19/10/2026
A ja wolność kocham ponad wszystko. Wspomnienie Piotra Szczęsnego.
9 lat. Tyle minęło od Twojego desperackiego aktu, Piotrze. Od dnia, w którym pokazałeś światu swój sprzeciw wobec władzy w tak ostateczny, nieodwracalny sposób.
Czy żyjemy w lepszym kraju, w lepszym świecie? Myślę, że dzisiejszy świat nie podobałby się Tobie- idealiście, który spłonął dla tego co dla niego ważne. Mamy trochę więcej wolności. Mniej łamania prawa i swobód obywatelskich. Nadal jednak imigranci szukający w Polsce lepszego życia, o których się upominałeś, są ludźmi niższej kategorii. Nadal dzielimy się na każdym kroku- w sprawach fundamentalnych i błahych. Mniejszości nie dostały należnych im praw. System ochrony zdrowia kuleje zniszczony przez lata zaniedbań. Konstytucja w niektórych swoich zapisach jest deptana i naginana do własnych potrzeb przez tego, który przysięgał stać na jej straży.
U naszych granic toczy się wojna wyniszczająca obywateli Ukrainy i ich kraj, a wielu naszych rodaków nie odróżnia już agresora i zbrodniarza wojennego od ofiary, ulegając rosyjskiej propagandzie.
Dziewięć lat temu zostawiłeś nam manifest Dobrego Człowieka, chociaż nazwałeś siebie szarym. Ten manifest powinien przyświecać każdej demokratycznej władzy, która dba o swoich obywateli, o wspólnotę, o prawa człowieka. A obywatele powinni pamiętać, że wolność nie została nam dana raz na zawsze, że trzeba ją pielęgnować i o nią dbać.
Z nadzieją, że świat będzie piękniejszy i że Twoja ofiara nie pójdzie na marne- pamiętamy o Tobie Piotrze.