17/12/2025
Dziś, 17 grudnia, obchodzimy Międzynarodowy Dzień Przeciwko Przemocy Wobec Osób PS.
Dzień ten został ustanowiony w 2003 roku, kiedy amerykański oddział działał na rzecz zorganizowania dnia czuwania i pamięci dla ofiar seryjnego mo*dercy z Green River. Jego ofiary niemal wyłącznie pochodziły ze społeczności osób ps, a sprawca przez lata pozostawał bezkarny — ponieważ osoby ps są systemowo dehumanizowane, a przemoc wobec nich jest ignorowana zarówno przez społeczeństwo, jak i organy ścigania. Mimo licznych dowodów i zeznań obciążających sprawcę, datowanych na niemal 20 lat przed jego zatrzymaniem, mógł on działać przez tak długi czas bez konsekwencji. Co roku organizacje zrzeszające osoby ps przygotowują specjalne biuletyny lub upamiętnienia, w których omawiają genezę i znaczenie tego dnia oraz to, jak wygląda dalsza walka o zwiększenie bezpieczeństwa tej społeczności wraz z upływem czasu.
Każdego 17 grudnia pamiętamy o osobach ps, które straciłyśmy w poprzednich latach. Nie da się zapomnieć o przemocy, której doświadczają one praktycznie codziennie ze strony społeczeństwa dyskryminującego osoby ps — próbujące po prostu przetrwać w kapitalizmie tak jak my wszyscy. Codziennie osoby ps doświadczają stygmatyzacji, a odpowiedzialność za przemoc, której doznają w pracy, jest na nie przerzucana.
Według naszego społeczeństwa osoby ps nie mogą czuć spełnienia w pracy, nie mogą jasno i wyraźnie mówić o swoich potrzebach ani otwarcie wytykać osobom spoza branży wspierania lub spoufalania się z wh*refobią. Mają tylko dwie opcje: być cichymi, „idealnymi” ofiarami, które mogą zostać „uratowane” przez uprzywilejowane, białe, samozwańcze „radykalne feministki”, albo żyć zepchnięte jeszcze dalej w szarą strefę i zaakceptować to, że społeczeństwo widzi je jako „brudne ku*wy, które poszły na skróty, bo wystarczy rozstawić nogi”.
Ciąg dalszy w komentarzu