30/01/2026
TO NIE BYŁ ZWYKŁY FINAŁ. TO BYŁA HISTORIA, KTÓRĄ NAPISALI LUDZIE. ❤️🚒
Zanim emocje całkiem opadną, zanim puste puszki trafią na półkę z pamiątkami, musimy to powiedzieć głośno i wyraźnie:
Jemielnica ma ludzi, na których można liczyć. Zawsze.
Tegoroczny Finał WOŚP był wyjątkowy. Po raz pierwszy jako samodzielny Sztab WOŚP Jemielnica, działający przy OSP Jemielnica, wzięliśmy na siebie pełną odpowiedzialność za organizację finału. Bez półśrodków, bez skrótów. To był sprawdzian organizacji, charakteru i współpracy – zdany na najwyższą ocenę.
🧤 WOLONTARIUSZE – FRONT DOBRA
Kiedy większość jeszcze spała, oni już byli w drodze.
Z puszkami, identyfikatorami i ogromnym sercem.
Stali pod kościołem w Jemielnicy i okolicznych miejscowości, a później caly czas podczas finału. Wolontariusze zawitali również do Morsów na Bokowe. Niestraszny był im chłód, zmęczenie ani długie godziny w terenie. Zawsze z uśmiechem, kulturą i zaangażowaniem.
To nie było tylko „chodzenie z puszką”.
To była odpowiedzialność, empatia i odwaga w kontakcie z ludźmi.
To byli nasi sąsiedzi, uczniowie, młodzi mieszkańcy gminy – Natalia, Izabela, Dominika, Wiktora, Angelika, Iwona, Lena, Adam, Michał i Kacper nasi wolontariuszy – którzy pokazali, że pomaganie to ich świadomy wybór.
Jesteście elitą tego finału. Dumą Jemielnicy.
🛡️ SZTAB – SERCE I KRĘGOSŁUP CAŁEJ AKCJI
O sztabie trzeba powiedzieć wprost:
to była praca od pierwszego telefonu do ostatniej przeliczonej złotówki.
Dziesiątki godzin przygotowań po pracy, formalności, planowanie, logistyka, bezpieczeństwo wolontariuszy, wydawanie i odbiór puszek, liczenie pieniędzy do późnych godzin nocnych. Spokój tam, gdzie potrzebna była zimna krew. Reakcja, zanim problem zdążył się pojawić.
Debiut jako samodzielny sztab?
Ten finał udowodnił, że OSP Jemielnica to nie tylko gotowość do wyjazdu na sygnał – to także gotowość do wzięcia pełnej odpowiedzialności za duże, społeczne wydarzenie.
Faktyczny sztab to 10 wolontariuszy oraz kierownictwo sztabu Mariusz, Martina, Andrzej, Marcin. Ale sami by nie dali rady bez sporej grupy strażaków, mieszkańców chętnych pomóc. Wielkie dzięki dla wszystkich
🔥 DLACZEGO TEN FINAŁ ZOSTANIE Z NAMI NA DŁUGO?
Bo był nasz.
Zrobiony własnymi siłami.
Z własnymi ludźmi.
Dla wspólnego celu.
Blisko 40 tysięcy złotych to ogromny sukces, ale prawdziwą wartością tego finału są ludzie, którzy go stworzyli: wolontariusze i sztab, działający ramię w ramię.
Dziękujemy. Jesteśmy dumni. Gramy dalej.
Bo z taką ekipą nie ma rzeczy niemożliwych.
Dziękujemy w tym miejscu Ciastkarni Paweł za pyszny kolacz dla sztabu, oraz sklep Lewiatan za słodkości. ❤️🎶