14/05/2026
Nie trzeba mieć doświadczenia. Nie trzeba być wysportowaną. Nie trzeba mieć świetnej kondycji, siły ani pewności siebie na starcie.
Warsztaty samoobrony Krav Maga dla kobiet są pomyślane tak, żeby każda uczestniczka mogła pracować w swoim tempie — bez presji, bez oceniania i bez porównywania się z innymi.
To praktyczne zajęcia, podczas których będziemy wzmacniać poczucie bezpieczeństwa, sprawczości i zaufania do własnego ciała. Będziemy ćwiczyć konkretne reakcje, proste techniki, użycie głosu, stawianie granic i sposoby działania w różnych sytuacjach.
📍 Ogród Społeczny w Bratniku
📅 6–7 czerwca 2026 r.
Więcej informacji znajdziecie w wydarzeniu na naszej stronie: https://www.facebook.com/events/1480464293461040
Opinie uczestniczek:
"Wyszłam z tych warsztatów poruszona i silniejsza. Nie spodziewałam się, że kilka godzin pracy z ciałem może tak mocno dotknąć środka — miejsca, w którym mieszka lęk, niepewność, ale też ogromna siła. Z każdym ćwiczeniem czułam, że odzyskuję coś swojego: głos, pewność, odwagę, prawo do powiedzenia „nie”. Elina Toneva prowadziła nas z niezwykłą uważnością. Była w tym siła, ale też ciepło, spokój i ogromny szacunek. Dzięki niej nie czułam, że muszę coś udowadniać. Mogłam po prostu być, próbować, uczyć się i odkrywać, że moje ciało potrafi mnie chronić. To nie były tylko warsztaty samoobrony. To było doświadczenie, które zostaje pod skórą — jako przypomnienie, że jestem ważna, mam prawo do swoich granic i mam w sobie więcej mocy, niż myślałam".
"Te warsztaty zostawiły we mnie coś bardzo ważnego. Nie tylko konkretne techniki i większą świadomość ciała, ale przede wszystkim mocniejsze poczucie: mam prawo zajmować miejsce, mam prawo stawiać granice, mam prawo ufać sobie i swojej reakcji. To było doświadczenie wzmacniające, czułe i bardzo prawdziwe. Bez presji, bez oceniania, bez udowadniania czegokolwiek komukolwiek. Z każdym ćwiczeniem przychodziło więcej odwagi, spokoju i zaufania do siebie. Ogromną rolę miała w tym Elina Toneva — osoba absolutnie niezwykła. Silna, uważna, mądra, pełna szacunku do każdej uczestniczki. Potrafi prowadzić tak, że człowiek czuje się bezpiecznie, a jednocześnie odkrywa w sobie siłę, o której może wcześniej nie wiedział. To były warsztaty o samoobronie, ale też o godności, sprawczości i odzyskiwaniu kontaktu z własną mocą".
"Te warsztaty były dla mnie spotkaniem z własnymi granicami — i z odwagą, żeby je delikatnie przekraczać. Na początku było napięcie, niepewność, może nawet wstyd. A potem krok po kroku pojawiało się poczucie: mogę. Mogę powiedzieć głośniej. Mogę stanąć pewniej. Mogę zaufać swojemu ciału. Nie chodziło o siłę fizyczną, ale o coś dużo głębszego — o przełamanie lęku i odkrycie, że granice nie muszą mnie zatrzymywać. Mogą też pokazać mi, jak wiele mam w sobie mocy".