawą, by mógł kiedyś prowadzić samochód. Z drugiej strony wiem, że muszę się trzymać i myśleć pozytywnie, więc próbuję to sobie zwizualizować…

Sięgnęłam do nauki, by wyjaśnić fenomen wizualizacji i zrozumieć jej rolę i okazuje się, że mózg może częściowo reagować na intensywnie wyobrażane sytuacje podobnie jak na realne doświadczenia. Dlatego sportowcy wizualizują zwycięskie mecze, muzycy udane występy, pacjenci rehabilitację, a terapeuci wykorzystują techniki wyobrażeniowe. Nie chodzi o udawanie, że wszystko jest dobrze, tylko o trenowanie sposobu interpretowania rzeczywistości i kierowania uwagi. Mózg jest plastyczny i to nie coachingowy slogan, tylko dobrze opisane zjawisko neurologiczne - powtarzane myśli, emocje, reakcje i sposoby interpretacji świata tworzą i wzmacniają określone ścieżki neuronalne. Im częściej coś ćwiczymy mentalnie, tym bardziej staje się to automatyczne.

Dlatego osoby żyjące długo w stresie łatwiej wpadają w lęk i czarne scenariusze, bo mózg funkcjonuje w stanie alarmu, ale działa to też w drugą stronę - można ćwiczyć zauważanie nadziei, dobra, sprawczości i poczucia bezpieczeństwa.

Najbardziej skuteczne wizualizacje nie polegają na samym marzeniu, ale na zobaczeniu celu, połączeniu go z emocją i jednoczesnym zaakceptowaniu trudności oraz drogi do niego - przy czym pozytywne myślenie nie oznacza zaprzeczania cierpieniu. Czyli nie chodzi o nastawianie się, że wszystko będzie idealnie, tylko bardziej, że nawet jeśli będzie to trudne, to trzeba trenować mózg, by widział także możliwą przyszłość, nadzieję i sens walki.

I dziś myślę, że chyba właśnie to nieświadomie robiłam od początku naszej zbiórki. Czasami zastanawiam się, skąd miałam w sobie tyle wiary, że to wszystko może się udać. Dla wielu ludzi wydawało się to nierealne. Niektórzy pewnie myśleli nawet, że zwariowałam…

A jednak mimo zmęczenia i tysięcy wątpliwości miałam w środku bardzo silne poczucie, że muszę iść właśnie tą drogą, że nie wolno mi się zatrzymać. I do dziś nie umiem do końca wyjaśnić, skąd brała się ta siła. Kiedy opadałam z sił, pojawiali się ludzie, którzy mówili: „dacie radę”, „uzbieracie”, „będzie dobrze”.

I może właśnie dlatego człowiek nie powinien lekceważyć słów, które daje innym.

A dziś coraz częściej słyszę, że Adaś da radę, że zrobi prawo jazdy i jeszcze będę bawić się na jego weselu ❤️

I wiecie co? Ja naprawdę bardzo chcę w to wierzyć.

siepomaga.pl/adam-orlik

Czasami internet naprawdę potrafi połączyć ludzi. ❤️To właśnie komentarze pod naszymi postami w różnych grupach na Faceb...
07/05/2026

Czasami internet naprawdę potrafi połączyć ludzi. ❤️

To właśnie komentarze pod naszymi postami w różnych grupach na Facebooku zwróciły nam uwagę na profil pana Krzysztofa „Cienia”.

Pisaliście, że jest osoba, która pomaga nagłaśniać zbiórki.

Postanowiłam od razu napisać, bo próbuję ratować synka wszędzie tam, gdzie pojawia się choć odrobina nadziei. I udało się. ❤️

Pan Krzysztof udostępnił historię naszego Adasia.

Dziękujemy z całego serca za ten gest i za szansę, by historia naszego synka dotarła jeszcze dalej.

I dziękujemy też Wam, bo gdyby nie Wasze komentarze, oznaczenia i wiadomości — nigdy by do tego nie doszło.

Mam jeszcze jedną prośbę:
➡️ zostawcie lajka i komentarz pod postem - w ten sposób pomożecie ponieść tę historię dalej algorytmom Facebooka 🙏❤️

Żyjemy w kraju, w którym rodzice chorych dzieci i ciężko chorzy ludzie muszą błagać o pomoc i zbierać ogromne pieniądze na leczenie, rehabilitację czy leki. Miliony złotych zbierane są przez internet, bo bez tego wiele osób nie miałoby żadnej szansy na walkę o zdrowie i życie.

A przecież żyjemy w państwie, w którym przez całe życie płacimy podatki i składki. Opieka zdrowotna powinna dawać bezpieczeństwo, wsparcie i realną pomoc wtedy, kiedy człowiek najbardziej jej potrzebuje. Nikt nie powinien zastanawiać się, czy zdąży zebrać pieniądze, zanim będzie za późno.

