FAQ - czyli najczęściej padające pytania dotyczące
W związku z naszymi rozmowami postanowiliśmy spisać najczęściej padające pytania dotyczące inicjatywy referendalnej. Przede wszystkim serdecznie dziękujemy za okazane zainteresowanie i wszystkie głosy. My również, zanim zdecydowaliśmy się na podjęcie działania, długo dyskutowaliśmy wewnętrznie o wszystk
ich „za i przeciw”. To nie jest na pewno pochopna decyzja. W efekcie naszych rozważań zdecydowaliśmy, że kontynuacja działań obecnych władz może gminie Kórnik przynieść więcej długotrwałych szkód, niż zmiana w połowie kadencji. Dlatego wspólnie z powiększającym się gronem osób zaangażowanych - chcemy zmiany.
1. Jesteśmy mieszkańcami różnych miejscowości w gminie Kórnik, przedstawicielami lokalnych społeczności. Mamy oczywiście poglądy polityczne (jak każdy człowiek), ale są one bardzo zróżnicowane; przede wszystkim jednak w tej sprawie odkładamy je na bok - wysoka jakość życia w dobrze zarządzanej gminie nie ma związku z polityką. Każdy, od prawa do lewa, chce mieszkać wygodnie, bezpiecznie i długo. Naszą niezależność potwierdzają choćby pisma różnych ugrupowań partyjnych, które odżegnują się od idei referendum. Inicjatorzy referendum nie mają z nimi nic wspólnego – działamy wyłącznie jako mieszkańcy gminy Kórnik. Nasze nazwiska znajdują się, zgodnie z prawem referendalnym, na każdej, liście poparcia wniosku i każdy może się z nią zapoznać. Poza tym opublikowaliśmy ją na naszej stronie facebookowej.
2. Po co Kórnikowi referendum? Referendum jest w pełni legalnym, przewidzianym prawem mechanizmem demokratycznym, które istnieje po to, aby umożliwić mieszkańcom gmin weryfikację władz w trakcie kadencji. To jedno z praw mieszkańców, aby mogli reagować, jeśli np. ich zdaniem wybrani reprezentanci nie realizują tego, co obiecali w kampanii wyborczej, czy dysponują budżetem niezgodnie z potrzebami mieszkańców. Naszym zdaniem tak właśnie dzieje się teraz w gminie Kórnik.
3. Odwołanie rady miasta i burmistrza? Referendum będzie dotyczyło dwóch kwestii: odwołania burmistrza i odwołania radnych. Na karcie referendalnej znajdą się zatem dwa osobne pytania, na które każdy może udzielić innej odpowiedzi. Naszym zdaniem konieczna jest prawdziwa zmiana w Kórniku, czyli nowe wybory zarówno na stanowisko burmistrza, jak radnych.
4. Dlaczego wśród wnioskodawców jest radna? Obecność wśród wnioskodawców referendum radnej jedynie uwiarygadnia nasz wniosek: nie chodzi w nim o funkcje, tylko o realną i skuteczną pracę na rzecz zrównoważonego rozwoju całej gminy. Obecnie jest to niemożliwe
Głosy i wnioski radnych “opozycyjnych” nie są poważnie traktowane przez większość, niezależnie od ich merytorycznej wartości. Pozostaje tylko żałować, że tylko jedna osoba spośród radnych zdecydowała się na dobrowolne poddanie weryfikacji społecznej.
5. Czy referendum nie umożliwia zmiany władzy przy niewielkim poparciu społecznym? Ustawa o referendum lokalnym stawia bardzo wysokie wymagania. Po pierwsze wymaga określonej liczby osób, które muszą poprzeć wniosek o referendum; po drugie, w samym referendum musi uczestniczyć odpowiednia liczba mieszkańców, aby było ono ważne. Te progi są wysokie właśnie po to, aby zmiany nie dokonała garstka mieszkańców, a cała społeczność gminy. Sytuacja w Zaniemyślu oraz Murowanej Goślinie pokazuje, że referendum w Kórniku nie jest odosobnione. To mieszkańcy gmin obserwują swoich przedstawicieli i nawet w połowie kadencji mają prawo do ich zmiany, jeżeli jest to konieczne. Obecnie kadencja trwa 5 lat, a nie 4 jak było wcześniej. Każdy rok chaotycznego, niezrównoważonego rozwoju to wieloletnie straty dla mieszkańców, które będą naprawiane bardzo długo. Dlatego z pełną świadomością reagujemy w połowie kadencji.
