HKP Wanda

HKP Wanda Uważamy, że wspólnie można bardziej intensywnie przeżywać nurkowanie i czerpać z niego radość Działamy na zasadzie non profit.

Jesteśmy klubem nurkowym działającym nieprzerwanie od czterdziestu lat. Uważamy, że wspólnie można bardziej intensywnie przeżywać nurkowanie i czerpać z niego radość. Działamy w Warszawie, prowadzimy szkolenia na wszystkie stopnie płetwonurka w oparciu o międzynarodowy system szkolenia CMAS. Szkolimy także w wielu specjalizacjach nurkowych pionu rekreacyjnego KDP/CMAS. Prowadzimy basenowe zajęcia

szkoleniowe doskonalenia technik pływania i nurkowania. Organizujemy obozy i wyjazdy nurkowe w Polsce oraz nurkowe wyjazdy zagraniczne. Przez lata wypracowaliśmy własne formy spędzania wolnego czasu zarówno pod jak i nad wodą, co odróżnia nas od innych, na przykład od komercyjnych szkół nurkowych. Jesteśmy jedynym w Warszawie klubem podwodnym, zrzeszającym około stu nurków, prowadzącym aktywna działalność szkoleniową.

🤿 Nowe technologie w szkoleniu ratowniczym HKP WANDA! 🚑🥽Bezpieczeństwo pod wodą zaczyna się od dobrego przygotowania na ...
06/08/2026

🤿 Nowe technologie w szkoleniu ratowniczym HKP WANDA! 🚑🥽
Bezpieczeństwo pod wodą zaczyna się od dobrego przygotowania na powierzchni. Dlatego w naszym klubie nurkowym HKP WANDA staramy się wykorzystywać najnowsze rozwiązania szkoleniowe, łącząc fantom do nauki RKO z goglami VR oraz symulatorem, który otrzymaliśmy na testy od firmy Fire& Flames.
Dzięki wirtualnej rzeczywistości klubowicze mieli okazję znaleźć się w realistycznym scenariuszu zdarzenia, w którym liczy się szybka ocena sytuacji, opanowanie emocji, wezwanie pomocy i prawidłowe rozpoczęcie resuscytacji krążeniowo-oddechowej.
Takie szkolenie pozwalają przygotować naszych nurków między innymi do sytuacji związanych z utratą przytomności, podtopieniem czy koniecznością udzielenia pomocy osobie poszkodowanej po wydobyciu z wody. Wszystko odbywa się w bezpiecznych i kontrolowanych warunkach, ale z emocjami i presją zbliżonymi do prawdziwego zdarzenia.
W HKP WANDA wierzymy, że dobry nurek powinien nie tylko świetnie czuć się pod wodą, ale również wiedzieć, jak skutecznie pomóc drugiemu człowiekowi.
Trenujemy, zanim każda sekunda naprawdę zacznie mieć znaczenie. 💙
Dziękujemy firmie Fire&Flames za możliwość poznania nowego środowiska do nauki udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej.

06/08/2026

Muzyczne podsumowanie tegorocznego obozu.
Zapraszamy wszystkich chętnych, którzy chcą tak dobrze się bawić jak nasi kursanci w tym roku na obozie, na nową edycję szkolenia nurkowego P1 - edycja jesień 2026.
Więcej informacji na naszej stronie klubowej www.hkpwanda.pl

Wyk. Tomasz Skorupski

Obóz szkoleniowy Kulka, 27 czerwca – 11 lipca 2026Obóz HKP Wanda 2026 — czyli dwa tygodnie, podczas których jezioro Łęsk...
06/08/2026

