17/08/2025
Hej kochani🥰
Operacja się udała! 🩷
Jestem od 2 tygodni w domku. Cały czas się regeneruję i nabieram sił by móc wrócić od września do przedszkola i mieć siłę na rehabilitację , która czeka mnie również we wrześniu.
To był bardzo trudny czas dla mnie,mojej mamy i naszych bliskich , którzy byli z nami bez względu na wszystko! Chce podziękować mojej kochanej babci Asi, która każdego dnia przyjeżdżała i przytulała mnie i moją mamę byśmy mogły chociaż na chwilę przestać się bać! 🩷
Miałam bardzo dobra opiekę lekarską. Operacja trwała ponad 4 godziny, później byłam na intensywnej terapii gdzie monitorowali mnie lekarze bym wybudziła się prawidłowo. Mama była juz obok , a babcia 2 korytarze dalej.. trwało to wieczność.
Kiedy juz wróciłam na swoją sale , zostalam podlaczona do monitora , który kontrolował moje parametry życiowe. Dostawałam bardzo dużo antybiotyków i leków przeciwbólowych, po których nie czułam bólu i dużo spałam. Nie mogłam jeść ani pić przez tydzień, dostawałam żywienie pozajelitowe. Każdy dzień sprawiał ,że czułam się lepiej , zaczęłam się uśmiechać pomimo tego , że nie mogłam pójść bawić się z innymi dziećmi , mogłam tylko leżeć...
Dźwięki aparatury,lekarze,podawanie leków przez ciocie pielęgniarki nie miało na mnie dobrego wpływu i byłam bardzo niespokojna . Po upływie tygodnia lekarze odłączyli mnie od wszystkiego, dostałam jedzonko, mogłam usiąść i wyjść na trochę z mojej sali. I po tych trudnych i pełnych łez dwóch tygodniach usłyszałyśmy z mamą - MOŻECIE IŚĆ DO DOMU!
Lekarze są zadowoleni z przebiegu operacjii , liczą że za 2 miesiące mój brzuszek będzie pracował prawidłowo i nie będzie bolał🩷czekają mnie juz tylko wizyty kontrolne!
Nabieram sił i walczymy dalej ! 🩷🩷
CAŁUJĘ, WASZA MELKA😘