13/05/2026
Kilka słów od naszego specjalisty od gwiezdnych szlaków Grzegorza Drozda.
Dziękujemy wszystkim za udział w kolejnym Spotkaniu z cyklu „Gwiezdne Szlaki Jaślisk”!
Pomimo niepewnych prognoz zdecydowaliśmy się nie przekładać spotkania i pogoda kolejny raz okazała się łaskawa! Bardzo cieszy nas też fakt, że pojawiło się kilka osób z własnymi lornetkami, dzięki czemu mogli z małą pomocą odnaleźć kilka interesujących obszarów nieba.
Gdy tylko grupa zdobywająca Klin w świetle czołówek wróciła na miejsce zbiórki, pojawiło się wyczekiwane okno pogodowe i chmury odsłoniły Jowisza. Dało to możliwość obserwacji największej planety naszego układu słonecznego, wraz z jego naturalnymi stalitami. Niestety „seeing” (w astronomii określenie dotyczące ostrości /jakości obrazu widzianego) był dość słaby, przez co większość szczegółów była widoczna tylko przez krótkie chwile, ale najważniejsze było to, że każdy oswoił się z prowadzeniem teleskopów.
Im później, tym było lepiej, dlatego też wytrwali mogli rzucić okiem na gromady: M44, M3, M13, które na pierwszy rzut oka były jasnymi plamami, ale po kilku sekundach obserwacji każdy zauważał, że to "zlepek wielu gwiazd", a informacja o tym, że w takiej gromadzie mamy setki tysięcy gwiazd dopełniała obraz.
Planując to spotkanie myśleliśmy też o końcówce aktywności roju Eta Alwarydów, którego resztki mogliśmy obserwować, oraz chcieliśmy zapolować na ISS - Międzynarodową Stację Kosmiczną - tutaj misja zakończyła się sukcesem! Przelot był bardzo dobrze widoczny, tak więc obserwatorzy od razu zameldowali radosnym "Widać! Widać! Leci!", gdy tylko na horyzoncie pojawił się jasny, doskonale widoczny punkt. Pamiętajmy, że na ISS ciągle są ludzie, naukowcy, astronauci, którzy wykonując różnego rodzaju badania, realizując powierzone im zadania, nieustannie krążą nad Ziemią.
Waszą uwagę przykuły też duże ilości satelit krążących nad nami, niestety jest to zjawisko coraz bardziej widoczne, nieco utrudniające np. amatorską astrofotografię, ale taka jest cena postępu.
Już teraz zapraszamy na kolejne spotkanie, które odbędzie się w sierpniu - gdy, tylko warunki do obserwacji znów się poprawią - tak jak wspominaliśmy, już niedługo zaczynają się białe noce, które utrudniają obserwacje nieba. W planach mamy:
- Saturn, wraz z jego imponującymi pierścieniami - na niego skierujemy teleskopy
- Perseidy - najbardziej znany rój, nawet kilkadziesiąt zjawisk na godzinę!
- Droga Mleczna - królowa nieba, tutaj zachęcamy do zabrania lornetek
- a jeśli warunki dopiszą, to popatrzymy na obiekty głębokiego nieba!
Kolejne spotkanie będzie nieco bardziej angażujące obserwatorów, tak by nie zniechęciły Was kolejki do teleskopów, dlatego też gorąco polecamy i zachęcamy zabrać lornetki, będziemy wspólnie oglądać ciekawsze fragmenty nieba, niewymagające dużych powiększeń, ale oczywiście do Waszej dyspozycji będzie sprzęt o dużych powiększeniach skierowany w wybrane przez nas ciekawe fragmenty nieba.