Polska w lesie

Polska w lesie Przyroda i natura są dla człowieka. Nigdy nie było i nie będzie odwrotnie. Człowiek jest równie naturalny i tym bardziej w pełni za nie odpowiedzialny.

I jedno i drugie to element jednej i tej samej logiki. Autor, który lata poświęcił grze w siatkówkę nie ma wiedzy histor...
18/06/2026

I jedno i drugie to element jednej i tej samej logiki. Autor, który lata poświęcił grze w siatkówkę nie ma wiedzy historycznej i nie ma świadomości kiedy i dlaczego.
Świadomości kiedy i dlaczego rozpoczęto proces niszczenia wspólnego majątku Polaków funkcjonującego pod nazwą Lasy Państwowe Skarbu Państwa. Istnieje druga nazwa Lasy Państwowe i jest to organizacją mająca zarządzać leśnym majątkiem Skarbu Państwa z korzyścią dla Państwa, co w naszych demokratycznych warunkach powinno być tożsame z korzyścią dla jego mieszkańców.
Nie można tego było zrobić na HURA, jak zniszczenie gospodarki, stoczni, fabryk pod hasłem, że nic nie warte, i przyjdą sojusznicy i nam dadzą, i jeszcze że pieniądz nie ma narodowości.
W wyniku tej pokojowej transformacji straciliśmy tyle co na zwykłej przegranej wojnie, a pokolenia zdemoralizowane i ogłupione, kosztują nie mniej niż trupy. Jesteśmy krajem, który ma najmniejszy procent własnej gospodarki na swoim obszarze, a te obce inwestycje nie płacą podatków, I choć PKB rośnie to kasa coraz bardziej pusta. A lud Boży jest podniecany i podbechtywany wieżowcami Warszawy, które nie są jego. Jego jest codzienna walka z P*S lub PO w oparach pogoni za szczurem. Przysłowiowa kicha z ZUS, NFZ, edukacji, obronności to efekt utraty wpływów budżetowych. Rosnące zadłużenie to konieczność utrzymywania tego oszustwa i zasilania kranu coraz mniej ciepłą wodą.
No więc nie można było rzucić otumanionemu ludowi Bożemu, że zlikwidujemy kopalnie i Lasy, bo przyjdą sojusznicy i nam dadzą. Już na tyle ciemny to mógł być co najwyżej co trzeci autochton i budowniczy Solidarności.
Rozpoczęto długotrwały proces. Zaczął się od Ustawy o lasach, która monopolistę na rynku drewna zamieniła w urząd podległy ochronie środowiska.
Po drodze pseudoedukacja szkoliła, że największą wartością jest truchło, i że tylko lasy społeczne są ważne, bo dotychczasowe były aspołeczne.
I tak to leci ten kabarecik, że boki zrywać.
I wciąż obserwuję coraz mądrzejszych, którzy świadomie i nieświadomie pomijając przyczynę pierwotną, raczą nas dobrymi radami oraz ostrzegają.
Czy wiecie jaka jest przyczyna pierwotna?
Bo napisałem o środkach jej realizacji na gruncie Polski, ale jej nie nazwałem.

A w naszych instytucjach jak zawsze... z jednej strony Ministerstwo Klimatu i Środowiska decyduje o masowych wyłączeniach lasów z użytkowania gospodarczego, co drastycznie ogranicza możliwości pozyskiwania surowca w postaci drzew i generowania zysków przez Lasy Państwowe, ale za to drugiej strony, dokładnie ta sama władza forsuje ustawę nakładającą na leśników gigantyczne obciążenia finansowe na rzecz ochrony przyrody, parków narodowych i rdoś-ów kwotami sięgającymi nawet do 250 milionów złotych!

Gdzie tu logika, gdzie ekonomia? Skoro państwo chce drastycznie ograniczyć gospodarkę leśną, a jednocześnie żąda od Lasów Państwowych setek milionów na utrzymanie innych urzędów i instytucji, to jedynym logicznym (i dramatycznym) krokiem w obronie przedsiębiorstwa będzie całkowite zrewidowanie dotychczasowych wydatków.

