22/09/2025
Za nami III edycja Kongresu Energetyki Rozproszonej, w której aktywnie uczestniczyła Prezeska TRMEW, Ewa Malicka. Wzięła udział w dwóch panelach eksperckich.
Pierwszy dotyczył Branżowego Centrum Umiejętności i szkoleń dla kadry zawodowej w energetyce wodnej – projektu o dużym znaczeniu dla przyszłości branży, w który TRMEW angażuje się w pełni. Formuła BCU jest nowością w systemie oświaty. Centra mają być zaawansowanymi technologicznie ośrodkami kształcenia, szkolenia i egzaminowania w danej branży, a korzystać z nich będą uczniowie, studenci, nauczyciele, wykładowcy oraz pracownicy sektora. Dzięki aktywnemu zaangażowaniu branż projekty te mają łączyć biznes z edukacją zawodową i zapewniać trwałą współpracę pomiędzy przedsiębiorstwami, szkołami i uczelniami.
W drugim panelu rozmowa koncentrowała się wokół udziału OZE w systemie i zapisów Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu (KPEiK). W dokumencie znalazło się stwierdzenie:
„Polska nie posiada znaczącego potencjału hydrologicznego, pozwalającego na istotną rolę hydroelektrowni przepływowych. Niemniej energia wody może być wykorzystywana w elektrowniach szczytowo-pompowych (nie są zaliczane do OZE), które wspierając potrzeby regulowania systemu w okresach korzystnych i niekorzystnych warunków słonecznych i wietrznych, stanowią jednocześnie magazyny energii.”
TRMEW zaproponowało zmianę tego fragmentu, wskazując, że Polska wykorzystuje obecnie zaledwie 20% swojego technicznego potencjału hydroenergetycznego, co znacząco odbiega od średniej europejskiej. Nowe brzmienie podkreśla rolę hydroenergetyki jako źródła stabilnego, przewidywalnego i bezemisyjnego, które może wspierać transformację energetyczną, poprawiać bilans sieci, a dodatkowo wnosić liczne korzyści środowiskowe i gospodarcze – od zwiększenia retencji wody po ochronę przeciwpowodziową.
Ewa Malicka akcentowała również, że w debacie o OZE należy pamiętać nie tylko o budowie nowych instalacji, ale także o utrzymaniu i modernizacji istniejących mocy, które stabilizują system. Brak wsparcia dla elektrowni wodnych grozi ich stopniowym wygaszaniem, co osłabi równowagę między źródłami pogodozależnymi a stabilnymi.