Obóz szkoleniowy Kulka, 27 czerwca – 11 lipca 2026
Obóz HKP Wanda 2026 — czyli dwa tygodnie, podczas których jezioro Łęsk widziało więcej niż powinno. :)
Tegoroczny obóz w Kulce znów udowodnił, że Nemo to nie tylko ośrodek, ale stan umysłu. Przez dwa tygodnie klubowicze zanurzali się w wiedzę, wodę i czasem w muł, zdobywając stopnie P1, Eksploratora, Nawigatora, Nocnego oraz przygotowując się do kursów P2 i P3. 23 osoby wróciły do domu bogatsze o nowe uprawnienia i biedniejsze o złudzenie, że nurkowanie to „taki spokojny sport”.
Stażowy zastęp zbudował platformę, a następnie ją zatopił, co — jak podkreślamy — było w pełni zgodne z planem. Jezioro przyjęło konstrukcję bez protestów, co traktujemy jako oficjalną zgodę na dalszą współpracę.
Wieczorami uczestnicy ćwiczyli RKO na fantomie, który przeżył tyle reanimacji, że rozważamy nadanie mu honorowego członkostwa. Do tego wykłady, dyskusje i tradycyjne wieczorne „a pamiętasz, jak…”, które zawsze kończą się śmiechem i lekką paniką u osób, które nie pamiętają.
Po raz pierwszy rozegraliśmy podwodne bingo — gra, która udowodniła, że nawet na 5 metrach głębokości można być zawziętym. Program „Poznaj swój SAC” z kolei ujawnił, kto oddycha jak zen‑mnich, a kto jak odkurzacz przemysłowy.
Dwa tygodnie minęły szybciej, niż powietrze w butli przy pierwszym nurkowaniu. Były upały, deszcze, limeryki, rozmowy i dużo śmiechu. Obóz udany, ekipa fantastyczna, jezioro nie zgłosiło reklamacji.
Pełna relacja jak zwykle na naszej stronie www.hkpwanda.pl

Zdjęcia: Piotr Kowalski, Wacław Szcześniak, Jacek Górski, Katarzyna Dobrońska, Jarosław Więcław

Trwa drugi tydzień naszego klubowego obozu nurkowego, pełna relacja wkrótce…
07/07/2026

Trwa drugi tydzień naszego klubowego obozu nurkowego, pełna relacja wkrótce…

NURKOWY FESTIWAL MOCY, LATO 2026, KULKA 13-14.06.2026W ostatnim czasie nurkowisko Nemo w Kulce otwiera przed nami swoje ...
17/06/2026

NURKOWY FESTIWAL MOCY, LATO 2026, KULKA 13-14.06.2026
W ostatnim czasie nurkowisko Nemo w Kulce otwiera przed nami swoje gościnne progi niezwykle często. W ubiegły weekend 6-osobową ekipą uczestniczyliśmy w letniej edycji Nurkowego Festiwalu Mocy. Samobójcze gołębie na trasie próbowały powstrzymać połowę naszej grupy przed spokojnym dotarciem na miejsce, na szczęście dziewczyny dzielnie pokonały wszystkie przeciwności. Ania po wysłuchaniu drogowych przygód upamiętniła to wydarzenie pisząc „Epitafium dla gołębia”
Silnik Škody poszedł w ruch.
Z grilla buch Gołębia puch.
Może przeżył biedak jeden?
Już na niego czeka Eden.
W górę wzleciał jego duch.*
Podczas Festiwalu mieliśmy okazję testować sprzęt wszelaki. Garmin przygotował do testów komputery pozwalające śledzić lokalizację nurka pod wodą w czasie rzeczywistym. Każdy z uczestników wykorzystywał maksymalnie możliwości sprawdzenia sprzętu 😊. Z zainteresowaniem wysłuchaliśmy prelekcji prowadzonych przez zaproszonych gości. Część ekipy, zachęcona dobrą Kulkową wizurą postanowiła zanurkować po kolacji po raz drugi. A Ania w twórczym nastroju, popełniła kolejny limeryk:
Pójść na nurki po raz drugi
Po wykładach dzień jest długi
Na Titanic tuż przed zmrokiem
Matka patrzy czujnym okiem
Nikt się dzisiaj tu nie zgubi*
Wieczorny czas wykorzystaliśmy na integrację, rozmowy, wymianę doświadczeń i opowieści z innymi uczestnikami NFM. Na koniec festiwalu odbyło się losowanie nagród za żetony zdobyte za udział w aktywnościach proponowanych przez Organizatorów. Wszyscy z uśmiechem na twarzy wyjechaliśmy ze zdobytymi gadżetami i wypatrujemy możliwości udziału w kolejnych edycjach NFM.
Serdecznie podziękowania dla naszych Klubowiczów, Organizatorów Nurkowego Festiwalu Mocy, Wystawców i Uczestników za stworzenie fantastycznej i niezapomnianej atmosfery podczas tego weekendu.