W obliczu takiego kryzysu Lasy Państwowe powinny natychmiast zrezygnować z finansowania wszystkiego, co wykracza poza absolutne minimum: stop z wydatkami na edukację leśną, stop z dobrowolnymi programami ochrony przyrody na swoim terenie oraz rezygnacja z utrzymywania infrastruktury turystycznej. Pewnie nie zgadniecie: konsekwencją tego musiałyby być masowe zwolnienia ludzi, którzy dotychczas rzetelnie i z pasją zajmowali się ochroną ekosystemów oraz edukowaniem społeczeństwa.

Efekt tych zmian będzie opłakany w skutkach, po prostu. Pieniądze wypracowane ciężką pracą ludzi w lasach zostaną przetransferowane do "centrali", stając się budżetem na nowe etaty, stołki i synekury dla powiązanych z resortem ekologów i urzędników. Zamiast realnej pracy w terenie, dostaniemy bizantyjską wręcz biurokrację. Mamy do czynienia z prostym przepisem na postępującą katastrofę polskiego leśnictwa. Nie można jednocześnie odcinać źródła dochodu i nakładać rekordowych podatków. Czas głośno zapytać: czy w tej reformie naprawdę chodzi o dobro przyrody, czy o przejęcie miliardowych funduszy i niszczenie struktur, które budowano przez stulecie?

Nadleśnictwo Chojnów - Niektóre fragmenty znam organoleptycznie. Nawet sobie filmiki ponakręcałem ognisk z rdzą kory sos...
24/04/2026

Nadleśnictwo Chojnów - Niektóre fragmenty znam organoleptycznie. Nawet sobie filmiki ponakręcałem ognisk z rdzą kory sosny w drzewostanach.
A nawet te poudrażniane rowy, które stały się pretekstem do zwolnienia nadleśniczego. - Wszystko zgodnie ze sztuką.
*
Brak ochrony czynnej, pasja hodowania truchła. To są wieloletnie zaniedbania wynikające z ideologii, ale też obowiązującej "delegalizacji" odpowiedzialności gospodarza.
Nowa świecka tradycja IIIRP.
Rdza kory, jemioła, nadmierna ochrona bogactwa korników i pasożytów grzybowych.
Jeszcze 30-40 lat temu każdy przypadek rdzy kory był poważnie traktowany, a skupiska zainfekowanych drzew były przedmiotem uznania obszaru za zapowietrzony przez Sanepid.
Aż nastały czasy transformacji.
W czasach gdy podważa się istnienie szkodników w lesie, narracja idzie w kierunku zidiocenia, że gatunek pionierski, jakim jest sosna, nie zdaje egzaminu w dobie klimatycznej sraki.
AI bazuje na zasobach internetu, które są przesiąknięte ideologią ekologistyczną i klimatyzmem - bo to jest od dziesięcioleci napędzany "granciarstwem" temat i poprawność politbiura PO i P*S na użytek .... .
AI nie jest nauką - to algorytm bazujący na tym co w sieci. A w sieci? "Gnanciarstwo" ...
Rozchwiano cały system ochrony, a tym samym niszczona jest jego odporność.
Widocznie uznano, że nastał czas na wcielenie pomysłów o stworzeniu Parku Narodowego Polska, i formalnego stawiania pomników truchłu wraz z uroczystym przecinaniem wstęgi przy patriotycznych pieniach i pląsach.
A na boku: budowanie nowej przestrzeni - plantacji pod zarządem międzynarodowych spółek z bezwględnym stosowaniem drapieżnych środków ochrony - bo to już nie będzie las. Nie las, lecz założenie Rykowski-Zaleski ulubione przez Firmy Leśne R.Jajora. Wiec będzie można chronić plantacje. Zresztą badania "naukowców" szybko o tym przesądzą - o takiej potrzebie, a UE kiwnie smoczą głową. Wystarczy dać teren ukraińskim korporacjom o różnych własnościach. Same sobie wezmą od sługów.
darz bór
, , , , , , , , ,

WHO ...co to takiego  ...
26/01/2026

WHO ...
co to takiego ...

# USA wystąpiły z WHO. Polska powinna zrobić to samo.

Światowa Organizacja Zdrowia od dawna nie jest już instytucją ochrony zdrowia.
Jest strukturą polityczną, która zbudowała mechanizm globalnej władzy pod pretekstem pandemii.
Mało kto wie, że kluczowy ruch wykonano w 2009 roku.
Tuż przed ogłoszeniem pandemii „świńskiej grypy” WHO zmieniła definicję pandemii.
Wcześniej pandemia oznaczała:
– ogólnoświatową epidemię,
# – wysoką śmiertelność,
– ciężki przebieg choroby,
– realne zagrożenie życia.
Po zmianie WHO usunęła z definicji:
– wymóg wysokiej śmiertelności,
– wymóg ciężkiego przebiegu.

