13/06/2026
Trzy tygodnie temu pojawił się ON.
Delikatny, zniszczony życiem.
Ledwo oddycha. Z trudem łapie kolejne hausty powietrza.
Łapczywie zjadł dzisiaj śniadanie.
Potem pani karmicielka go zapakowała do skrzynki na owoce i pojechali do lecznicy.
Pani bardzo bała się pogryzienia, podrapania. Nie ma doświadczenia w łapaniu.
Ale Paprykarz nie jest dzikuskiem. Nawet osłabionym dzikuskiem.
Jest po prostu bardzo brudnym, biednym i wystraszonym kotem.
Nie byłby pierwszym kotem wyrzuconym na działki.
Postanowiliśmy o niego zawalczyć, ale uda się to tylko z Wami!
Prosimy o wsparcie:
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/ZycieZdrowieLeczenie
Albo tradycyjny przelew:
Fundacja Koty spod Bloku
Nr konta: 33 1140 2004 0000 3302 8081 9278
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe