28/05/2026
🔵 Etyka na przedpolu naruszeń
Ostatnio w mediach pokazały się informacje o nieprawidłowościach i o „łamaniu praw pracowniczych” w Ważnej Agencji. Na pytanie czy zarzuty są prawdziwe czy nie – odpowiedź najprawdopodobniej przyniesie czas. Ciekawe jest jednak to, że - jak donoszą media – pracownicy nie zgłosili naruszenia do pracodawcy, tylko zgłosili naruszenie „na zewnątrz”.
Tak, sygnaliści mogą – mają prawo, dokonać zgłoszenia zewnętrznego w sprawach naruszeń prawa w określonych ustawą dziedzinach. Pracodawca, który jest tego świadomy, powinien dołożyć wszelkich starań, żeby takie zgłoszenia były kierowane do kanałów wewnętrznych. Ma wtedy kontrolę nad sprawami, a nie musi się mierzyć z medialną burzą. Pracodawca zawsze ma wybór i tym samym bierze odpowiedzialność za sposób zarządzania organizacją i ludźmi. Należy pamiętać o tym, że pracownicy również mają wybór i mogą korzystać z takich rozwiązań, do których mają zaufanie i które są dla nich bezpieczne. Taka sytuacja może być pożądaną dla wielu organizacji, ponieważ przypomina o tym, że zaufanie, poczucie sprawczości, wiara w bezstronność i realne poczucie ochrony decydują o tym, czy pracownicy korzystają z kanałów wewnętrznych i czy one rzeczywiście działają. To, że w przypadku Ważnej Agencji, pracownicy wyszli z tematem poza organizację, samo w sobie powinno dawać ważny sygnał do refleksji i poszukiwania odpowiedzi na pytanie dlaczego taka sytuacja miała miejsce.
🔷 Ważna Agencja tłumaczy, że "wszelkie działania kadrowe były prowadzone w pełnej zgodności z obowiązującymi przepisami prawa pracy" , że "nie miały miejsca żadne działania podejmowane poza obowiązującymi regulacjami". Takie postawienie sprawy rodzi szereg pytań, a także może budzić niepokój. Z perspektywy pracodawcy zgodność z przepisami i procedurami jest oczywiście konieczna, ale niekoniecznie wystarczająca. Organizacja może działać „zgodnie z regulacjami” i jednocześnie może nie budować środowiska, w którym ludzie czują się bezpiecznie, by mówić o nadużyciach, nieprawidłowościach czy złych doświadczeniach.
🔵 Dlatego kluczowe pytanie to: Czy zagospodarowany został obszar pomiędzy przepisami prawa a jakością codziennych relacji w pracy? Datkowo, pytanie nie brzmi tylko: „czy procedura była?”, ale również: „czy ludzie chcieli z niej skorzystać i wierzyli, że warto”. Jeśli nie, to warto zastanowić się nie tylko nad treścią regulaminów, lecz także nad kulturą organizacyjną, jakością przywództwa i codzienną praktyką zarządzania. Warto podkreślić, że prawdziwe bezpieczeństwo pracy buduje się wewnątrz organizacji — nie na papierze, ale w relacjach, sposobie reagowania i gotowości do wysłuchania ludzi. I tu jest ukryte sedno sprawy – czy łatwiej i prościej wprowadzać procedury, czy sprawić żeby one działały?
https://tvn24.pl/biznes/z-kraju/pracownicy-sa-zastraszani-i-ponizani-rzad-analizuje-sytuacje-w-polskiej-agencji-kosmicznej-st9060982