Od tej chwili pandemią stało się:

# „rozprzestrzenienie się nowego wirusa na świecie”.

Dziś pandemią można ogłosić praktycznie każdą globalną infekcję.

Bez względu na śmiertelność.
Bez względu na realne ryzyko.
Bez względu na proporcjonalność środków.

To otworzyło drogę do:
– ogłoszenia pandemii H1N1 mimo łagodnego przebiegu,
– masowych zakupów szczepionek,
– decyzji politycznych na miliardy,
– a w 2020 roku – do pełnoskalowych lockdownów.

WHO:
– powielała narrację władz Chin,
– blokowała pytania o źródło wirusa,
– legitymizowała zamykanie gospodarek i segregację sanitarną,
- legitymował bezzasadne ograniczanie wolności obywatelskich,
– dziś chce przejąć kolejne kompetencje poprzez „traktat pandemiczny”.

Organizacja, która sama rozluźniła definicję pandemii, której finansowanie jest bardzo niejasne, chce teraz:
– decydować, co jest zagrożeniem,
– ogłaszać stany wyjątkowe,
– narzucać środki państwom,
– omijać parlamenty i sądy.

Ponad 80% budżetu WHO to tzw. środki celowe:
– od prywatnych fundacji,
– od rządów na konkretne projekty,
– od podmiotów powiązanych z przemysłem farmaceutycznym.

Najwięksi „darczyńcy”:
– Fundacja Billa i Melindy Gatesów,
– GAVI – sojusz szczepionkowy,
– instytucje powiązane z producentami szczepionek.

Czyli:
– ci sami, którzy produkują preparaty,
– finansują organizację,
– która ogłasza pandemie,
– rekomenduje szczepienia,
– wpływa na decyzje rządów.

Formalnie WHO jest „niezależna”.
W praktyce większość jej budżetu jest – wydawana dokładnie na to, czego oczekuje sponsor.

To nie jest nauka.
To jest system władzy administracyjnej bez odpowiedzialności.

Pandemia bez ciężkiej choroby.
Stan nadzwyczajny bez wojny.
Ograniczenia praw bez kontroli konstytucyjnej.

Decyzje o wolności Polaków nie mogą należeć do tego rodzaju organizacji - POWINNY NALEŻEĆ DO NAS.

Jaka jest odpowiedzialność i szkodliwość społeczna kierowcy? - A jest zobowiązany wykonywać badania psychotechniczne. Ma...
20/01/2026

Jaka jest odpowiedzialność i szkodliwość społeczna kierowcy? - A jest zobowiązany wykonywać badania psychotechniczne. Ma to zapobiec wypadkowi drogowemu.
Dobrze wiemy, ile jest wypadków. Czy te badania są skuteczne? Czy zapobiegają wypadkom? Takich badań prawdopodobnie nie ma.
Możemy jednak założyć, że jeden kierowca = jedno badanie = jeden wypadek.
A więc badania psychotechniczne kierowcy, jeśli czemukolwiek zapobiegają, to nie społecznej szkodliwości, lecz ewentualnie indywidualnemu zdarzeniu.
Popatrzmy teraz na skalę.
Na skalę szkodliwości społecznej, szkodliwego działania przeciwko Polakom i Polsce. Czy te działania są generowane przez przebadanych kierowców?
Nie.
Są generowane przez nieprzebadanych polityków, urzędników centralnego szczebla.
Czy przebadanie tych grup miałoby wpływ na działania w kierunku dobrostanu Polski i Polaków? Nie sądzę. Nie mniej warto poddać te grupy takim badaniom, by wykluczyć brak odpowiedzialności z przyczyn medycznych.
Czy moglibyśmy zmienić prawo w państwie Polaków — my Polacy? I badać polityków, badać urzędników. To dość kosztowne badania, ale z całą pewnością opłacalne.
Wskazywałem dość sarkastycznie na potrzebę badania polityków już niemal 20 lat temu. Sarkastycznie, gdyż jestem przekonany, że to nie choroba decyduje o kierunkach ich decyzji. To rozmyślne działania na szkodę.
Inicjatywa poniższej ankiety jest popularyzowana przez Macieja Perzynę i Związek Zawodowy "Wspólna Sprawa".
Wypełnijcie proszę.