Dlatego udostępniam kolejne zbiórki i staram się pomagać tak, jak potrafię. Bo mimo wszystko wierzę, że ludzie mają ogromne serca i razem możemy zrobić więcej niż system, który często zawodzi najbardziej potrzebujących. ❤️

https://www.siepomaga.pl/adam-orlik

Krzysztof Michowski
Cieniu

Nie spodziewałam się, że ktoś tak trafnie nazwie moje marzenie… Ten komentarz pod filmem na TikToku mnie zatrzymał:„Jesz...
05/05/2026

Nie spodziewałam się, że ktoś tak trafnie nazwie moje marzenie… Ten komentarz pod filmem na TikToku mnie zatrzymał:

„Jeszcze będzie pięknie ❤️Przegonimy to całe zło o o o! ❤️❤️❤️ ❤️ Adaś da radę mamo!!!! … nigdy prze nigdy nie wątp, że da radę, wszyscy wierzymy, że się uda i że usłyszymy o małym bohaterze w przyszłości! …Trzymaj się Adaś od internetowego kolegi. Może kiedyś zaczniesz ćwiczyć sztuki walki i zobaczę Cię na macie? Może w skateparku jako najlepszy skater na świecie? A może będziesz fotografem? I może będę widział twoje piękne zdjęcia z podróży po świecie? Koncertów? Aaa i oczywiście miłość! Ciekawe z kim 😋będziesz w przyszłości ❤️ mam nadzieję że ta osoba już na ciebie czeka i nawet o sobie nie wiecie 😆🤩 Już nie mogę się doczekać kim będziesz, mama w ciebie uwierzy! 🥰 Trzymaj się wojowniku!”

Tak bardzo chcę, żeby to była prawda. 🥹❤️‍🩹

Dziękuję za ten piękny komentarz! ❤️❤️❤️

👉 Jeśli możesz — obejrzyj ten film do końca: https://vm.tiktok.com/ZNRpHkNBW/

Mama Adasia

Wiosenno-letni kalendarz Adasia zaczyna się zapełniać 📣📣📣Za każdym z tych wydarzeń stoją ludzie, którzy chcą pomóc.To dz...
05/05/2026

Wiosenno-letni kalendarz Adasia zaczyna się zapełniać 📣📣📣

Za każdym z tych wydarzeń stoją ludzie, którzy chcą pomóc.
To dzięki nim nasza zbiórka siepomaga.pl/adam-orlik cały czas idzie do przodu.

🟡 Maj
• 30 maja 2026 – „Dzień Dziecka” w Dąbiu
• 31 maja 2026 – „Dzień Dziecka” w Świnoujściu

🟢 Czerwiec
• 26 czerwca 2026 – Zakończenie roku szkolnego w Policach
(plac rekreacyjno-sportowy przy ul. Roweckiego)
• 27-28 czerwca 2026 – Dni Kobylanki

🟠 Lipiec
• lipiec 2026 – Światowe Dni Bursztynu w Kołobrzegu
(dokładna data wkrótce)

🔵 Sierpień
• 1 sierpnia 2026 (12:00–22:00) – Festiwal Zupy Grzybowej w Grzybowie
• sierpień 2026 – Marsz Komandosa ze Szczecina do Dziwnowa i XVII Festyn Komandosa w Dziwnowie 20-21.08.26 (szczegóły wkrótce)

💙 To tylko część wydarzeń.
Kalendarz cały czas się zapełnia — dzięki ludziom, którzy chcą działać i pomagać.

👉 Jeśli ktoś z Was chce dołączyć i zorganizować coś u siebie — napiszcie do nas.

01/05/2026

Pierwszy dzień słonecznej majówki.
Plac zabaw, słońce, dzieci i wielka radość.

Adaś to uwielbia.

A ja w głowie mam tysiące myśli o jego przyszłości. Takiej, której się boję i którą na chwilę próbuję uciszyć.
Bo chcę się po prostu cieszyć tym, że jest szczęśliwy.

To dystrofia mięśniowa Duchenne’a (DMD).
Jeśli możesz — pomóż nam zatrzymać tę chorobę. Dzięki Waszej pomocy coraz mniej brakuje na terapię genową.

siepomaga.pl/adam-orlik

Emocje, walka i cos więcej niż sport.➡️ ogromne wsparcie dla Adasia, które zasiliło zbiórkę: siepomaga.pl/adam-orlikZa t...
30/04/2026

Emocje, walka i cos więcej niż sport.

➡️ ogromne wsparcie dla Adasia, które zasiliło zbiórkę: siepomaga.pl/adam-orlik

Za tym stoją ludzie, którzy naprawdę chcą pomagać.

Dziękujemy wszystkim jeszcze raz! ❤️❤️❤️

Podrzucamy link do filmu pokazujący kulisy tego wydarzenia oraz podsumowanie 👇
👉 https://youtu.be/8uLufIlYhwg



Biznes Boxing Polska

5 likes, 1 comment. "Zebraliśmy 101 000zł na leczenie Adasia Orlika! Backstage gali Biznes Boxing Szczecin"

Dziś, w przeddzień pogrzebu Łukasza Litewki, mamy refleksję na temat idei pomagania, która w nim żyła, którą po sobie zo...
28/04/2026

Dziś, w przeddzień pogrzebu Łukasza Litewki, mamy refleksję na temat idei pomagania, która w nim żyła, którą po sobie zostawił i którą dziś widzimy w Was.