*wiersze Ania Bartosiak

🚑 Kolejny krok w stronę jeszcze większego bezpieczeństwa naszych nurków!Z przyjemnością informujemy, że nasz klub nurkow...
16/06/2026

🚑 Kolejny krok w stronę jeszcze większego bezpieczeństwa naszych nurków!
Z przyjemnością informujemy, że nasz klub nurkowy wzbogacił swoje wyposażenie o automatyczny defibrylator zewnętrzny (AED). To urządzenie, które może znacząco zwiększyć szanse poszkodowanego na przeżycie, umożliwiając szybką reakcję jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych. Odpowiedzialne podejście wymaga przygotowania się również na sytuacje awaryjne. AED stanowi niezwykle ważny element wyposażenia zabezpieczającego podczas wyjazdów, szkoleń i nurkowań klubowych.
Nowy defibrylator będzie doskonałym uzupełnieniem zestawu ratowniczego (AMBU), który od dłuższego czasu znajduje się już w naszych zasobach. Połączenie tych dwóch urządzeń pozwala jeszcze skuteczniej udzielać kwalifikowanej pierwszej pomocy do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego.

Bezpieczeństwo było, jest i zawsze będzie jednym z najważniejszych priorytetów naszego klubu.

Kulka szkoleniowa, 15-17 maja 2026W dniach 15 – 17 maja udaliśmy się do NEMO w Kulce nad jeziorem Łęsk, gdzie odbyły się...
16/06/2026

Kulka szkoleniowa, 15-17 maja 2026
W dniach 15 – 17 maja udaliśmy się do NEMO w Kulce nad jeziorem Łęsk, gdzie odbyły się kursy specjalizacyjne z zakresu nawigacji podwodnej, nurkowania nocnego, suchego skafandra oraz zestawu dwubutlowego. Warunki atmosferyczne nie były szczególnie łaskawe – przez większość czasu towarzyszył nam deszcz, a widoczność pod wodą była iście „kulkowa”. Nie zniechęciło to naszych kursowych Zuchów, którzy pod wodą kręcili kurkami, opanowywali swoje suche skafandry, uczyli się zasad nawigacji podwodnej, a także komunikacji w nocy.
Liczna i zgrana grupa, dobra energia i determinacja pomimo trudnych warunków – to najlepszy opis tego wyjazdu. Przybyło nam 6 Nawigatorów, 4 Nurków nocnych, 2 Nurków w suchym skafandrze oraz 2 Nurków z zestawem dwubutlowym! Przy okazji mieliśmy jeszcze jeden powód do świętowania – nasza koleżanka Ania obchodziła swoje urodziny, które uczciliśmy wspólnie niespodziankowym tortem!
Dziękujemy wszystkim kursantom za świetny weekend i wielkie gratulacje dla Ani B., Zosi, Ilony, Nataszy, Adama, Piotrka, Ani N., Ani S., Grzecha i Łukasza!

Jezioro Orłowskie, 30 maja 2026W ostatnią sobotę, 30 maja, jedenastoosobową ekipą wybraliśmy się nad jezioro Orłowskie, ...
16/06/2026

Jezioro Orłowskie, 30 maja 2026
W ostatnią sobotę, 30 maja, jedenastoosobową ekipą wybraliśmy się nad jezioro Orłowskie, korzystając z uprzejmości bazy nurkowej Mr Jacques.
Zamiast oczekiwanego słońca przywitała nas lekka mżawka, a największym wyzwaniem dnia okazały się wyjątkowo głodne meszki. Pod wodą widoczność była nieco słabsza niż podczas naszej poprzedniej wizyty, ale nurkowania i tak dostarczyły nam sporo przyjemności.
Największą ciekawostką okazały się żeremie bobrów – widok, którego zdecydowanie nie spotyka się pod wodą na co dzień. Po nurkowaniach zakończyliśmy dzień wspólną pizzą, która zaskoczyła wszystkich rozmiarem i ilością składników.
Mimo kapryśnej pogody wyjazd był bardzo udany – z dobrym towarzystwem, ciekawymi podwodnymi widokami i kolejnymi wspomnieniami do klubowej kolekcji.
Zdjęcia: Julia Girulska, Mikołaj Gradowski, Kamil Skowron, Łukasz Krok

