19/03/2026
Początkowym etapem planowania oddziaływań resocjalizacyjnych powinno być zmotywowanie osadzonego do poddania się badaniom diagnostycznym, mającemu w celu ustalenia zakresu, stopnia nasilenia oraz przyczyny jego nieprzystosowania społecznego [1, s. 135]. 🧠🌍
Opór oraz postawy prezentowane przez skazanych znacząco utrudniają realizację tego zadania, dlatego kluczowe jest podejmowanie ścisłej współpracy pomiędzy wychowawcami penitencjarnymi a psychologami [1, s. 135]. Jej celem jest minimalizowanie ryzyka wystąpienia błędów diagnostycznych, a także stworzenie dla osadzonych zindywidualizowanych metod i środków oddziaływań resocjalizacyjnych [1, s. 135].
Na prawidłowy przebieg oddziaływań resocjalizacyjnych ma wpływ wiele czynników
[1, s. 135]. Jeden z nich stanowi przyswajanie przez osadzonych zasad funkcjonowania społeczności
więziennej, które określają wzajemne relacje pomiędzy skazanymi [1, s. 135]. Proces ten nazywany jest
przystosowaniem więziennym, a także prizonizacją [1, s. 135]. Prizonizacja, oznacza proces stawania
się „typowym więźniem”, z uwzględnieniem wszystkich negatywnych konsekwencji [2]. Prizonizacja
oznacza asymilację do środowiska więziennego, przyjmowanie zwyczajów innych osadzonych oraz
sposobów ich zachowania [2, s. 397].
Z jednej strony prizonizacja może być pomocna w przystosowaniu się do izolacji więziennej, ale zarazem nasila nieprzystosowanie społeczne, a nawet wykolejenie przestępcze [2, s. 397]. Prizonizacja bardzo często wiąże się z przyjmowaniem przestępczego stylu życia [2, s. 397]. Wzmacnia ona nieodpowiedzialność, agresję, a nawet może stanowić zachętę do dalszego popełniania czynów przestępczych [2, s. 397]. 🚨🚔
Pojęcie prizonizacji zostało opracowane w latach 30. XX w., a jego twórcą był socjolog
i funkcjonariusz więzienny Donald Clemmer [3, s. 232]. Zwrócił on uwagę na proces stawania się przez
osadzonego częścią więziennego świata [3, s. 232]. Clemmer zdefiniował prizonizację jako
„przyjmowanie, w większym lub mniejszym stopniu, tradycyjnych sposobów życia, obyczajów,
zwyczajów i ogólnej kultury więzienia” [3, s. 233]. Autor podkreślał, że na przebieg procesu prizonizacji
wpływa wiele różnych czynników, przez co każdy skazany kształtowany jest w inny sposób [3, s. 232].
Dostrzegając to zróżnicowanie, Clemmer szukał czynników, które mogłyby wpływać na szybkość
i stopień „bycia sprizonizowanym” więźniem [3, s. 233]. Donald Clemmer wskazywał, że istotnym czynnikiem zwiększającym stopień prizonizacji jest
długotrwała kara pozbawienia wolności [3, s. 233-234]. Im dłużej skazany przebywa w środowisku
więziennym, tym silniej oddziałują na niego tzw. „uniwersalne czynniki prizonizacji” [3, s. 233-234].
Zalicza się do nich m.in. akceptację roli podwładnego, przyswajanie wiedzy o organizacji więzienia,
rozwijanie nowych nawyków dotyczących jedzenia, ubioru, pracy i snu oraz przyjęcie lokalnego języka
[3, s. 233-234]. Czynniki te oddziałują na wszystkich osadzonych, w szczególności na tych odbywających długie wyroki, mogą one prowadzić do takiego zakłócenia osobowości, które znacząco
utrudnia późniejszą adaptację w społeczeństwie [3, s. 233-234].
Jednakże Clemmer podkreślał, że nie
każdy skazany ulega pełnej prizonizacji [3, s. 233-234]. Jej stopień zależy przede wszystkim od
indywidualnych cech jednostki, w tym wcześniejszych doświadczeń społecznych i podatności na
podkulturę więzienną [3, s. 233-234]. Znaczenie mają również relacje utrzymywane z osobami spoza
więzienia, przynależność do grup więziennych, sytuacja w celi i relacje ze współosadzonymi, a także
akceptacja norm i kodeksu kultury więziennej [3, s. 233-234]. Dodatkowo na ten proces może wpływać
także wiek, wcześniejsza karalność, narodowość czy rasa [3, s. 233-234].
Wartym podkreślenia jest fakt, iż Donald Clemmer nie zamierzał sugerować, że istnieje bliska
współzależność między prizonizacją a przestępczością [3, s. 234]. Twierdził, że „całkiem możliwe,
iż więzień, który nie zintegruje się z więzienną społecznością, może być i może pozostać większym
przestępcą od więźnia, który będzie kompletnie sprizonizowany” [3, s. 234]. Choć badania Donalda
Clemmera sugerują, że tendencje są prawdopodobnie przeciwne, sam badacz wskazywał, iż określenie
poziomu prizonizacji wymaga każdorazowo indywidualnej analizy konkretnego przypadku [3, s. 234].
📌Źródła:
1. Małek S.: Prizonizacja w grupie mężczyzn odbywających karę pozbawienia wolności. Przegląd Więziennictwa Polskiego, Wydawnictwo Centralnego Zarządu Służby Więziennej Ministerstwa Sprawiedliwości, nr 64-65, 2009, s. 135.
2. Woźniak W.: Czynniki sprawcze zaburzonej komunikacji wśród więźniów. W: Porozumiewanie się, dialog, komunikacja, Ujęcie integralne, Kwartalnik Naukowy, nr 2(38), 2019, s. 397.
3. Klimczak J.: Prizonizacja a skazani na karę dożywotniego pozbawienia wolności. Archiwum Kryminologii, t. ###IX, 2017, s. 232-234.