06/08/2026
Powolny nie znaczy słaby.
Bardzo podoba mi się w kontekście Ekwadoru fakt, że „ecuador” znaczy po hiszpańsku dosłownie równik, bo kraj leży dokładnie na linii dzielącej naszą planetę na pół. A z kolei nazwa wyspy Galapagos należąca do Ekwadoru pochodzi od słowa „galápago” czyli żółw. Co oczywiście wiąże się z zamieszkującymi wyspy żółwiami słoniowymi.
Na medalu za wyzwanie "Ekwador 50 km" znajdziecie żółwia. Wiecie dlaczego?
Bo żółw galapagoski nigdy się nie spieszy – a mimo to potrafi przejść ogromne dystanse, żyć nawet 200 lat (od niego można uczyć się długowieczności!)
Zaczyna jako maleństwo ważące zaledwie kilkadziesiąt gramów, a kończy jako olbrzym ważący nawet 300kg.
Sam Ekwador to miejsce, gdzie Andy spotykają się z Amazonią, a Quito – stolica położona na wysokości prawie 3000 m n.p.m. – jest drugą najwyżej położoną stolicą świata. Tam nawet stolica musi "iść pod górę".
Dlatego właśnie wyzwanie "Ekwador" to 50 km pokonywanych krok po kroku, w swoim tempie – tak jak żółw, który dociera tam, gdzie zamierzał, bez względu na to, ile to zajmie.
Możesz przejść 10km przez 5 dni a możesz też robić codziennie 1km. Chcemy aby każdy nadał sobie swoje tempo i po prostu ruszył. Chodzi o decyzję, żeby wstać, wyjść i zrobić coś, co ma znaczenie.
🐢 Wybierz wyzwanie. Rejestruj kilometry. Odbierz medal.�
👉 Dołącz do Marszu Mocy Online: marszmocy.com