ZDJĘCIA RAKÓW Piotra Kowalskiego Jez HAŃCZA 4-6.06.2026 Rak sygnałowy (Pacifastacus leniusculus) – gatunek inwazyjnyRak ...
08/06/2026

ZDJĘCIA RAKÓW Piotra Kowalskiego Jez HAŃCZA 4-6.06.2026
Rak sygnałowy (Pacifastacus leniusculus) – gatunek inwazyjny
Rak sygnałowy to jeden z najbardziej ekspansywnych gatunków inwazyjnych UE. Pochodzi z Ameryki Północnej, skąd został sprowadzony do Europy jako gatunek „odporny” i „hodowlany”. Dziś stanowi poważne zagrożenie dla polskich ekosystemów wodnych, wypierając rodzime raki i niszcząc równowagę biologiczną. Po złowieniu obowiązuje natychmiastowe uśmiercenie – nie wolno go wypuszczać z powrotem do wody.
Rak sygnałowy ma masywne, grzbietobrzusznie spłaszczone ciało, twardy pancerz i szeroki odwłok. Trzy pierwsze pary odnóży zakończone są szczypcami, z czego pierwsza para jest największa i najbardziej umięśniona.
Plama sygnałowa: biała, owalna plama u nasady dużych szczypiec – najważniejsza cecha rozpoznawcza,
Wielkość: zwykle 10–12 cm, największe samce do 20 cm i ponad 200 g,
Pancerz: oliwkowobrązowy, często z niebieskawym połyskiem,
Szczypce: masywne, czerwonobrązowe z białymi plamami,
Odwłok: szeroki, często z pomarańczowymi akcentami.
Rak sygnałowy jest wszystkożerny i wyjątkowo żarłoczny. Żywi się zarówno pokarmem zwierzęcym, jak i roślinnym, co czyni go konkurentem dla wielu gatunków wodnych.
Rak sygnałowy jest jednym z najbardziej ekspansywnych raków na świecie. Jego sukces inwazyjny wynika z połączenia odporności, agresji i wysokiej rozrodczości.
200–400 jaj na samicę, nawet 2–3 mioty rocznie,
tolerancja szerokiego zakresu temperatur 4–27°C,
odporność na niskie stężenia tlenu 3–11 mg/l,
zdolność kopania nor do 1 m głębokości,
przenoszenie dżumy raczej (Aphanomyces astaci) – śmiertelnej dla rodzimych raków.
W Europie i Polsce gatunek ten rozprzestrzenia się w rzekach, jeziorach, kanałach i zbiornikach zaporowych. Jest odporny na zanieczyszczenia i zmienne warunki środowiskowe, co dodatkowo zwiększa jego przewagę nad rodzimymi gatunkami.
Co zrobić gdy go złowisz?
OBOWIĄZKOWO:
- Uśmiercić natychmiast po złowieniu,
- Nie wypuszczać z powrotem do wody,
- Zgłosić do PZW lub Wód Polskich,
- Udokumentować zdjęciem i lokalizacją.
Podstawa prawna: Rozporządzenie UE 1143/2014 + przepisy MRiRW.

9 maja 2026 roku wróciliśmy na Honoratkę – tym razem w wyjątkowo kameralnym składzie. Po wcześniejszym, liczniejszym wyj...
29/05/2026