Niniejsza ankieta jest anonimowa i skierowana do wszystkich obywateli w Polsce, celem uzyskania odpowiedzi na często pojawiające się pytania w przestrzeni publicznej, dotyczące bezpieczeństwa Kraju, polskiej gospodarki i ochrony interesu publicznego. Ankietę można wypełnić tylko raz.

Oczywiście lud wierzy, że zniszczenie kopalń (hut, stoczni...) to rzecz dla jego dobra, bo przecież wprowadzane z takim ...
12/12/2025

Oczywiście lud wierzy, że zniszczenie kopalń (hut, stoczni...) to rzecz dla jego dobra, bo przecież wprowadzane z takim poświęceniem przez wszystkie znaczące siły polityczne IIIRP.
Ktoś uważa, że Zajączkowska to ruska onuca, więc niech nie czyta, a tyłek wyciera.
Ale może znajdzie się kilku śmiałków ....

Proszę o UDOSTĘPNIANIE, ruszam ze zbiórką podpisów pod petycjami ws. wycofania ETS2 i dyrektywy o przymusowych remontach klimatycznych budynków❗
✅ Petycje podpisujcie tutaj ➡️ https://ewazajaczkowska.pl/petitions

👉 Musimy zebrać jak najwięcej podpisów, dlatego przekazujcie te petycje dalej gdzie tylko możecie! Złożę je osobiście w Parlamencie Europejskim i eurokraci będą mieli obowiązek się do tego ustosunkować. Chcę również wywrzeć presję na polski rząd, by zaczął bronić interesów polskich obywateli, a nie brukselskich aparatczyków!

❌ System ETS2 to parapodatek, który doprowadzi do ogromnych wzrostów opłat za paliwa i ogrzewanie budynków. Podwyżki będą tak duże, że Ursula von der Leyen i jej świta zgodzili się na przesunięcie wejścia w życie ETS2 z 2027 na 2028 rok, tylko dlatego, żeby uderzył on w obywateli dopiero po wyborach parlamentarnych w wielu krajach UE. W ten sposób chcą uniknąć gniewu ludzi przy urnach wyborczych. My domagamy się całkowitego odrzucenia ET2 a nie odkładania wyroku!

❌ Dyrektywa EPBD wprowadza obowiązkowe remonty budynków, by obniżyć ich emisje CO2. Doprowadzi to do ruiny budżety domowe wielu polskich rodzin i pogłębi kryzys mieszkaniowy. Ministerstwo Klimatu i Środowiska już potwierdziło, że za sprzeciw będą kary stwierdzając, że “w istocie się pojawią, bo państwo musi działać w taki sposób, żeby na koniec skłaniało nawet te jednostki, które mimo wszystko nie chcą działać. Tak jest z mandatami.”
Zgodnie z przepisami wszystkie nowe budynki mieszkalne od 2030 roku będą musiały być budynkami o zerowych emisjach. Natomiast do 2030 zużycie energii pierwotnej w budynkach mieszkalnych zmniejszyć ma się o co najmniej 16%, a do 2035 o 20-22% w porównaniu do 2020 roku.

Zarówno ETS2, jak i dyrektywa budynkowa EPBD to uderzenie przede wszystkim w biednych i średnio zamożnych. To oni najbardziej odczują te zmiany. Dlatego jako polski poseł do Parlamentu Europejskiego robię co w mojej mocy, by temu przeciwdziałać.

Wielokrotnie przekonywaliśmy się, że presja ma sens. Musimy wykorzystać wszelkie możliwe narzędzia, by walczyć o dobro obywateli i budżety domowe polskich rodzin. Dlatego apeluję do wszystkich - dołączcie do zbiórki podpisów, przekazujcie petycje znajomym i rodzinie. Musi być nas jak najwięcej! Pokażmy, że odrzucamy chorą politykę klimatyczną eurokratów i chcemy niższych opłat!

Adres

Grochów

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Polska w lesie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Polska w lesie:

Skróty

Udostępnij