24/04/2026
Od Spotterki: 24.04 w autobusie linii 600 przeprowadzała kontrolę biletów osoba najwidoczniej nie przeszkolona w zakresie kultury osobistej w obsłudze klienta.
Pomijam już fakt, że wymalowana była jak matrioszka: kółka na policzkach wielkie i intensywnie różowe, do tego szminka równie "oczoje..." wykraczająca poza linię ust, jakby nie miała lustra, a włosy upięte niedbale i tłuste jakby miesiąc nie widziały wody...ale najistotniejsze, że kobieta zwracając się do pasażerów żuła gumę! 🤡
Przez to jej żucie nie usłyszałam za pierwszym razem, że chodzi o kontrolę biletów, a zważywszy na wygląd i zachowanie tej pani byłam przekonana, że to "przedstawicielka zawodu pokrewnego miłości"...
Skoro już ZTM nie ma innych sposobów na wyegzekwowanie kupna biletów i pieniędzy podatników utrzymuje kontrolerów, to niechże przynajmniej szkoli te osoby, jak wyglądać i zachowywać się z kulturą!
Tym bardziej, że wspomniana osoba nie okazała żadnego identyfikatora, po prostu podchodziła do mieląc tą paszczą... 😂