12/10/2025
Ostatni tydzień obfitował w wydarzenia które na długo zostaną w naszej pamięci . Adrian złapał jakąś infekcję i nic nie wskazywało na to że pomimo niskiej temperatury 37,2 następnego dnia wystąpi krwawienie z oskrzeli . Nigdy dotąd tak nie było w związku z tym wizyta na SOR Giżycko. Rtg ,badanie krwi diagnoza nic poważnego . Przepisane leki uszczelniające i do domu . Niestety na następny dzień pomimo leków uszczelniających na naczynia krwionośne objawy z krwiopluciem nasiliły się gwałtownie . Ponowna wizyta na SOR Giżycko i decyzja po 22 o wyjeździe w trybie pilnym do Olsztyna na laryngoskop . Podejrzenie odleżyny w gardle która może krwawić . Rutynowa trasa Adriana do Olsztyna skończyła się dla Anki pozostaniem na SOR Mrągowo . Stres niestety który nam towarzyszy jest straszny i niekiedy kończy się pod kroplówką oraz rutynowe badania ekg oraz krew . My z Paniami z karetki w dalszą trasę do Olsztyna tym bardziej że jechaliśmy na dwa samochody bo nie wiedzieliśmy czy Adrian zostanie w szpitalu. Tu Adrian w karetce przed badaniem tam Anka zostawiona w stanie którego nigdy nie widziałem . Stres , noc , mgła i wszystkie myśli . Po północy badanie , diagnoza wszystko ok w obrębie gardła . Powrotna droga i zabranie Anki z Mrągowa . Po 2 w nocy udało nam się ułożyć Adriana w jego łóżku :-) Anka dokarmiona kroplówką także ożyła tym bardziej że Adrian nie został w szpitalu. Co nasze dolegliwości znaczą w porównaniu z ogólnym bólem i niedyspozycjami Adrian . My tylko jesteśmy narzędziami jego żeby mu było dobrze i tego się trzymamy :-) Od wczoraj krwioplucie ustało ale musimy skontrolować płuca Adrian pod bronchoskopem . Mamy umówioną wizytę na poniedziałek w związku z tym prosimy o modlitwę albo trzymanie kciuków jak kto woli żeby wszystko wyszło dobrze :-) Pozdrawiamy i życzymy udanego tygodnia :-)