08/01/2026
📍Sprostowanie i wyjaśnienie do artykułów opublikowanych w Super Tydzień, nr 1 (1256), 2 stycznia 2026, dział REGION, artykuł „Zielone Fermy po latach funkcjonowania – Czy obawy się sprawdziły?”,
📍W związku z artykułem opublikowanym w Super Tydzień, nr 1 (1256) z dnia 2 stycznia 2026 r., dział REGION, pt. „Zielone Fermy po latach funkcjonowania – Czy obawy się sprawdziły?”, czujemy się w obowiązku odnieść się do zawartych w nim treści.
👉Należy jasno zaznaczyć, że materiał ten to materiał promocyjny, a nie niezależny materiał dziennikarskimi. Oznacza to, że stanowią one formę promocji określonego punktu widzenia, co warto brać pod uwagę przy ich ocenie.
👉Część dotycząca gminy Kodeń
Przedstawiony w artykule obraz sytuacji związanej z funkcjonowaniem ferm drobiu w Kodniu jest niepełny i w wielu miejscach zakłamany. Wystarczy sięgnąć do powszechnie dostępnych źródeł, takich jak sesja XL Rady Gminy w Kodniu sprzed dwóch lat, podczas której mieszkańcy wprost mówili o realnych problemach i obawach, jakie pojawiły się już po uruchomieniu ferm 🗣️ 👉Link do sesji https://www.youtube.com/live/GU67jiPlqEM
Twierdzenie, że protesty ustały, jest manipulacją!!!!!!
To, że część mieszkańców dziś rzadziej zabiera głos publicznie, nie oznacza, że problemy zniknęły. Protest trwa, czasem ciszej, ale nadal w myślach, rozmowach i działaniach oraz w nadziei, że głos mieszkańców zostanie w końcu realnie wysłuchany.
Każdy rzetelny dziennikarz, wykonując podstawową weryfikację informacji, znalazłby w Internecie i mediach społecznościowych materiały jasno pokazujące, że sprzeciw społeczny wobec ferm w Kodniu nigdy się nie zakończył.
👉Część dotycząca gminy Stary Brus
Chcemy jasno i jednoznacznie podkreślić:
mieszkańcy Starego Brusa sprzeciwiający się planowanej inwestycji nie współpracują z organizacją Otwarte Klatki ani z żadną inną organizacją.
Jest to oddolny, prywatny głos mieszkańców, który nie jest kierowany ani koordynowany przez żadne zewnętrzne podmioty.
To, że czasami udostępniane są materiały edukacyjne (rolki, grafiki), nie oznacza współpracy organizacyjnej ani finansowej. Mają one służyć wyłącznie edukacji społecznej 📚 i w naszej ocenie są przygotowane rzetelnie.
👉Kolejna kwestia, którą artykuł przedstawia w sposób uproszczony, dotyczy osób zaangażowanych w sprzeciw wobec inwestycji.
W gminie Stary Brus (podobnie jak w gminie Wyryki), istnieje wielu właścicieli gruntów (odprowadzających tutaj podatki), którzy mieszkają poza gminą lub województwem, a mimo to mają bezpośredni i realny wpływ na swoje rodziny, mienie i przyszłość 🌍
Sugerowanie, że takie osoby „nie mają związku z gminą”, jest krzywdzące, nieprawdziwe i niestety żenujące.
👉Czego tak naprawdę dotyczy nasz sprzeciw
Chcemy to jasno podkreślić, bo w artykule pojawia się poważne uproszczenie, a wręcz manipulacja.
👉Nie walczymy z polskim rolnictwem.
👉Nasz sprzeciw dotyczy wielkogabarytowych, wielkoprzemysłowych ferm, które: są projektowane na skalę masową, ingerują w środowisko w sposób nieodwracalny, zagrażają istnieniu lokalnych, rodzinnych gospodarstw, niszczą dotychczasowy charakter gminy i jej rozwój oparty na rolnictwie zrównoważonym.
👉Tego typu inwestycje nie wspierają lokalnej gospodarki, lecz ją wypierają.
👉Małe gospodarstwa nie są w stanie konkurować z przemysłową skalą produkcji, a konsekwencje ponoszą mieszkańcy – nie inwestorzy zewnętrzni!!!!
🍀Działamy w dobrej wierze
Mieszkańcy Starego Brusa działają we własnej dobrej wierze, w trosce o bezpieczeństwo, zdrowie, środowisko i przyszłość swojej gminy 🌱
👉Materiały graficzne, o których mowa w artykule, są tworzone przez lokalnych mieszkańców, posiadających odpowiednie kompetencje, wykształcenie i doświadczenie. Nie są to działania zewnętrzne ani sterowane.
👉Strona „Nie dla fermy drobiu w gminie Stary Brus”:
– nie korzysta z płatnych reklam
– nie wykupiła promocji
– nie stosuje dodatkowych algorytmicznych narzędzi
A mimo to, od momentu powstania, odwiedziło ją ponad 300 tysięcy osób. To pokazuje realne zainteresowanie i społeczne zaangażowanie, a nie sztucznie budowane zasięgi.
🍀To, co dzieje się w Starym Brusie, nie jest lokalnym kaprysem, lecz wyrazem odpowiedzialności i troski o wspólne dobro.
👉Kilka słów o rzetelności dziennikarskiej
Skoro w artykule tak szczegółowo analizowane są komentarze, udostępnienia oraz „weryfikowane” profile osób wspierających sprzeciw wobec inwestycji, to tym bardziej oczekiwalibyśmy równie wnikliwej i rzetelnej analizy całej sprawy – opartej na faktach, dokumentach i rozmowach z mieszkańcami, a nie na pobieżnych wnioskach wyciąganych z tego, co ktoś ma wpisane na Facebooku. 📰🫣
👉Rzetelne dziennikarstwo nie polega na „prześwietlaniu” ludzi w mediach społecznościowych, tylko na zadawaniu pytań obu stronom i zapraszaniu do rozmowy, również twarzą w twarz, tych, którzy w tej sprawie mają najwięcej do powiedzenia, bo żyją tu na co dzień i poniosą konsekwencje tej decyzji.
👉I jeszcze jedna uwaga w drugą stronę: skoro mowa o dezinformacji, warto byłoby równie konsekwentnie reagować na fałszywe lub podejrzane konta komentujące w przestrzeni publicznej, w tym na profilu Kurier Włodawski, poprzez blokowanie i usuwanie treści, które wprowadzają chaos informacyjny i eskalują napięcia.
🫡Jesteśmy otwarci na rozmowę. Wystarczy zapytać.