Katolickie Stowarzyszenie Edukacyjne im. św. Klemensa Hofbauera
- Strona główna
- Polska
- Glogau
- Katolickie Stowarzyszenie Edukacyjne im. św. Klemensa Hofbauera
Inicjatywa społeczna, której celem jest m.in powołanie w Głogowie w Parafii św. Klemensa katolickiego przedszkola. Stowarzyszenie działa przy parafii św.
Adres
Glogau
67-200
Telefon
Strona Internetowa
Ostrzeżenia
Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Katolickie Stowarzyszenie Edukacyjne im. św. Klemensa Hofbauera umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.
Kategoria
KLEMENS HOFBAUER NIEBEZPIECZNY ŚWIĘTY
Stowarzyszenie działa przy parafii św. Klemensa Hofbauera w Głogowie.Stowarzyszenie planuje otworzyć katolickie przedszkole w Głogowie.
Nasze działania nakierowane są na budowanie społeczeństwa obywatelskiego, opartego na katolickich wartościach. Warto o tym pamiętać w dobie laicyzacji Europy. Gdzie już zapomniano o czym mówili Ojcowie Założyciele Europejskiej Wspólnoty. Dziś różne laickie gremia próbują nas przekonać, że mamy zapomnieć o naszych korzeniach chrześcijańskich.
Nasz patron św. Klemens Hofbauer również zmagał z próbą wyrugowania wartości katolickich, a jeśli nie wykorzenienia, to przynajmniej marginalizowania. Europa w dobie Oświecenia próbowała odwrócić się od chrześcijaństwa. Klemens Hofbauer stanowczo temu się sprzeciwiał. Był w tym bardzo skuteczny.
“ Podsumowując jego życie można pomyśleć, że był człowiekiem przegranym. Cokolwiek rozpoczynał, zostawało przerwane, cokolwiek planował - nie spełniało się. Nie znalazł wsparcia wśród warszawskiego duchowieństwa, które krytykował za opieszałość duszpasterstwa. On z kolei był krytykowany za stworzenie tajnego Stowarzyszenia Oblatów Najświętszego Odkupiciela, które miało być przeciwwagą dla idei oświecenia i wpływów masonerii. Jego Msze św. dla służących, odprawiane codziennie o godz. 5.00, ponoć odciągały służbę od obowiązków, a szkoły dla biednych niepotrzebnie uczyły łaciny. Zaborcy pruscy zarzucali mu szerzenie fanatyzmu katolickiego i polskości, nękali go wizytacjami, zakazami i przesłuchaniami. Dążyli do likwidacji zakonu i szkół. Taki sam cel przyświecał zwolennikom Napoleona, którzy z kolei oskarżali benonitów o działalność wywrotową i szerzenie fanatyzmu. Nie udały się św. Klemensowi próby założenia misji zakonnej w innych częściach dawnej Rzeczpospolitej, ani w Kurlandii, Szwajcarii, czy w Niemczech. Nie zezwolono mu też na założenie zakonu, kiedy pod koniec życia przebywał w Wiedniu. Kolejne władze posądzały go o działalność antypaństwową, uprowadzanie dzieci, wywoływanie zamieszek po nabożeństwach, a nawet o przemyt naczyń liturgicznych do Wiednia. Był śledzony, przesłuchiwany, aresztowany, a jego kazania spisywano i przekazywano odpowiednim władzom. Niewątpliwie był jednym z nielicznych Świętych, który miał częste kontakty z policją i ówczesnymi członkami służb specjalnych, zarówno w Polsce, jak i w Wiedniu. Nic więc dziwnego, że szczegóły jego życia są dziś znane głównie z raportów policyjnych. Cudem było więc to, że mimo tylu przeciwności o. Hofbauer nie zniechęcił się, nie stracił nadziei, nie powrócił do Rzymu. Jak napisał Jan Paweł II w liście przysłanym w 1987 r. z okazji 200-lecia przybycia św. Klemensa do Warszawy: "Był to wielki program zwycięstwa dobra nad złem w duszy człowieka i w wymiarze społecznym". - “Bardzo niebezpieczny święty” autor Joanna Jureczko-Wilk -Gość Niedzielny 34/2000