Stowarzyszenie Rara Avis

Zadzwoń Wskazówki dojazdu Kontakt: organizacja

Stowarzyszenie Rara Avis Stowarzyszenie stworzone przez rodziców i dla rodziców dzieci z super mocami.

Dziś miałam okazję zapoznać się z broszurą, którą można bezpłatnie pobrać i przekazywać dalej. Jest to pakiet niezbędnej...
17/05/2026

Dziś miałam okazję zapoznać się z broszurą, którą można bezpłatnie pobrać i przekazywać dalej. Jest to pakiet niezbędnej wiedzy dla osób "oswajających" się z tym, czym spektrum w ogóle jest, ale i dla wszystkich chcących ułożyć sobie zdobyte doświadczenie. Dziękuję wszystkim, którzy nad nią pracowali, a szczególnie zespołowi związanemu z Fundacją ALEKlasa ❤

Dla mnie ważny fragment :)

"Warto również pamiętać o rodzeństwie dziecka autystycznego, które często pozostaje w cieniu rodzicielskiej uwagi skupionej na dziecku z ASD. Badania (Gau i in., 2012) pokazują, że dzieci, których rodzeństwo wymaga intensywnej opieki, mogą doświadczać ambiwalentnych uczuć: z jednej strony rozwijają większą empatię i dojrzałość emocjonalną, z drugiej - mogą czuć niedosyt uwagi i mieć poczucie, że ich własne potrzeby schodzą na dalszy plan. Świadoma praca z całą rodziną jako systemem, uwzględniająca potrzeby rodzeństwa, wzmacniająca relacje wszystkich
domowników i dbająca o to, by każde dziecko czuło się widziane i ważne, jest nieodłącznym elementem zdrowego funkcjonowania rodziny z ASD."

Zapraszam do lektury

Dziś krótko o stracie i ostatnim pożegnaniu z autyzmem w tle. W minionym miesiącu los doświadczył nas stratą moich rodzi...
15/05/2026

Dziś krótko o stracie i ostatnim pożegnaniu z autyzmem w tle. W minionym miesiącu los doświadczył nas stratą moich rodziców i jednocześnie dziadków bohatera w odstępnie kilku dni. Pierwszy odszedł dziadek, była to pierwsza tak bliska i świadoma strata dla 16-latka. Był płacz, łzy, złość na Boga i świat, wykrzyczane przez syna. Po 12 dniach odeszła babcia, ze względu na dłuższą chorobę, reakcja młodego była spokojniejsza. Nieubłaganie nadchodził dzień pogrzebu. Bohater od początku zgłaszał, że nie chce uczestniczyć w pogrzebie. Próbowaliśmy wielokrotnie rozmawiać, namawiać, ale jednocześnie szanować jego zdanie. Dla mnie było to niezwykle ważne, abyśmy tego dnia byli razem. Podkreślam, to dla mnie było ważne. W czasie jednej z takich rozmów syn wyartykułował argumenty:

"- Mamo, bo ja się boję, że w trakcie Mszy się zaśmieję.
- A skąd taki pomysł, skąd ta obawa? - zapytałam.
- Mogę przypomnieć sobie coś śmiesznego i nie zapanuję nad tym, a to byłby wielki wstyd, tak nie wypada. - odpowiedział.
- No fakt, śmianie się nie jest w zwyczaju i może spowodować zdziwienie innych, ale czy to aż tak ważne co pomyślą inni?
- Bardzo bym się wstydził, a nie chcę tego. Poza tym nie zniosę, jak ktoś obok będzie płakał, moje uszy tego nie zniosą.
- Wiesz w takich chwilach nienawidzę tego autyzmu - powiedziałam rozumiejąc szach i mat, dla mnie jego argumenty były w punkt.
- Mnie nienawidzisz?- zapytał.
- Nie, Ciebie kocham nad życie i zaczynam rozumieć, dlaczego nie chcesz, a właściwie nie możesz być. Nienawidzę tego, że nie możemy być w takiej chwili razem. Ja odpuszczam, rozumiem, koniec tematu".

Tak, w tym momencie czułam wielką złość na ograniczenia wynikające ze spektrum. Zazwyczaj jestem już "oswojona" z tym, jak rozumuje mój bohater, ale tego dnia byłam po prostu wściekła. Czy słowa które powiedziałam były niewłaściwe? Czy mogłam zareagować inaczej? Powiedzieć coś inaczej? Pewnie tak, ale ilość emocji i moje uczucia były takie a nie inne, byłam szczera do bólu w tej rozmowie, która pozwoliła nam docelowo lepiej zrozumieć siebie.

Syn poszedł do szkoły, my pojechaliśmy na pogrzeb, dzień toczył się zupełnie normalnie. Powoli szykuję się, na ewentualne trudności, które mogą, choć nie muszą, pojawić się za pół roku. Tak, mniej więcej tyle zajmuje bohaterowi gotowanie się w emocjach, gdzie na pierwszy rzut oka wszystko jest w absolutnym porządku. W dniu zupełnie dla nas normalnym zaczną występować trudniejsze zachowania, więcej płaczu i buntu i to wtedy dopiero "wyjdą" te emocje, które mniej lubimy, a które przeżyć trzeba.

Niepokojący limit czasu na WTZ , brak wsparcia uczestników i rodzin po okresie 6lat i 6mcy jest obecnie w fazie projektu...
02/01/2026

Niepokojący limit czasu na WTZ , brak wsparcia uczestników i rodzin po okresie 6lat i 6mcy jest obecnie w fazie projektu, który z jednej strony ma zapewnić większa dostępność, a z drugiej odebrać często jedyne miejsce w którym osoba z niepełnosprawnością może rozwijać swoje umiejętności lub bronić się przed regresem. Brak realnego wsparcia i korzyści dla firm zatrudniających osoby z niepełnosprawnością, tak aby odciążyć WTZ i stworzyć dalsze możliwości, tu powinniśmy zmierzać. Co myślicie?

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pracuje nad projektem ustawy, który ma gruntownie zmienić funkcjonowanie Warsztatów Terapii Zajęciowej (WTZ). Celem jest zwiększenie aktywności zawodowej osób z niepełnosprawnościami i wprowadzenie rotacji uczestników. Proponowane zmiany b...

Adres

Jana Pawła II 5/3
Gniezno
62-200

Godziny otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 12:00
Wtorek 10:00 - 12:00
Środa 10:00 - 12:00
Czwartek 10:00 - 12:00
Piątek 10:00 - 12:00

Telefon

+48577240843

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Stowarzyszenie Rara Avis opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Organizacja

Wyślij wiadomość do Stowarzyszenie Rara Avis:

Skróty

Udostępnij