03/06/2026
Jakuszyce potrzebują strategii rozwoju, a nie kolejnych deklaracji bez pokrycia.
W ostatnich dniach doszło do zmiany na stanowisku prezesa Dolnośląskiego Centrum Sportu w Jakuszycach. Nowym prezesem został Pan Piotr Waśniewski.
Jako Fundacja Jakuszyce chcemy jasno powiedzieć, że traktujemy tą zmianę jako szansę na otwarcie nowego rozdziału. Rozdziału opartego nie na populistycznych, marketingowych hasłach, ale na realnej współpracy, odpowiedzialności i konkretnych działaniach.
Jakuszyce nie są zwykłym miejscem na mapie Dolnego Śląska. To przestrzeń ważna dla tysięcy turystów, narciarzy amatorów, zawodników, klubów sportowych, trenerów, lokalnych przedsiębiorców i mieszkańców Szklarskiej Poręby.
Dlatego sposób zarządzania tym obszarem musi uwzględniać wszystkich użytkowników — nie tylko organizację dużych imprez sportowych lub festynów, a taki kierunek obrał poprzedni prezes DPIN.
Podkreślamy po raz kolejny, co w DPIN i w Jakuszycach wymaga pilnego uporządkowania:
1. Bezpieczne rozdzielenie tras zawodniczych i amatorskich
Od lat apelujemy, że trasy wyczynowe do narciarstwa biegowego i biathlonu powinny zostać oddzielone od tras turystycznych. Chodzi o bezpieczeństwo, komfort i zdrowy rozsądek.
Mostki, tunele i bezkolizyjne rozwiązania komunikacyjne nie są „fanaberią”. Są warunkiem prawidłowego funkcjonowania miejsca, w którym spotykają się zawodnicy trenujący na wysokiej intensywności oraz tysiące amatorów poruszających się po Górach Izerskich rekreacyjnie.
Na spotkaniu grupy roboczej powołanej do nadzoru nad koncepcją i projektem tras stanowisko DCS przedstawił p.Waldemar Skórski, priorytetem na przejętych od Stowarzyszenia Bieg Piastów trasach zawodniczych jest organizacja zawodów, nie będzie finansowania żadnych rozwiązań typu mostki, tunele; generalnie poza tym nic DCS i pana Skórskiego nie interesuje.
Ponownie deklaracje DCS, które przed przejęciem tras zawodniczych były zbieżne z oczekiwaniami wszystkich stron, po przejęciu zmieniły się zupełnie!
Jakuszyce muszą być dostępne zarówno dla sportu wyczynowego, jak i dla turystyki amatorskiej.
2. Obwodnica zamiast kontrowersyjnej przebudowy DK5
Kwestia układu drogowego w Jakuszycach wymaga odpowiedzialnej decyzji. Projekt, który nie poprawia realnie bezpieczeństwa, a jednocześnie ogranicza liczbę miejsc parkingowych i zwiększa utrudnienia komunikacyjne, absolutnie nie może być zrealizowany.
Na oficjalnych spotkaniach prezes Gęstwa przedstawiał stanowisko DCS zbieżne z oczekiwaniami Miasta Szklarska Poręba, Stowarzyszenia Bieg Piastów, KLOT i Fundacji Jakuszyce, natomiast finalnie okazuje się, że wszystkie te deklaracje nie znalazły odzwierciedlenia w działaniu.
W GDDKiA ten projekt jest nadal zadaniem do realizacji, mimo deklaracji ze strony byłego prezesa DPIN, który niby działał w celu zmiany projektu przebudowy DK5 w Jakuszycach, jesteśmy w tym samym miejscu, co 2 lata temu.
Nie podjęte zostały żadne administracyjne decyzje, jedynie wstrzymane zostało wyłonienie wykonawcy.
Należy podkreślić, że na początku 2026 r. Marszałek Województwa Dolnośląskiego Paweł Gancarz jednoznacznie krytycznie wypowiedział się w sprawie realizacji tej przebudowy podkreślając jej przeskalowanie, kosmiczny koszt i bezsens przedstawionych rozwiązań.
Przebudowa 700m drogi ma kosztować 28 mln zł, udział GDDKiA w tej inwestycji, to 8mln zł, pozostałe 20mln, jest udziałem DPIN, czyli de facto z funduszy publicznych samorządu dolnośląskiego.
Mamy nadzieję, że Pan Marszałek w końcu podejmie kroki, w celu zmiany projektu, który sam uważa za szkodliwy, drogi i bezsensowny.
Dotychczas ze strony DPIN, Sejmiku Dolnośląskiego padał argument, że to „ONI”, czyli GDDKiA się „uparli”, natomiast GDDKiA przerzuca odpowiedzialność na DPIN i Marszałka, instytucje, które są odpowiedzialne za ten nieszczęśliwy projekt oraz finansowanie inwestycji.
Uważamy, że racjonalnym kierunkiem jest poważna praca nad koncepcją obwodnicy Jakuszyc. To rozwiązanie, które może faktycznie odciążyć ten obszar i poprawić funkcjonowanie całej Polany.
3. Profesjonalne trasy sportowe i realny system naśnieżania
Popieramy kierunek przebudowy tras zawodniczych do standardów umożliwiających organizację najważniejszych zawodów w biegach narciarskich i biathlonie. To inwestycja, na którą środowisko sportowe czeka od wielu lat.
