01/09/2026
W miniony weekend w okolicach Polanicy-Zdroju odbył się 3. Polski Rajd Legend. Kolejny raz impreza przyciągnęła tysiące kibiców, legendarnych kierowców i pilotów w ich maszynach, a wśród nich Andrzeja Lubiaka reprezentującego Automobilklub Morski pilotowanego przez Tomasza Borko (Automobilklub Polski) we Fiacie 126p. "Nasza" załoga walczyła w klasie H1, mając za konkurentów zawodników w Ładzie 2105, Skodzie 130RS czy Fiacie Seicento. Ostatecznie Andrzej Lubiak z Tomaszem Borko dotarli na metę na 4. pozycji w swojej klasie prezentując szybką i efektowną jazdę. Warto również nadmienić, że nie był to jedyny Fiat 126p na trasie 3. Rajdu Legend, bo "Maluchami" jechały również panie z Ladies Rally Team (dziewięć Fiatów 126p w klasie B1).
Oto co powiedział Andrzej Lubiak tuż przed wjechaniem na uroczystą metę rajdu:
- Jakie wrażenia na gorąco po rajdzie?
- No co ja mogę powiedzieć. To jest Rajd Legend, ale dla mnie legendą jest Kotlina Kłodzka. Wszystkie odcinki specjalne na tym terenie, w tych górach są dla mnie legendarne, bo ja je bardzo, bardzo zawsze lubiłem. Lubiłem tu przyjeżdżać do Polanicy, tutaj często była baza rajdu, byłem w ubiegłym roku i naprawdę chętnie tu wracam i myślę, że jak wszystko się dobrze ułoży to będę tu zawsze wracał i starał się startować w tym rajdzie, ponieważ jest to moje kochane miejsce, ale też i atmosfera - niesamowita, organizacja niesamowita, zawodnicy wszyscy - no tak uśmiechnięci - też zadowoleni jak ja, więc wszyscy się tu bawią i to jest super.
- W tym roku pojawiło się Ladies Rally Team w Maluchach i patrząc na wyniki, to pokazał Pan, nie umniejszając, młodszym koleżankom prędkość.
- No tak, ale trzeba pamiętać, że dziewczyny z teamu Ladies jadą pierwszy rajd w życiu. Są po różnych szkoleniach, takich bardzo profesjonalnych, konkretnych i dla mnie to jest rewelacja, bo niektóre z nich były szybsze, inne wolniejsze, ale miały problemy techniczne - myślę, że poznały doskonale w praktyce złe i dobre strony rajdu.
- I chyba złe i dobre strony jazdy Maluchem?
- No tak, ale Maluch - ja to naprawdę jestem szczęśliwy, że coś takiego powstało, bo zwróciły uwagę na tego Malucha, zwróciły uwagę, że może być wielkie zainteresowanie w ogóle tym samochodem, to też poprzez ich start - są pięknie ubrane, samochody są pięknie zrobione, bardzo solidnie. Ja uważam, że to jest coś pięknego, a to że jednej wyszło lepiej, drugiej gorzej - no jak się jedzie pierwszy raz rajd, bo to był prawdziwy rajd, namiastka prawdziwego rajdu, no to na pierwszy raz nie ma mądrych tak, że rewelacja według mnie. Są szczęśliwe, że pojechały, że wzięły udział, że dojechały do mety.
Panu Andrzejowi życzymy kolejnych kilometrów OSowych!
Relacja z mety rajdu dzięki Krzysztof Kulinski
Polski Rajd Legend / Poland Rally Legend