07/11/2022
Na październikowej sesji Rada Dzielnicy nr 2 (Załęska Hałda-Brynów część zachodnia) pojawił się radny miejski Borys Pronobis, by przekonać radnych dzielnicowych do poparcia swojego pomysłu. Jakiego? Otóż chciał on, by miasto zrewitalizowało boisko przy ulicy Kossak-Szczuckiej, spełniając tym samym wolę mieszkańców popierających taki projekt w głosowaniu nad Budżetem Obywatelskim (mimo dobrego wyniku nie został on zakwalifikowany do realizacji).
Wywołało to sprzeciw radnych reprezentujących inną część dzielnicy, podnoszących m.in., że będzie to kolejny projekt w tej okolicy, oddalony w linii prostej o 160 m od obiektu o podobnym przeznaczeniu, podczas gdy dzieci zamieszkujące m.in. okolice ulicy Załęskiej i Zgody nie mają ani placu zabaw, ani boiska. Rodziło to ich obawę, że przedkładany projekt po raz kolejny zablokuje środki, które mogłyby zostać spożytkowane na stworzenie obiektów w pozostałych częściach dzielnicy.
Ostatecznie wysunięto propozycję, by wystąpić do miasta o wykupienie należącego do SRK terenu (bądź wymianę działek) po dawnym domu kultury kopalni Wujek. Radny miejski stwierdził, że warto by rozdzielić proces głosowania nad uchwałami, dlatego wniesioną przez niego sprawę głosowano na sesji nadzwyczajnej zwołanej jeszcze w październiku, zaś ta dotycząca stworzenia czegoś dla dzieci z innej części dzielnicy, podnieść w listopadzie.
Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie pewien zbieg okoliczności. Sesja odbędzie się 9 listopada, zaś wróble ćwierkają, że w minionym tygodniu obiekt został sprzedany.
Cóż za pech...
Oczywiście nikogo o nic nie oskarżamy, ani nie zakładamy niczyjej złej woli, lecz szykujemy się do działania. Jednocześnie wierzymy, że radni dzielnicowi przegłosują zapowiadaną uchwałę (wszak nic jeszcze oficjalnie nie wiadomo), a radni miejscy wesprą ich starania. Bo przecież nam wszystkim zależy na przyszłości naszych dzieci. Nieprawdaż?