11/02/2021
Koledzy,
Zwracam się z prośbą do Was o przekazanie tej wiadomości możliwie jak najszerszemu gronu pracowników i członków NSZZ „Solidarność” – obecnym i byłym.
W ostatnim czasie rozprzestrzeniane jest wiele NIE PRAWDZIWYCH, OCZERNIAJĄCYCH, a także po prostu złośliwych informacji na temat działalności związkowej NSZZ „Solidarność”, jej działaczy i członków. Wiele osób – niestety – nie zadaje sobie trudu by te informacje sprawdzić czy wyjaśnić – zwyczajnie zadać pytania i by mieć rzetelny ogląd sytuacji. Dodatkowo, są osoby które pod przykryciem pozornej uczciwości i prawdziwości dążą do rozbicia naszej organizacji.
Powstała tzw. ’80-tka’. W Porcie Gdynia, ta organizacja przestała istnieć już lata temu. Nasi koledzy z BBM ponad dwa lata temu wypisali się z tego ‘związku’, bo nic im to nie dawało. Przystąpili do naszych kolegów z „Solidarności” w GCT i współpracowali również z nami przez ostatnie miesiące by poprawić swoje warunki pracy.
Nasze warunki pracy – Układ Zbiorowy – nie zostały dane raz na zawsze. Mamy je, bo byliśmy razem, w jednym, prawdziwym związku zawodowym. Nigdy nie było tu równych i równiejszych, lecz liczył się każdy pracownik i wszystko, co robiliśmy przez te wszystkie lata było z myślą o każdym człowieku. Razem zmniejszaliśmy dysproporcje w zarobkach na poszczególnych stanowiskach. Razem szliśmy w jednym szeregu po podwyżki czy inne benefity, z których się cieszymy.
Często w tej „walce” poświęcaliśmy swoje sprawy prywatne, odbywało się to kosztem naszych rodzin. Dzisiaj, gdy słyszę, że pewne osoby chodzą i mówią ‘masz tu kwit i wypisuj się k***a z tej solidarności’, a nikt nie zadaje sobie pytania po co właściwie to robią - to widzę, że te wszystkie lata obrony tego, co wszyscy mamy - chyba nie mają dla wielu żadnego znaczenia.
Działalność związkowa to nie wycieczki, koszulki, paczki czy inne gadżety. Być może to poprawia samopoczucie, ale nie ma wpływu na warunki pracy. Działalność związkowa, to przede wszystkim prowadzenie trudnych rozmów z pracodawcą na temat warunków pracy, podwyżek czy bezpieczeństwa pracy. Często w sytuacjach, w których przystawia się nam pistolet do głowy. np. „jeśli się nie zgodzicie, to wypowiemy układ zbiorowy”; „jeśli się nie zgodzicie, to będziemy zmuszeni szukać gdzie indziej oszczędności”; „jeśli się nie zgodzicie, to będziemy zmuszeni zwalniać”. W tych sytuacjach nie wystarczy tylko założyć koszulkę, co przez ostatnie 15 lat udowadnialiśmy jako Komisja Zakładowa.
W końcu należy przypomnieć, że „Solidarność to jeden z drugim, a nie jeden przeciw drugiemu”, a niestety - tworzenie kolejnego związku, osłabianie „Solidarności” to nic innego jak przegrana nas wszystkich. Wygrywa kto inny i nie są to pracownicy ani związkowcy, z żadnego związku.
Przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność”
Piotr Nastały