9 maja 2026 roku wróciliśmy na Honoratkę – tym razem w wyjątkowo kameralnym składzie. Po wcześniejszym, liczniejszym wyjeździe sprzed kilku dni można było odnieść wrażenie, że znamy już ten akwen niemal na pamięć, ale Honoratka po raz kolejny pokazała, że nawet dobrze znane miejsce potrafi zaskoczyć atmosferą i warunkami. To właśnie dlatego coraz bardziej utwierdzamy się w przekonaniu, że jest to jedno z najlepszych miejsc do spokojnego rozwijania nurkowych umiejętności: przejrzysta woda, ciekawe punkty podwodne i warunki pozwalające ćwiczyć bez zbędnego pośpiechu.
Choć skład był niewielki, organizacyjnie wszystko zadziałało perfekcyjnie. Nad całością czuwał Adam, który – jak zwykle – dopiął każdy detal z niemal zegarmistrzowską dokładnością. Transport, logistyka, sprzęt, harmonogram – wszystko było przygotowane tak, że uczestnikom pozostało jedynie zanurzyć się i korzystać z dnia. Dodatkowym wzmocnieniem ekipy okazał się niezawodny Łukasz, który dołączył praktycznie w ostatniej chwili, ratując frekwencję i udowadniając, że najlepsze decyzje często zapadają spontanicznie.
Pierwsze wyzwanie pojawiło się jeszcze przed wejściem do wody. Parking przy nurkowisku przypominał bardziej ćwiczenia z precyzyjnego manewrowania niż spokojny początek nurkowego dnia. Samochody ustawione były tak ciasno, że momentami łatwiej byłoby chyba zaparkować łódź niż kombi z pełnym zestawem nurkowym.
Pogoda początkowo również nie rozpieszczała. Szare chmury i mało optymistyczne prognozy mogły skutecznie odebrać zapał mniej wytrwałym nurkom. Jednak Honoratka najwyraźniej postanowiła przyjąć nas gościnnie – gdy tylko dotarliśmy na miejsce, niebo zaczęło się przecierać, a po chwili zza chmur wyszło słońce, które towarzyszyło nam przez większą część dnia.
Sam akwen, będący dawnym wyrobiskiem węgla brunatnego, po raz kolejny zrobił świetne wrażenie. Honoratka ma w sobie coś charakterystycznego dla pokopalnianych zbiorników – surowość krajobrazu miesza się tu z niezwykłym spokojem pod powierzchnią. Mimo dużej liczby nurków obecnych tego dnia woda pozostała wyjątkowo przejrzysta. Widoczność była bardzo dobra, co pozwalało spokojnie podziwiać zarówno znane atrakcje, jak i bardziej klimatyczne fragmenty akwenu.
Tradycyjnie odwiedziliśmy Helikopter Mi-2, który niezmiennie pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych punktów Honoratki. Trasa wokół wraku, choć doskonale znana części ekipy, w dobrych warunkach widoczności zyskuje zupełnie nowy charakter. Później skierowaliśmy się ku podwodnemu lasowi po drugiej stronie strefy nurkowej – miejscu, które bardziej przypomina scenerię z filmu niż polskie nurkowisko śródlądowe. Zanurzone drzewa, gra światła między gałęziami i niemal całkowity spokój tworzyły atmosferę, w której łatwo było stracić poczucie czasu.
Szczególnie imponującą odpornością wykazała się Ula, której zwykle chłód daje się we znaki znacznie szybciej niż reszcie zespołu. Tym razem jednak niemal przez godzinę eksplorowała podwodny las i – ku powszechnemu zaskoczeniu – nie narzekała na temperaturę nawet przez moment. Być może to kwestia lepszej pogody, a może po prostu wyjątkowego klimatu tego miejsca.
Po nurkowaniach przyszedł czas na równie istotny element każdej udanej wyprawy – integrację przy grillu.
Tutaj bezapelacyjnym bohaterem dnia został Robert, który osiągnął mistrzowski poziom w sztuce grillowania. Mięsa przygotowane przez niego znikały w tempie niemal równie szybkim, jak powietrze z butli podczas pierwszego zejścia. Można wręcz odnieść wrażenie, że część uczestników odzyskała siły po nurkowaniu wyłącznie dzięki jego kulinarnym umiejętnościom.
Do Warszawy wracaliśmy zmęczeni, ale wyraźnie zadowoleni. Honoratka po raz kolejny udowodniła, że nie potrzeba wielkiej ekspedycji ani idealnych prognoz, by stworzyć naprawdę udany nurkowy wyjazd. Czasem wystarczy niewielka, dobrze zgrana ekipa, trochę słońca pojawiającego się we właściwym momencie i miejsce, do którego po prostu chce się wracać.
Zdjęcia: Łukasz Krok, Robert Tenderenda

Adres

Ulica Jodłowa 11, Mościska
Izabelin
05-080

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy HKP Wanda umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do HKP Wanda:

Skróty

Udostępnij