12/06/2026
Majowa tradycja grania pieśni maryjnych z dynowskiej dzwonnicy 🎺
Miesiąc maj od wieków zajmuje szczególne miejsce w tradycji Kościoła katolickiego jako czas poświęcony Najświętszej Maryi Pannie. W tym okresie w kościołach, kaplicach oraz przy przydrożnych kapliczkach gromadzą się wierni, aby uczestniczyć w nabożeństwach majowych i wspólnie modlić się do Boga za wstawiennictwem Matki Bożej.
W Dynowie z tym wyjątkowym czasem związana jest piękna i niepowtarzalna tradycja wykonywania pieśni maryjnych z dzwonnicy kościoła parafialnego. Jej początki sięgają okresu międzywojennego i związane są z postacią druha Józefa Kędzierskiego, zasłużonego członka oraz późniejszego Honorowego Prezesa Ochotniczej Straży Pożarnej w Dynowie.
Informację o tej tradycji odnaleźć można w księdze posiedzeń Zarządu OSP Dynów z 1938 roku. Z zapisów wynika, że przed swoją śmiercią Józef Kędzierski przekazał na rzecz jednostki trąbkę, stawiając jednocześnie szczególny warunek. Zobowiązał Zarząd OSP w Dynowie do tego, aby każdego roku w maju jeden z członków orkiestry strażackiej udawał się na wieżę kościelną i wykonywał stamtąd pieśni religijne ku czci Matki Bożej.
Na podstawie zachowanych dokumentów można przypuszczać, że pierwsze pieśni maryjne zabrzmiały z dynowskiej dzwonnicy właśnie w maju 1938 roku. Wybuch II wojny światowej przerwał tę tradycję, jednak po jej zakończeniu została ona najprawdopodobniej wznowiona już w 1945 roku i od tamtej pory jest nieprzerwanie pielęgnowana przez kolejne pokolenia muzyków związanych z orkiestrą strażacką.
Przez dziesięciolecia dźwięk trąbki niosący się ponad miastem stał się jednym z najbardziej charakterystycznych elementów dynowskich nabożeństw majowych. To wyjątkowy symbol lokalnej tożsamości, przywiązania do tradycji oraz szacunku dla dziedzictwa pozostawionego przez poprzednie pokolenia mieszkańców.
W tym roku tradycję tę podtrzymywali członkowie Orkiestry Dętej OSP w Dynowie działającej przy MOKSiR w Dynowie – Janusz Kędzierski oraz Michał Pyś. Dzięki ich zaangażowaniu i pasji również w tegoroczne majowe wieczory nad Dynowem rozbrzmiewały piękne pieśni maryjne, przypominając mieszkańcom o bogatej historii tej niezwykłej inicjatywy.
Serdecznie dziękujemy Januszowi i Michałowi za kultywowanie oraz przekazywanie dalej tej wyjątkowej dynowskiej tradycji. Dzięki takim osobom pamięć o dawnych zwyczajach pozostaje żywa, a kolejne pokolenia mogą doświadczać piękna lokalnego dziedzictwa.
Do zobaczenia za rok! 🎺🎺🎺
Fot. Daniel Gąsecki