30/01/2026
Ileż to kłamstw trzeba sprostować, ale częściowo się to udało poniżej. 👇
Wspólnie ze Stowarzyszeniem Architektów Polskich o/Kielce ogłosiliśmy konkurs architektoniczny na modernizację budynku dawnej synagogi w Kielcach🕍
Przy tej okazji pojawiło się wiele Waszych wątpliwości, ale niestety też zmanipulowanych informacji, które warto wyjaśnić.
🙋 Czy miasto remontuje cudzą własność?
Nie, budynek jest własnością miasta i na nas ciąży obowiązek utrzymywania go i remontów. Sprawa własności budynku jest ostatecznie zakończona.
🙋 Czy miasto wyda z własnych środków ponad 20 mln na to zadanie?
Nie, miasto pozyskało na ten cel dofinansowanie z funduszy europejskich w kwocie 20 mln zł. Wkład miasta będzie wynosił kilkanaście procent tej inwestycji.
🙋 Czy modernizacja synagogi to najważniejszy priorytet miasta?
Nie, to jedno z zadań, na które miasto pozyskało dofinansowanie zewnętrzne i zostało w 2022 wpisane do Kontraktu Programowego Województwa Świętokrzyskiego obok budowy inkubatora przedsiębiorczości czy rewitalizacji Parku Dolina Silnicy.
🙋 Czy nie można tych pieniędzy wydać na coś innego, np. na drogi?
Nie, nie można. Środki europejskie są dedykowane na konkretne cele. Możemy wyremontować za nie budynek, na utrzymanie którego i tak ponosimy koszty, albo zrezygnować z tych pieniędzy.
🙋 Czy to prawda, że radni nie wiedzieli o tych planach?
To nieprawda. Modernizacja synagogi to zadanie, o którym miasto mówi od wielu lat, pozyskało na ten cel dofinansowanie zewnętrzne, a w ubiegłym roku rozpoczęło prace nad ogłoszeniem konkursu architektonicznego. To zadanie wpisane jest także w przyjętych przez radnych w styczniu budżet i wieloletnią prognozę finansową.
🙋 Czy miasto może wyburzyć ten budynek?
Miasto nie ma takich planów, bo to zabytek, który stanowi dużą wartość historyczną i społeczną. Poza tym budynek jest wpisany do rejestru Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i podlega szczególnej ochronie.
Mamy niepowtarzalną szansę wyremontować jeden z najbardziej rozpoznawalnych, a jednocześnie dziś zupełnie nieużytkowanych budynków w centrum Kielc - w zdecydowanej większości za środki europejskie. Chcemy, by to miejsce służyło Kielczanom, ale także stało się chętnie odwiedzanym punktem na mapie turystycznej miasta.
Skorzystajmy z tej szansy, bo druga taka może się już nie pojawić.