Ale trzeba mówić uczciwie: profesjonalny ośrodek zimowy bez skutecznego systemu naśnieżania pozostanie tylko częściowo zrealizowaną wizją.
Największym problemem jest dziś zaplecze wodne. Obecny zbiornik nie daje realnych możliwości skutecznego naśnieżania kilku kilometrów tras. Bez rozwiązania tego tematu nie da się mówić o stabilnym, nowoczesnym centrum narciarstwa biegowego i biathlonu.
Realizacja tego projektu wiąże się z negocjacjami i ustaleniami z Lasami Państwowymi, zamianami gruntów itp. Podkreślamy, że są to działania i projekt jak najbardziej oczekiwany przez stronę społeczną, na który od wielu dekad czekają kluby i zawodnicy.
Deklaracja obejmuje również budowę profesjonalnej nartorolkostrady co jest kluczowe do powstania całorocznego profesjonalnego obiektu sportowego.
Problemem i fikcją na chwilę obecną jest system naśnieżania i jego najistotniejsza część czyli odpowiedni zbiornik na wodę.
Ten który jest obecnie – ma zamiast deklarowanych 4,5 tys m3 ok 800m3 jest niewystarczający do skutecznego naśnieżania Polany Jakuszyckiej, nie mówiąc o naśnieżaniu kilku kilometrów tras narciarskich.
Problemem jest brak miejsca na lokalizację takiego zbiornika – strona społeczna ponad 10 lat temu przed rozpoczęciem realizacji inwestycji proponowała jako rozwiązanie zrobienie zbiornika naciekowego usytuowanego pod strzelnicą biathlonową – pomysł ten został odrzucony przez urzędników DPIN.
Również ograniczone zasoby wody nie napawają optymizmem.
II etap inwestycji naśnieżania, kontrowersyjny z wielu względów, miał polegać na pogłębieniu zbiornika do 50m (!!!), na pewno nie będzie realizowany w tym roku i czy w ogóle realna jest jego realizacja? Obecnie DPIN sądzi się z wykonawcą, który nie chce realizować II etapu według obecnego projektu i kosztorysu.
Zatem system sztucznego naśnieżania, nie jest naszym zdaniem powodem do dumy, ale do wstydu. Projektanci przeskalowali system, zapominając, że do jego funkcjonowania potrzebna jest woda.
4. Jakuszyce jako miejsce aktywnej turystyki, a nie zimowy jarmark
Jakuszyce od dekad przyciągały ludzi swoim charakterem: spokojem, przestrzenią, górami, trasami narciarskimi, wędrówkami i kontaktem z naturą.
Nie chcemy, aby ten obszar był promowany jak lunapark czy miejsce głośnych, przypadkowych wydarzeń. Promocja Jakuszyc powinnna wspierać aktywną turystykę, sport, rekreację i szacunek dla przyrody.
To nie oznacza zamknięcia się na ludzi. Wręcz przeciwnie. Chodzi o to, aby rozwijać Jakuszyce zgodnie z ich naturalnym potencjałem, a nie wbrew niemu.
Turyści od wielu dekad przyjeżdżają w ten rejon Gór Izerskich w jasnym celu, znalezienia spokoju, w zimie aby przemierzać na nartach przygotowane do tego trasy, w lecie na piesze wędrówki i rowerowe wycieczki.
Odkąd DCS rozpoczął agresywną kampanię marketingową przedstawiającą Szklarską Porębę Jakuszyce jako miejsce dla każdego, mamy w każdy weekend zimowy do czynienia z czymś na kształt krzykliwego jarmarku, którego centrum jest DCS.
W naszym odbiorze jest to całkowicie sprzeczne z ideą powstania tego miejsca i jego naturalnym charakterem.
Jako strona społeczna postulujemy ukierunkowanie działań marketingowych w kierunku promowania aktywnej turystyki z poszanowaniem przyrody i charakteru tego miejsca a zaprzestanie robienia w tej części Gór Izerskich czegoś na kształt głośnych imprez piknikowych.
5. Realna współpraca zamiast pozorów konsultacji
Oczekujemy od nowego prezesa DCS współpracy z Miastem Szklarska Poręba, Stowarzyszeniem Bieg Piastów, Nadleśnictwem Szklarska Poręba, Lokalną Organizacją Turystyczną, Polskim Związkiem Biathlonu, Polskim Związkiem Narciarskim, Komisją Sportu Sejmiku Dolnośląskiego, lokalnymi przedsiębiorcami oraz Fundacją Jakuszyce.
Ta współpraca powinna być oparta na faktach, transparentności i konsekwencji. Deklaracje muszą mieć pokrycie w działaniach.
Jakuszyce mogą stać się jednym z najważniejszych ośrodków narciarstwa biegowego i biathlonu w Europie Środkowej. Ale tylko wtedy, gdy przestaniemy działać doraźnie, a zaczniemy budować spójną strategię dla sportu, turystyki, komunikacji, przyrody i lokalnej społeczności.
Jako Fundacja Jakuszyce deklarujemy gotowość do merytorycznej rozmowy i współpracy.
Bo Jakuszyce zasługują na więcej niż obietnice.
Zasługują na odpowiedzialne decyzje.
Fundacja Jakuszyce