6. Komisarz
Zgodnie z ustawą komisarz zapewnia ciągłość działań administracyjnych w gminie i nie decyduje o inwestycjach czy kierunkach rozwoju. Komisarza wytycza wojewoda i nie mamy wpływu na to - jednak jego zadaniem jest jedynie doprowadzenie do wyborów w ciągu 90 dni. Komisarz w naszym przypadku to zło konieczne do uzdrowienia sytuacji w gminie. Termin złożenia wniosku o referendum jest przemyślany. Sytuacja pandemiczna będzie w najbliższym czasie się poprawiać (masowy program szczepień, nadchodzący sezon letni) i obostrzenia będą stopniowo luzowane. Nie spodziewamy się innych przyczyn odwlekania rozstrzygnięcia przy urnie.
7. Co po referendum? To bardzo ważne pytanie i oczywiście również je sobie stawialiśmy zanim złożyliśmy wniosek o jego przeprowadzenie. Najprościej rzecz ujmując: ŻEBY GMINA KÓRNIK MIAŁA SZANSĘ BYĆ ZARZĄDZANA ZGODNIE Z POTRZEBAMI MIESZKAŃCÓW. Tu należy wspomnieć o całym procesie i jego złożoności. Składa się on z trzech głównych 3 etapów wymagających mobilizacji: (1) zebrania głosów poparcia dla referendum, (2) jego przeprowadzenia i wygrania, a dopiero potem (3) kampanii wyborczej i nowych wyborów) i trwa co najmniej kilka miesięcy. Okres po referendum pozwoli na przedstawienie programów, a kandydaci na nowych gospodarzy będą mogli przedstawić mieszkańcom swoje pomysły i do nich przekonywać wyborców. Liczymy, że referendum da impuls do szerszego zainteresowania sprawami lokalnymi i ujawnieniem się nowych, znanych lokalnie liderów. Czas na „zmianę warty”. Jest oczywistym, że wnioskujący o referendum mają odmienną od obecnej wizję rozwoju gminy Kórnik - dlatego chcą zmiany. Teraz jednak wszyscy skupiamy się na podstawie: chcemy doprowadzić do referendum i do odwołania obecnych władz. Teraz jest czas na rozmowy o bieżących problemach mieszkańców gminy Kórnik, ignorowaniu ich potrzeb, chaosie w kierunkach rozwoju i zabudowy, braku perspektyw dla podstawowej infrastruktury czy usług publicznych i potrzebie zmiany szybszej niż dopiero za 2,5 roku. Chcemy szukać dla nich rozwiązań.
8. Taka sama kampania wyborcza jak poprzednio? Nie będzie taka sama, bo dramatycznie zmieniły się warunki. Sukces odnoszą obecnie te gminy, które świadomie i systematycznie inwestowały i inwestują w zdrowe, zielone, bezpieczne i wysokiej jakości otoczenie lokalne. Sytuacja pandemiczna pokazała, jak bardzo to jest ważne i jak wielką wartością jest lokalna społeczność. To mieszkańcy są trwałym bogactwem gmin i to właśnie o ich dobrostan trzeba dbać przede wszystkim. Oni generują środki, dzięki którym gmina się rozwija. Mamy wizję prawdziwie zrównoważonego rozwoju bogatej gminy jaką jest Kórnik i chętnie będziemy o niej dyskutować w trakcie kampanii wyborczej. Trzeba z całą mocą podkreślić, że obecny burmistrz nie realizuje swoich obietnic z kampanii wyborczej. Chyba nawet osoby, które na niego głosowały nie przypuszczały, że zechce wydać ponad 25 mln złotych na betonowy most na końcówce jeziora, który w trakcie pandemii jest symbolem oderwania władzy od rzeczywistych potrzeb mieszkańców. Niestety, większość radnych również nie rozumie, że to była błędna decyzja. Ostatnie wybory samorządowe pokazały, że obecna władza wygrała bardzo niewielką przewagą głosów: prawie połowa wyborców chciała innej wizji rozwoju gminy. Nasze codzienne rozmowy z mieszkańcami wszystkich części gminy Kórnik wskazują, że ich zdaniem dzieje się źle i nie czują się wysłuchani ani przez radnych, ani przez burmistrza. W 2016 przygotowano strategię rozwoju gminy Kórnik, w której mieszkańcy jasno określili swoje potrzeby - jednak one nie są realizowane (mimo że burmistrz pełnił wówczas funkcję przewodniczącego RM, a następnie był wiceburmistrzem odpowiedzialnym za inwestycje). Przykładem tego jest choćby brak kompleksowego programu budowy dróg gminnych w którym miały znaleźć się wszystkie drogi gminne.