13/08/2026
Obozowe Kroniki #3
Czuwaj! W następnych dniach obozu kompas skierował nas do Bochni... Po krótkiej podróży pociągiem i wędrówce w deszczu, dotarłyśmy na miejsce noclegu. Rozłożyłyśmy namioty, po czym odwiedzili nas strażacy z PSP Bochnia, którzy poprowadzili dla nas zajęcia z pierwszej pomocy. Po obiedzie druhna Cesia zabrała nas na grę terenową po okolicy, a gdy wróciłyśmy odbył się krótki alarm mundurowy, kolacja i bardzo angażujące ognisko o Prawie Harcerskim 🚒
Następny dzień przyniósł tak samo wiele atrakcji - panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Brzeźnicy wpadły, żeby opowiedzieć nam trochę o regionie oraz żeby ugotować z nami obiad z lokalnych składników. Bardzo dziękujemy KGW „Brzeźnickie Gosposie” w Brzeźnicy za przepyszny obiad, za wszystkie ciekawe historie, piękne piosenki i każdą wspólnie spędzoną chwilę. Po południu odbyliśmy wędrówkę do kopalni soli, gdzie nie tylko usłyszałyśmy ciekawą historię tego miejsca, ale też sprawdzić, czy jego ściany naprawdę są słone (odpowiedź brzmi tak, są). Po powrocie do bazy podsumowaliśmy dzień przy ognisku i poszliśmy spać 😛
W niedzielę musieliśmy pożegnać się z Bochnią, ale zanim to zrobiliśmy, spakowaliśmy się i nasze namioty i poszliśmy znów do miasta, tym razem po to, by wziąć udział we mszy świętej. Z tego miejsca chcemy niezmiernie podziękować parafianom z Parafia św. Mikołaja w Bochni, którzy zobaczyli, że jesteśmy w potrzebie i sami zaproponowali pomoc w przewiezieniu nas i naszych plecaków na dworzec. Potrzebujemy więcej tak wspaniałomyślnych i miłosiernych ludzi 🫶
Serdeczne podziękowania kierujemy też do TKKF "Raba" Bochnia za możliwość przenocowania na terenie ogniska, za pomoc, gdy była potrzebna i za miłą atmosferę, którą udało się Wam dla nas stworzyć ☺️
Ostatni post z relacją z naszej następnej bazy przed nami!🤫
~dh Wiktoria