Światło na tym zdjęciu nie jest tylko efektem wizualnym. To dobro, które potrafił wydobyć z ludzi Łukasz Litewka i które nie gaśnie, tylko przechodzi dalej.

Zdjęcie pokazuje moment, w którym ktoś się zatrzymuje i decyduje się zrobić coś dla drugiego człowieka. To światło pojawia się tam, gdzie ktoś otwiera serce i robi choćby mały krok. Każda pomoc zaczyna się od jednej decyzji.

To dobro z każdym dniem dociera do naszego Adasia - z wdzięcznością patrzymy na to, co dzieje się wokół naszej zbiórki — na ludzi, którzy pomagają, udostępniają, organizują akcje i dokładają swoją cegiełkę, na każdy gest, który dla kogoś może być mały, a dla nas ma ogromne znaczenie.

Nasza zbiórka trwa już ponad 2,5 roku — to miesiące próśb, wiadomości, rozmów, setek wysłanych wiadomości do ludzi, których nawet nie znamy. To ogrom pracy wielu osób, czas, emocje i wysiłek, którego często nie widać i też momenty ciszy, kiedy nie wiemy, czy ktoś odpowie. Nie zawsze się udawało — także wtedy, gdy prosiliśmy osoby znane i rozpoznawalne. Część z nich nie decyduje się na publiczne pokazanie wsparcia — a właśnie na tym bardzo często zależy, bo to daje zasięg i pozwala dotrzeć dalej. Część nie angażuje się wcale i też to rozumiemy, bo tych próśb jest po prostu bardzo dużo.

Ale pokazał Łukasz Litewka pokazał, że można pomagać, mimo, że nie da się pomóc wszystkim, że chodzi jednak o to, by dostrzegać potrzebę pomocy i skierować ją we właściwą stronę. Łukasz pokazał i wielokrotnie o tym mówił — że ludzie chcą pomagać i pomagają, że potrafią się jednoczyć wokół konkretnej osoby i konkretnego celu, że „żyją tym momentem”, gdy zbiórka się udaje, że chcą być częścią sukcesu.

Patrząc na to dziś, trudno nie czuć, że ta fala dobra wciąż się niesie. To, co wydarzyło się podczas akcji Łatwogang — setki milionów w kilka dni — pokazało, jak wielką siłę mają ludzie, kiedy łączą się w jednym celu.

W trakcie streama Łatwoganga Łukasz Litewka rozmawiał jeszcze przez telefon z Dodą. Wsparł zbiórkę. Nie zdążył zobaczyć finału. Trudno oprzeć się wrażeniu, że to, co wydarzyło się później — ta skala, ten zasięg — było efektem tego, co uruchomił. A może… on sam pomógł jeszcze z góry.

Marzę, żeby taka siła dotarła dziś także do chłopców z DMD. Mój Adaś jest jednym z nich.

Dziękuję wszystkim, którzy już są częścią naszej historii. ❤️❤️❤️

A jeśli dzięki temu ktoś zatrzyma się na chwilę i zdecyduje się pomóc - „Ja to tu tylko zostawię…” - bo tak właśnie zaczyna się każda pomoc.

Ku pamięci Łukasza Litewki

Alicja Orlik



siepomaga.pl/adam-orlik

Z całego serca dziękujemy Szkolnemu Kołu Wolontariatu przy Szkole Podstawowej nr 11 w Stargardzie za organizację Wiosenn...
26/04/2026

Z całego serca dziękujemy Szkolnemu Kołu Wolontariatu przy Szkole Podstawowej nr 11 w Stargardzie za organizację Wiosennego Kiermaszu Sadzonek i Książek 🌱📚

Dzięki Waszemu zaangażowaniu, pracy i otwartym sercom na zbiórkę Adasia wpłynęło 3000 zł.

Dziękujemy za Waszą kreatywność, poświęcony czas i otwarte serca dla Adasia. 💗💗💗

To daje nam poczucie, że walczycie razem z nami o zdrowie i przyszłość naszego i dajecie mu szansę. ❤️❤️❤️

Rodzice Adasia

siepomaga.pl/adam-orlik

24/04/2026

Adaś dorastał jak każde dziecko. Ale po tym, czego się dowiedzieliśmy, boimy się , czy dożyje dorosłości… Mamy napisane, że około 12 roku życia czeka go wózek inwalidzki, a potem paraliż całego ciała. Z każdym dniem zanikają mu mięśnie. Nie wiemy, co wydarzy się najpierw: czy jego płuca przestaną pracować, czy jego serce przestanie bić - bo to też mięśnie. Możemy jeszcze to zatrzymać. Brakuje ponad 3 mln zł. Twoja wpłata może go uratować: siepomaga.pl/adam-orlik 🙏❤️

Adres

Morzyczyn
Kobylanka

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Z Adasiem przeciw DMD umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Z Adasiem przeciw DMD:

Udostępnij