03/07/2026
Uwielbiam zaangażowanych ludzi, którzy mają cel i misję, a tacy właśnie ludzie tworzą od 3 lat akcje "Łapy w Górę" czyli Dzień Psa w Jaworznie. 🐶
Czasem jest tak, że nie wszystko wychodzi zgodnie z planem. Czasem coś się udaje bardziej, czasem mniej, ale grunt, że idea jest kontynuowana. Dokładnie tak jest z tą akcją.
Za pierwszym razem - przed trzema laty - pomysł dopiero kiełkował. Paulina i Rafał opowiadali, że nie było łatwo. Gorąc, nienajlepsze miejsce i więcej pytań niż odpowiedzi. Wyciągnęli wnioski, zaangażowali więcej ludzi, poprawili to co poprawić należało i zrobili drugą edycję.
Ubiegłoroczna akcja była petardą. Lepsze miejsce, dobra pogoda, dużo ludzi i więcej wszystkiego. Dołączyłem też ja - na ich zaproszenie. Ogromny zaszczyt!
W tym roku znowu pogoda dała do pieca - dosłownie - i znowu nie poszło wszystko po myśli, ale i tak jesteśmy zadowoleni. Już wiemy co poprawić, co zmienić, jak zaadresować problemy.
Piszę o tym, ponieważ chcę, aby wszyscy tworzący ten projekt wiedzieli, że warto, wiedzieli, że robią dobrą robotę!
Nie zawsze wszystko wychodzi "od razu", czasem potrzeba czasu i odpowiedniego wyciągania wniosków, a wielkie rzeczy powstają często w bólach, po błędach czy sytuacjach losowych. To pokazuje charakter i ugruntowuje w przekonaniu, że coś jest dobrego i warto w to iść lub nie.
Paulinie i Rafałowi charakteru nie brakuje, podobnie jak wszystkim zaangażowanym w Dzień Psa!
Pomimo ogromnego upału, miniona niedziela to absolutny sukces. Zebraliśmy trochę środków na Schronisko w Chełmku, a miasto ponownie usłyszało o tej idei.
Dziękuję za to, że mogę być częścią tego projektu i dziękuję każdemu z osobna za działanie na rzecz zwierząt! To jest ten dobry element w świecie, w którym za dużo jest tych złych elementów.
Fot. Fotogalecki
Paulina Sierszecka
Rafał Jedlecki
Teatr Oddzielny
Fundacja Artystów Niezależnych