20/10/2026
Kupują drukarki, papier, gry, nawet meble. Nauczyciele wciąż dofinansowują szkoły z własnych kieszeni
"Gdy Joanna zaczynała pracę w szkole, sama musiała kupić sobie pomoce dydaktyczne. Oprócz klocków, gier i liczydeł zorganizowała też półki na książki, pufy i stoliki. Dorota sponsorowała rzeczy do szkoły przez kilkanaście lat. Po strajku nauczycieli przestała" - pisze "Gazeta Wyborcza"
- Nauczyciele dofinansowują szkoły. Kupują m.in. pomoce dydaktyczne, szczególnie w klasach I-III, wyposażają sale w dodatkowe dekoracje, kupują dekoracje na uroczystości szkolne, materiały plastyczne na zajęcia dodatkowe - potwierdza potwierdza Elżbieta Markowska, prezeska Okręgu Pomorskiego Związku Nauczycielstwa Polskiego
I dodaje: - Kupują też książki, które pomagają im w działalności dydaktycznej, gry edukacyjne, podkłady muzyczne na zajęcia umuzykalniające, papier do drukarek, tonery do prywatnych drukarek w domu, ponieważ w niektórych szkołach jest ograniczona liczba druku, jaki może zrobić nauczyciel. W wielu szkołach nie ma drukarek kolorowych, a w szczególności w klasach nauczania początkowego kolor jest niezbędny.
Jak wyjaśnia Elżbieta Markowska, kupują też rzeczy codziennego użytku - długopisy, zszywacze, pomoce na zajęcia plastyczne, fiszki czy kolorowe kartki, które są im niezbędnie w pracy.
- To, co jest dla mnie bardzo dużym zaskoczeniem to to, że w ramach swojej pracy nauczyciele nawet malują oddziały klasowe. Otrzymują materiał, czyli farby, a w niektórych przypadkach też sami kupują farbę i narzędzia - wskazuje prezes Okręgu Pomorskiego ZNP.
Według Joanny "najbardziej widocznym strajkiem byłby taki, że nauczyciele przestaliby wszystko kupować na swoje". - Wtedy wszyscy zorientowaliby się, ile pieniędzy oszczędzają na tym, że my to kupujemy z własnych środków.
Zgodnie z art. 29 Karty Nauczyciela organ prowadzący szkołę zobowiązany jest zapewnić nauczycielowi podstawowe warunki do realizacji jego zadań.
"Na problem zwracała uwagę już w 2021 roku Najwyższa Izba Kontroli. Wyniki kontroli NIK przeprowadzonej w latach 2018-2021 w szkołach wykazały, że w blisko połowie szkół (9 z 20) dyrektorzy nie zapewnili nauczycielom wyposażenia miejsca pracy. W 15 z 20 szkół nauczyciele nie mieli stałego dostępu do pracowni przedmiotowych, a 40 proc. z 25 434 ankietowanych pedagogów wskazało, że nie zawsze mają do dyspozycji odpowiednio wyposażoną salę"
https://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,33078140,nauczyciele-dofinansowuja-szkoly-na-potege-kupuja-pomoce.html