12/05/2026
„Każde zwierzę jest żywą istotą, która patrzy na ciebie z oczekiwaniem, że zrozumiesz, co chce ci powiedzieć.”
- Donald Griffin
Cytat przypisywany Donaldowi Griffinowi -pionierowi etologii i twórcy pojęcia „świadomości zwierząt”, doskonale oddaje jego sposób postrzegania świata przyrody. Amerykański zoolog należał do pierwszych naukowców XX wieku, którzy odważnie podważali przekonanie, że zwierzęta są jedynie biologicznymi automatami kierowanymi wyłącznie instynktem. Uważał, że wiele z nich posiada bogate życie wewnętrzne, zdolność odczuwania emocji i świadomego przeżywania rzeczywistości. Profesor Griffin, badając zachowania zwierząt (między innymi nietoperzy) doszedł do wniosku, że wyższe kręgowce, takie jak ptaki i ssaki, potrafią nie tylko reagować na bodźce, ale również doświadczać świata w sposób znacznie bardziej złożony, niż długo sądzono. Według niego spojrzenie zwierzęcia nie jest pustym odruchem biologicznym, ale forma komunikacji; za oczami zwierzęcia kryje się istota zdolna do strachu, przywiązania, ciekawości, cierpienia, radości czy potrzeby bezpieczeństwa.
Griffin zwracał uwagę, że emocje zwierząt nie są jedynie prostym odpowiednikiem ludzkich reakcji, ale czymś rzeczywistym i głębokim, zakorzenionym w ich własnym sposobie przeżywania świata. Ich zachowania sugerują zdolność do tworzenia więzi, przeżywania straty, troski o potomstwo, stresu, a nawet czegoś, co można określić jako tęsknotę czy poczucie bezpieczeństwa. Coraz więcej współczesnych badań potwierdza dziś, że granica między emocjonalnością człowieka i wielu zwierząt jest znacznie mniej wyraźna, niż przez dekady zakładano.
Swoje poglądy Griffin przedstawił szerzej w książce „The Question of Animal Awareness” z 1976 roku. Kwestionował w niej redukcjonistyczne podejście dominujące w etologii i psychologii behawioralnej, zgodnie z którym zwierzęta miały jedynie automatycznie reagować na bodźce. Argumentował, że wiele gatunków wykazuje zdolności sugerujące istnienie świadomego myślenia: rozwiązywanie problemów, planowanie, uczenie się czy złożoną komunikację społeczną. Profesor podkreślał również moralny wymiar tych odkryć. Jeśli zwierzęta naprawdę odczuwają ból, stres, strach, przywiązanie i emocje w sposób porównywalny do naszego, człowiek ponosi odpowiedzialność za sposób ich traktowania. Griffin uważał, że nie możemy postrzegać zwierząt wyłącznie jako „zasobów” czy elementów środowiska służących człowiekowi. Są one świadomymi uczestnikami życia na Ziemi, istotami posiadającymi własne doświadczenia, potrzeby i emocjonalny świat.
Jego prace zapoczątkowały rozwój nowoczesnych badań nad świadomością i inteligencją zwierząt, inspirując kolejne pokolenia naukowców do bardziej empatycznego i holistycznego spojrzenia na relacje między człowiekiem a innymi gatunkami. Dziś coraz częściej mówi się nie tylko o inteligencji zwierząt, ale również o ich emocjonalności, która w wielu aspektach okazuje się zaskakująco bliska naszej.
📸 Max Waugh Photography , Yellowstone National Park